Nie jest pewne, czy po rozpoczynającej się przebudowie stacji Spała dotrą tam pociągi codzienne. Samorząd nie zadeklarował na razie rozszerzenia skromnej oferty obejmującej tylko kursy weekendowe. Jest natomiast jasne, że kolej nie zbliży się do centrum znanej miejscowości wypoczynkowej.
Na początku miesiąca PKP PLK poinformowały o rozpoczęciu
przebudowy stacji Spała, która kończy krótką, niezelektryfikowaną linię 53 z Tomaszowa Mazowieckiego. Głównym elementem przedsięwzięcia ma być budowa nowego, wyższego peronu z historyzującą wiatą w stylu spalskim. Zrealizowane będą jednak także prace torowe. Wartość wszystkich robót to nieco mniej niż 2 mln zł, a ich wykonawcą będzie ETF Polska.
Pociągi kursują tylko w weekendy, więc nie będzie utrudnień
Inwestycja ma zostać zakończona w grudniu tego roku. Pasażerowie nie odczują przy tym jej wpływu na rozkład jazdy
Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. – Obecnie pociągi docierają do Spały wyłącznie w weekendy, dlatego prace nie będą miały wpływu na ruch kolejowy – tłumaczy Rafał Wilgusiak z Zespołu Prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych.
Należy przy tym zaznaczyć, że także po zakończeniu przebudowy do stacji Spała pasażerowie będą mogli dotrzeć prawdopodobnie tylko w soboty i niedziele. – Samorząd wyrażał zainteresowanie uruchomieniem codziennych połączeń, jednak na obecnym etapie nie zapadły wiążące decyzje w tym zakresie – informuje bowiem przedstawiciel PKP PLK. Przypomnijmy, że możliwość rozszerzenia oferty o kursy w dni robocze zapowiedział już w 2022 r.
ówczesny marszałek województwa łódzkiego Grzegorz Schreiber.
Od tamtego czasu województwo utrzymuje jednak stale ofertę weekendową. Kursy są realizowane w bezpośredniej relacji do Łodzi Fabrycznej. ŁKA eksploatuje na linii 53 swoje
hybrydowe zespoły trakcyjne Impuls, wyprodukowane przez nowosądecki Newag.
Stacja poza centrum Spały
Dodajmy, że stacja Spała leży na terenie pobliskich lasów, poza obszarem samej miejscowości. Obiekt pozostanie jednak na swoim starym miejscu, a tory nie zbliżą się do głównych atrakcji znanego letniska. – Obecnie nie są realizowane ani procedowane przedsięwzięcia dotyczące ewentualnego wydłużenia linii do centrum miejscowości lub w rejon ośrodka przygotowań olimpijskich – mówi bowiem Rafał Wilgusiak.