Kolejny raz przedstawiciele kolei zapowiadają rozpoczęcie modernizacji linii kolejowej Gdynia - Warszawa. Tym razem zapowiedzi można potraktować całkiem serio. Unia Europejska w ramach funduszu spójności przekaże na ten cel ok. miliarda euro.
O rozpoczynającej się inwestycji mieszkańcy województwa pomorskiego mogli dowiedzieć się z konsultacji społecznych, które odbyły się w środę w gdańskim Urzędzie Marszałkowskim. - Wszelkie tego typu inwestycje muszą być poprzedzone takimi konsultacjami, gdy są finansowane z budżetu Unii Europejskiej - wyjaśnił przedstawiciel organizatora spotkania, którym było Stowarzyszenie Sympatyków Komunikacji Szynowej z Warszawy.
Na spotkaniu obecni byli kolejarze ze spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, przedstawiciele spółki TorKon, która wykonała studium wykonalności inwestycji, oraz lokalne władze, przed wszystkim z gmin i miast, przez które przebiega linia E65 Warszawa - Gdynia. Nie zabrakło też zwykłych mieszkańców i miłośników kolei z Trójmiasta.
- Prace chcemy rozpocząć jak najszybciej, ale przed nami jeszcze przetarg na projekt i wykonawcę. Może uda się wystartować pod koniec roku - poinformowali inżynierowie z TorKonu.
Lokalnych samorządowców z Pszczółek i Pruszcza Gdańskiego interesowało przede wszystkim zintegrowanie planów modernizacji, które zakładają wymianę większości przejazdów kolejowych na wiadukty, z lokalnymi planami zagospodarowania przestrzennego. - Na stacji Pszczółki, w miejscu, w którym jest teraz przejazd kolejowy, planujecie budowę wiaduktu. Gdzie on by się miał się zmieścić? - pytała Hanna Brejwo, wójt gminy Pszczółki. - Poza tym obecni mieszkańcy tych terenów nie mają pojęcia o planach budowy takich obiektów - zauważyła.
Przedstawiciele projektanta - spółki TorKon - zapewnili, że samorządy będą informowane na bieżąco o planowanych obiektach, gdy tylko studium wykonalności zamieni się w bardziej konkretne projekty budowlane.
Sama modernizacja zakłada zwiększenie prędkości pociągów do 160 km/h na ponad połowie długości linii. Poza tym umożliwi jazdę z prędkością 200 km/h pociągom z tzw. wychylnym pudłem, takim jak włoskie pendolino. Czas jazdy takiego pociągu z Gdańska do Warszawy (jeśli pojawi się przewoźnik dysponujący takim taborem) wyniesie 2 godziny i 13 minut.
- Zakończenie prac planujemy w 2012 roku - poinformowali kolejarze. Do tego czasu zlikwidowanych zostanie większość przejazdów kolejowych, w tym wszystkie na odcinku Gdańsk Główny - Malbork. Zamiast nich powstaną wiadukty i drogi objazdowe. Niektóre stacje zostaną przebudowane na przystanki osobowe. Taki los spotka m.in. stację Lisewo. Z większą prędkością będziemy przejeżdżali przez stacje, które teraz są "wąskim gardłem" tej linii - w Tczewie i Malborku.
Między Gdańskiem a Pruszczem powstanie trzeci tor, przeznaczony dla szybkich pociągów. Już w pierwszym etapie rozpoczną się prace na stacji Gdynia Główna Osobowa. Ich zakres obejmuje również nowe wiaty, perony i ich wyposażenie.