Zarząd PKP ma nadzieję, że uda się wykorzystać 50 mln euro z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na gruntowną modernizację i zakup pociągów elektrycznych. Łącznie na ten cel spółka PKP Przewozy Regionalne miałaby wydać blisko 600 mln zł - pisze "Rzeczpospolita". Inwestycja może być zrealizowana pod warunkiem, że do końca września w Ministerstwie Infrastruktury zostanie złożony wniosek o przyznanie pieniędzy z unijnego funduszu.
Do tej pory najważniejszą barierą uniemożliwiającą sięgnięcie po środki unijne był brak wkładu własnego Przewozów Regionalnych na dofinansowanie przedsięwzięcia. Kwestia pozyskania środków była ostatnio omawiana przez władze kolei. Janusz Lach, dyrektor finansowy PKP S.A., chciałby na ten cel wykorzystać środki z wynoszącej 550 mln zł dotacji budżetowej uchwalonej w ubiegłym roku przez Sejm.
200 mln złotych z tej kwoty trzymane było jako rezerwa, na wypadek, gdyby samorządy wojewódzkie nie otrzymały zakładanych środków z podatków CIT i PIT, jednak obecnie wszystko wskazuje na to, że nie będzie ona potrzebna. PKP planuje przeniesienie 130 mln złotych z tej sumy na inwestycje w zakup i modernizację taboru.
Ta kwota w połączeniu z pieniędzmi z budżetu - 150 mln zł od PKP oraz 50 mln euro z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego - dałaby łącznie 575,7 mln zł. Za te pieniądze PKP Przewozy Regionalne miałyby kupić 22 nowe pociągi EZT (Elektryczne Zespoły Trakcyjne), a 75 gruntownie zmodernizować. Realizacja inwestycji miałby potrwać około 3 lat. 11 nowych pociągów ma obsługiwać trasę Warszawa - Łódź.
Pozostałe z rezerwy 70 mln złotych, PKP chciałoby przeznaczyć na bieżącą modernizację taboru, dodatkowo, niewykorzystane dotąd fundusze samorządów wojewódzkich, wydać w ramach ponadregionalnego przetargu korzystając z ekonomii skali, a następnie rozdysponować między województwa, z których pochodziłyby fundusze.
Dotacja na inwestycje taborowe to nie jedyna pomoc, którą jeszcze w tym roku mają otrzymać Przewozy Regionalne. Zarząd PKP chce również dokapitalizować firmę 300 mln zł z planowanej emisji obligacji. Emisja ma być zamknięta do końca listopada, a pieniądze miałoby zorganizować to samo konsorcjum, które przeprowadziło wcześniejszą emisję o wartości 500 mln zł. Środki pochodzące z dokapitalizowania Przewozy Regionalne miałyby przeznaczyć na spłatę długów wobec innych spółek grupy, którym firma zalega z płatnościami za dostęp do torów, dostawy energii i inne usługi.