PKP PLK potwierdziły dziś w komunikacie to, o czym „Rynek Kolejowy” pisał przed miesiącem. Zgodnie z komunikatem PLK, do końca 2015 roku trasa Warszawa – Trójmiasto zostanie wyposażona w systemy zapewniające bezprzewodowe przekazywanie sygnałów z semaforów do kabiny maszynisty. Pozwoli to na przyśpieszenie pociągów do 200 km/godz.
Podniesienie prędkości pozwoli na skrócenie czasu przejazdu ze stolicy na wybrzeże do 2 godz. 37 min, czyli o ok. 20 min, a także na podwyższenie bezpieczeństwa. Jak podaje PLK, na magistrali do Gdańska działają już urządzenia, które automatycznie wykrywają awarie lokomotyw i wagonów.
Zdalna kontrola stanu technicznego pociągów
Urządzenia (DSAT), przeznaczone do wykrywania awarii taboru zagrażających bezpieczeństwu ruchu kolejowego działają zdalnie. Mierzą bezkontaktowo przy pełnej prędkości pociągu temperaturę kół i siłę, z jaką oddziałują koła na szyny. Nieprawidłowości, np. przegrzane łożyska, zakleszczone hamulce, czy nadmierne oddziaływania dynamiczne pociągu na tory są automatycznie przekazywane do dyżurnych ruchu.
– Informacje te zapewniają nie tylko podwyższenie poziomu bezpieczeństwa. Dzięki nim wydłuża się czas życia infrastruktury kolejowej i zmniejszają się koszty utrzymania taboru kolejowego – wyjaśnia dr inż. Mariusz Buława, prezes firmy Voestalpine Tens, która na zlecenie PLK montowała urządzenia na linii E 65 Warszawa – Gdynia. Koszt inwestycji to ponad 26 mln zł brutto.
Dodatkowa kontrola bezpieczeństwa ruchu
Montaż urządzeń do zdalnego wykrywania awarii taboru towarzyszy budowie europejskiego systemu zarządzania ruchem kolejowym. PLK przypomina, że działanie systemu ERTMS polega na przekazywaniu z pomocą fal radiowych informacji o sygnałach, które maszynista zobaczy na semaforach dopiero za kilka kilometrów. Prowadzący pociąg otrzymuje informację o dozwolonej prędkości na poszczególnych odcinkach trasy, a ewentualne jej przekroczenie powoduje automatyczne wymuszenie hamowania. Niemożliwe jest również pominięcie przez maszynistę sygnału „stój” na semaforze, ponieważ system automatycznie zatrzyma pociąg. System zapewnia również cyfrową, bezprzewodową łączność pomiędzy dyżurnym ruchu a maszynistą oraz cyfrową transmisję danych.
Wdrożenie systemu podniesie poziom bezpieczeństwa ruchu pociągów. Zwiększy się także przepustowość linii. Pociągi pasażerskie z Warszawy do Gdyni, na wybranych odcinkach, pojadą z prędkością powyżej 160 km/godz. Jest to ostatni etap realizowanej przez PLK modernizacji magistrali Warszawa – Gdynia oraz dostosowanie jej parametrów do standardów międzynarodowych, zapewniających bezpieczny ruch pociągów pasażerskich i towarowych. Kompleksowa modernizacja 350 km linii E65 na odcinku Warszawa – Gdynia, objęła przebudowę i wymianę 850 km torów wraz z siecią trakcyjną, budowę 150 nowych peronów, ponad 600 obiektów inżynieryjnych takich jak, wiadukty kolejowe, drogowe, przejścia dla pieszych, przepusty.
Obecnie pociągi EIP (Pendolino) trasę z Warszawy Centralnej do Gdańska Gł. pokonują w 2 godz. 58 min. Piotr Malepszak, pełnomocnik zarządu PLK ds. realizacji inwestycji, mówił w rozmowie z „Rynkiem Kolejowym” tuż przed startem Pendolino, że najpóźniej wraz z wdrożeniem rozkładu 2015/16, czyli w połowie grudnia 2015 r., prędkość na pierwszych 145 km na północnym odcinku E65 zostanie podwyższona do 200 km/godz. W obecnym rozkładzie 2014/15 prędkość 200 km/godz. Pendolino mogą rozwinąć na odcinku CMK Olszamowice – Zawiercie, liczącym 85 km. Od początku rozkładu 2015/16, PLK planują podwyższenie prędkości na odcinku Idzikowice – Grodzisk, czyli kolejne 80 km na CMK.
Stacja we Wrzeszczu - jeszcze kilka miesięcy
Na trasie z Warszawy do Gdyni nie jest jeszcze gotowa stacja Gdańsk Wrzeszcz. Obecnie trwa m.in. przebudowa peronu dalekobieżnego (w grudniu oddany został do użytku nowy, drugi peron dalekobieżny na stacji Wrzeszcz), a także budowa E65 (linia kolejowa 202) z linią Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Prace skończą się w drugiej połowie roku.