10 grudnia rozpoczną się rozmowy rumuńskiego rządu z partnerami z Chin w sprawie budowy linii kolei dużych prędkości, która miałaby połączyć miasto portowe Konstanca z Bukaresztem i wybiegłaby poza granice kraju, w kierunku Wiednia.
- Oczywiste jest to, że potrzeby rozwoju infrastruktury w Rumunii są znacznie większe, niż pozwalają na to środki Unii Europejskiej. Dlatego też współpraca z Chinami jest mile widziana. Oczywiście ta współpraca będzie obowiązywać na zasadach akceptowanych przez Unię Europejską - powiedziała minister transportu Rumunii Ramona Manescu. - Przedstawiłam partnerom z Chin kilka propozycji, wśród których jest budowa linii kolei dużych prędkości. Ten paneuropejski korytarz transportowy miałby łączyć port Konstanca z Bukaresztem i dalej biec do Wiednia - dodała.
W pierwszej kolejności miałby powstać odcinek Konstanca - Bukareszt. - Niebawem rozpoczniemy rozmowy o kwestiach technicznych. Wówczas poznamy wszelkie terminy oraz przyjrzymy się harmonogramowi inwestycji - podkreśliła minister transportu Rumunii. Jak dodała Ramona Manescu, szacowana wartość projektu to około 11 mld euro. Inwestycja miałaby powstać w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.
Poza Rumunią, także inne kraje regionu są otwarte na pomoc w rozwoju sieci kolejowej. Chińczycy zapowiadają także wsparcie dla Węgrów i Serbów w budowie linii kolejowej między tymi dwoma krajami.