W pierwszym półroczu 2008 na rynku przewozów kolejowych widoczna jest stagnacja. Pomimo niekorzystnego trendu PTK Holding S.A. Zabrze zwiększyło przewóz towarów innych niż węgiel aż o 600 procent. Według wstępnych danych największy gracz rynkowy PKP Cargo S.A. wykazuje spadek masy przewozowej sięgający 7 procent.
Niezależni przewoźnicy związani z rynkiem węglowym odczuli zmniejszenie liczby przewozów. Przyczyn należy upatrywać między innymi w spadku wydobycia węgla. Przykładowo w Kompanii Węglowej w latach 2003-2007 wyniosło ono 19 procent, ale to nie koniec. Pierwsze półrocze 2008 roku może zdecydowanie pogłębić tą tendencję, wstępne szacunki mówią o spadku wydobycia o kolejne 5 procent. Inną przyczyną stagnacji jest ciągły brak spodziewanych inwestycji w budownictwie. Zastój w tym sektorze również wpływa na pogorszenie wyników. Wzrost wykazują jedynie przewoźnicy zajmujący się przewozami paliwa i chemii.
Przykładem firmy, która pomimo spadku masy przewozowej węgla zanotowała wzrost transportu innych ładunków jest PTK Holding S.A. Zabrze. Według najnowszych wyliczeń w okresie od stycznia do czerwca – w porównaniu do analogicznego okresu w minionym roku - PTK zwiększył ich przewóz aż o 600 procent. – Tak dobry wynik jest efektem planowania. Analizując sytuację na rynku węglowym, już od kilku lat rozszerzamy swoją ofertę na inne rynki i klientów – wyjaśnia Paweł Pucek, wiceprezes zarządu PTK Holding S.A. Zabrze.
W przypadku PTK poszerzenie oferty – w tym także zakup udziałów w Porcie Handlowym Świnoujscie, którego zabrzański holding wraz z Odratrans posiada 70 procent - przekłada się na poprawę podstawowych wskaźników dotyczących działalności przewozowej. W pierwszych sześciu miesiącach obecnego roku (w porównaniu do 2007) tonokilometry zwiększyły się o 3,5 procenta, pociągokilometry o 10 oraz masa przetransportowanych ładunków o 4 procenty.
Firmy kolejowe, które realizują podobne strategie działania mogą oczekiwać zwrotu zainwestowanych pieniędzy, a osiągane wyniki umożliwiają całkowite pokrycie strat na przewozach węglowych. Jednocześnie wejście na nowe rynki pozwala oczekiwać, że w przyszłości wzrosty zostaną utrzymane.