Operatorzy kolejowi Krajów Bałtyckich – Elron, Vivi i LTG Link – ogłosili wspólny przetarg na dostawy do 20 pociągów regionalnych. Składy, dostoswane do rozstawu 1435 mm Rail Baltiki, mają rozwijać prędkość do 200 km/h. Przy okazji podtrzymano deklarację co do przejezdności trasy Rail Baltiki w 2030 r.
Zakupione pociągi regionalne będą kursować po budowanej infrastrukturze o rozstawie szyn 1435 mm. – Rail Baltica to ważny projekt dla państw bałtyckich, ponieważ łączy nas silniej zarówno ze sobą, jak i z resztą Europy. Dzisiejsze wspólne zamówienie potwierdza, że Estonia, Łotwa i Litwa wspólnie realizują te prace, podejmując bardzo praktyczne kroki – powiedział estoński minister infrastruktury Kuldar Leis.
Termin składania ofert mija 4 maja. – Wspólne zamówienie umożliwi zakup do 20 elektrycznych pociągów pasażerskich, wliczając opcje. Estonia początkowo kupi pięć pociągów, ale istnieje możliwość zakupu dwóch dodatkowych. W ramach zamówienia Łotwa będzie mogła nabyć do pięciu pociągów, a Litwa do ośmiu – wyjaśnił Lauri Betlem, prezes zarządu Elron (AS Eesti Liinirongid).
Długość składów określono na maksymalnie 106 m. Wymagana liczba miejsc siedzących to 200 – w układzie 2+2 w klasie standardowej i 1+2 w klasie biznes (stanowiącej ok. 15-20% wszystkich miejsc). Przewidziano także strefę rodzinną, strefę cateringową z ekspresem do kawy, co najmniej dwie toalety, co najmniej 20 miejsc do przewozu rowerów i cztery miejsca dla wózków inwalidzkich.
Łącznie na terenie krajów bałtyckich ma powstać 870 km normalnotorowej linii kolejowej o rozstawie 1435 mm: 392 km na Litwie, 265 km na Łotwie i 213 km w Estonii. Infrastruktura będzie dostosowana do prędkości 249 km/h.
Linia ma być przejezdna w 2030 r., choć nie w pełnym zakresie. Niedawno pisaliśmy jednak o coraz silniejszych
wątpliwościach wobec oficjalnego terminu.