Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie niegospodarności poprzedniego komendanta głównego Straży Ochrony Kolei. Obecne kierownictwo formacji zarzuca swoim poprzednikom nieprawidłowości przy odbiorze Interaktywnej Bazy Danych SOK: zaakceptowanie dostarczonego rozwiązania mimo jego niesprawności oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach – informuje Radio RMF.
W latach 2019-2022 SOK zamówiła Interaktywną Bazę Danych Straży Ochrony Kolei – system teleinformatyczny mający usprawnić zarządzanie działaniami formacji. Baza kosztowała przeszło 14 milionów złotych brutto.
Według
nowego kierownictwa SOK, które sprawuje funkcje od kwietnia 2024 r., odebrane rozwiązanie informatyczne było od początku niesprawne. Przedstawiciele formacji mieli też zaniedbać weryfikacji zgodności systemu z warunkami umowy. W protokołach odbioru miało się jednak znaleźć stwierdzenie, że system jest zgodny z umową i działo prawidłowo, co – zdaniem obecnej ekipy – oznaczało oświadczenie nieprawdy.
SOK złożyła więc w tej sprawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Teraz śledztwo zostało jednak umorzone. Prokuratura miała uznać, że nie ma dowodów, by doszło do przestępstwa. Decyzja ta została już zaskarżona przez zawiadamiającego.
Sama Interaktywna Baza Danych ze względu na liczne awarie musiała zostać wyłączona. Wysłaliśmy do SOK pytania o szczegóły tej sprawy.