2 kwietnia CTL Logistics, Freightliner PL, Lotos Kolej, Pol-Miedź-Trans, PTK Holding, Rail Polska oraz RCO powołały organizację, która ma chronić wolną konkurencję na rynku kolejowych przewozów towarowych, wspierać jego liberalizację i reprezentować interesy niezależnych przewoźników.
Prezesem związku został Rafał Milczarski (prezes Freightliner PL). W zarządzie organizacji zasiadają także Krzysztof Sędzikowski (prezes CTL Logistics), Paweł Pucek (prezes PTK Holding) i Timothy Hollaway (prezes Rail Polska).
Kierownictwo Związku upatruje zagrożenia dla wolnego rynku przewozów towarowych w złej sytuacji PKP i domaganiem się przez państwowej koleje dofinansowania ze strony Skarbu Państwa. Jego zaniepokojenie wzbudza także wejście na rynek Deutsche Bahn, które przejęło PCC Rail. - Jesteśmy konkurentami, ale chcemy, aby warunki konkurencji były transparentne i równe dla wszystkich - mówi Rafał Milczarski, prezes ZNPK. - W szczególności jeśli chodzi o opłaty za korzystanie z infrastruktury i przydzielanie tras. Chcielibyśmy zobaczyć np. rzeczywiste oddzielenie zarządzania infrastrukturą od działalności przewozowej - dodaje Timothy Holloway z Rail Polska.
- Taki związek jest potrzebny - stwierdził prezes CTL Logistics Krzysztof Sędzikowski. - Nie stoi w sprzeczności z innymi podmiotami niezależnymi, izbami itd. Liberalizacja była po to, aby klient miał wybór. Na rynku powinien być swobodny rozwój konkurencji. Jej warunki powinny zostać zachowane. Mamy do czynienia ze stratami w PKP Cargo, a jednocześnie z wyciąganiem rąk po publiczne pieniądze. Nie może być tak, że jeden z aktorów na rynku dostaje pomoc, a inni nie - mówi szef CTL.
Związek zapowiada dążenie do zniesienia zapisu ustawowego o niemożności ogłoszenia upadłości PKP Cargo, współpracę z instytucjami unijnymi i krajowymi, dążenie do uzyskania równego dostępu do infrastruktury, wyrażanie opinii o procesach legislacyjnych dotyczących spraw kolejowych, dążenie do zmian preferencji w polityce transportowej państwa na rzecz transportu kolejowego poprzez znaczące zmniejszenie stawek dostępu do infrastruktury kolejowej i jego konkurencyjność oraz walkę z działaniami mającymi na celu utworzenie paneuropejskiego podmiotu dominującego stojącego na uprzywilejowanej pozycji w dziedzinie współpracy transgranicznej z innymi podmiotami spoza UE.
Prezes Milczarski wspominał także o konieczności powstania instrumentów nadzoru nad prawidłowością funkcjonowania PKP PLK tak długo, jak znajduje się ona w Grupie PKP. Szef Związku nie wykluczył dążenia do np. wprowadzenia uregulowania prawnego umożliwiającego zasiadanie w radzie nadzorczej spółki przedstawiciela ZNPK.
To kolejna inicjatywa na rzecz reformowania kolejnictwa
Komentarz Henryka Klimkiewicza - prezesa Railway Business Forum w sprawie dzisiejszej informacji o powstaniu inicjatywy założenia "Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych":
Od lat staramy się formułować postulaty zbieżne z celami, o jakich mówią założyciele ZNPK. W takich sprawach jak niedyskryminujący dostęp do infrastruktury punktowej, faktyczna rola UTK jako regulatora rynku, wysokie stawki dostępu itp. RBF występował w oświadczeniach, stanowiskach, listach otwartych a nawet pozwach do sądu. Jeśli prywatni przewoźnicy towarowi chcą część z tych wniosków dodatkowo nagłośnić poprzez swój związek, to bardzo się z tego cieszę. Im więcej mocnych głosów reprezentujących stanowisko, że system transportu kolejowego w Polsce trzeba reformować, tym lepiej. W dokumentach przedstawionych przez firmy inicjujące powstanie ZNPK czytamy, że "Funkcjonowanie w jednej grupie zarówno zarządcy infrastruktury jak i podmiotów powołanych jako operatorzy usług transportowych ma bardzo negatywny wpływ na funkcjonowanie rynku". Muszę powiedzieć, że nie tylko zgadzamy się z wydzieleniem PKP PLK z Grupy PKP, ale jest to od dawna jeden z ważniejszych postulatów RBF. W innym miejscu autorzy piszą "Trudno mówić o równym dostępie do infrastruktury, gdy dysponentem terminali rozładowczych jest PKP Cargo". Chciałbym przypomnieć, że w latach 2006/2007 - RBF występował w tej sprawie wielokrotnie, choć niestety nie było wystarczająco dużo woli u decydentów, aby ten stan zmienić. Być może teraz istnieją znacznie większe szanse na wprowadzenie regulacji o charakterze rzeczywiście wolnorynkowym i umożliwiającym uczciwą konkurencję. Bardzo chętnie przyłączymy się do wszelkich dobrych pomysłów na zmianę prawa i poprawę rozwiązań systemowych.

* Krzysztof Sędzikowski - prezes CTL Logistics, Rafał Milczarski - prezes Freightliner PL i nowo powołanego Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych oraz Timothy Hollaway - prezes Rail Polska (Fot. Rynek Kolejowy).