W ciągu 20 lat długość linii kolejowych zmniejszyła się o 21%. Z powodu braku środków na modernizację i remonty, zmniejszy się ona o 20% w ciągu następnych 10 lat, a co więcej na dłuższych odcinkach będzie ograniczenie dopuszczalnej prędkości.
Takie wnioski wynikają z prezentacji wiceministra infrastruktury Juliusza Engelhardta pt. "Plany rozwoju transportu kolejowego do 2015 roku", jaką przedstawił podczas konferencji przedstawicielom firm budowlanych, projektowych, konsultantów i prawników.
Obecnie eksploatowane są linie kolejowe o długości 19,2 tys. km. Spośród nich w dobrym stanie technicznym jest 37% odcinków, w dostatecznym 38%, a niezadowalającym - 25 %. Zarazem tylko na 5% długości torów (1493 km) pociągi mogą być prowadzone z prędkością większą lub równą 160 km/h, na 15 proc. (4011 km) - z prędkością 120 - 160 km/h, podczas gdy na zdecydowanej większości długości torów (71%) obowiązują ograniczenia prędkości pomiędzy 40 i 120 km/h.
Zaległości wieloletnie w remontach i modernizacji powodują, że nie ma możliwości ich nadrobienia w krótszym terminie niż 10 lat. W efekcie nadal następuje starzenie się "wszystkich elementów infrastruktury", co z kolei wywołuje co roku: zmniejszanie prędkości maksymalnych o 20-30 km/h na długości 1000-1500 km (tj. na 5,2-7,8% eksploatowanych linii kolejowych), wzrost liczby punktowych ograniczeń prędkości (np. na rozjazdach, węzłach) do poziomu 7500-8000 szt. na długości 3500-4000 km toru oraz wyłączanie z eksploatacji 400-500 km toru. Jeżeli nic się nie zmieni, w ciągu 10 lat ubędzie od 20 do 26% linii kolejowych.
W równie złym stanie technicznym znajduje się tabor kolejowy. Obecnie eksploatowanych jest około 8 tys. wagonów pasażerskich, a ich przeciętny wiek wynosi 22-26 lat. Najpilniejszą potrzebą jest: kompleksowa ich modernizacja (ale tylko tych młodszych) oraz zwiększenie liczby nowych wagonów przystosowanych do prędkości ok. 200 km/h.
Ponadto brakuje elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT), przystosowanych do prędkości 160 km/h, mało jest elektrycznych lokomotyw pasażerskich przystosowanych do prędkości 140-160 km/h oraz brakuje środków trakcyjnych do prowadzenia pociągów z prędkością 200 km/h, w tym wielosystemowych.
Wszyscy polscy przewoźnicy kolejowi posiadają około 110 tys. wagonów towarowych, przy czym dominują te przeznaczone głównie do przewozu węgla kamiennego. Wagony specjalizowane stanowią mniej niż czwartą część ogólnej liczby, co poważnie utrudnia rozwój nowoczesnych systemów przewozów towarowych. Szczególnie widoczne jest to w przewozach intermodalnych.
Jak przypomniano podczas konferencji, głównym źródłem finansowania inwestycji kolejowych jest Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko. Na transport kolejowych do wykorzystania w latach 2007-2013 przyznano 4,86 mld euro. Po dwóch latach, główny beneficjent tej pomocy, PKP PLK, był w stanie podpisać umowy z wykonawcami trzech projektów kolejowych na kwotę 891 mln zł.
