Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski mówi nam o planach na nowy rozkład jazdy. W sezonie letnim przewoźnik ma uruchamiać nawet 600 pociągów, a ponadto w rozkładzie jazdy pojawią się nowe kursy komercyjne z Warszawy do Szczecina oraz Wrocławia i z Krakowa do Gdyni. Spółka obawia się też przebudowy Warszawy Wschodniej i wpływu tych działań na stabilność rozkładu jazdy. Czy PKP Intercity planuje też komercyjne kursy za granicą?
Jesteśmy w środku wakacji, w trakcie których PKP Intercity uruchamia rekordowe
560 pociągów dziennie. Spółka myśli już jednak o nowym rozkładzie jazdy, który po raz kolejny będzie rekordowy i może oscylować wokół 600 pociągów w przyszłe wakacje. Więcej mówi nam o tym Janusz Malinowski, prezes PKP intercity.
Jakub Rosler, Rynek-Kolejowy: Jeśli chodzi o nowy rozkład jazdy od grudnia, to gdzie dołożycie połączenia komercyjne? Czy nowe pociągi tego rodzaju pojadą z Warszawy do Szczecina i Wrocławia, czy też nie?
Janusz Malinowski, prezes zarządu PKP Intercity: Od grudnia znacząco zwiększy się liczba połączeń uruchamianych na zasadach komercyjnych. W ofercie pojawią się m. in. dwie dodatkowe pary pociągów z Warszawy do Szczecina przez Poznań oraz kolejne połączenia EIC z Warszawy do Wrocławia przez Częstochowę i Opole. Planujemy również zwiększenie liczby komercyjnych kursów z Krakowa do Trójmiasta. W tym przypadku istotnym ograniczeniem może być jednak niewystarczająca przepustowość stacji Warszawa Gdańska, co budzi nasze poważne obawy.
Co ma Pan na myśli mówiąc o obawach?
Zgodnie z aktualnymi założeniami w związku z przebudową stacji Warszawa Wschodnia około 180 naszych pociągów będzie przejeżdżało tranzytem przez Warszawę Gdańską. Jednocześnie około 70 pociągów będzie rozpoczynało lub kończyło bieg w Warszawie Centralnej, która w tym okresie będzie pełniła funkcję stacji czołowej. Wymaga to wypracowania odpowiednich rozwiązań operacyjnych i stanowi dla nas duże wyzwanie, również ze względu na lokalizację warszawskiego zaplecza technicznego na Olszynce Grochowskiej. Przedstawiliśmy propozycje dotyczące sposobu obracania składów wagonowych i zmiany kierunku ich jazdy. Obecnie czekamy na stanowisko zarządcy infrastruktury w tej sprawie.
Jeśli chodzi o nowy rozkład jazdy od grudnia tego roku – w te wakacje uruchamiacie codziennie 560 pociągów, a ile kursów będzie w nowym rozkładzie jazdy?
Wstępne założenia przewidują kolejny znaczący wzrost pracy eksploatacyjnej. Szacujemy, że liczba uruchamianych pociągów zbliży się do 600 na dobę – takie są obecnie nasze prognozy. Zaznaczam, że jest to projekt rozkładu jazdy.
Cały czas mówimy o konkurencji w Polsce, o tym, że przewoźnicy wchodzą do nas. Czy Wy jako PKP Intercity nie chcielibyście konkurencyjnie wyjść za granicę i świadczyć usług komercyjnych w innych krajach?
Obecnie międzynarodowe połączenia realizujemy w ramach umowy PSC. Nasza oferta w tym segmencie jest już bardzo rozbudowana i obejmuje 57 pociągów. Naszym priorytetem jest teraz sprawna realizacja programu inwestycyjnego, którego wartość w części taborowej zbliża się do 19 mld zł zakontraktowanych zamówień. Zakończenie tych inwestycji zapewni nam nowoczesne narzędzia i pozwoli znacząco zwiększyć konkurencyjność PKP Intercity wobec innych przewoźników.