NUMER 12/2022
NUMER 12/2022
Temat numeru:
Polska-Ukraina
szukaj
Śledź nas:
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!

Milczarski: Nie można tolerować zaburzania konkurencji

| mg, Rynek Kolejowy, 3 lutego 2010 03.02.2010 98

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
2010-02-03 09:31:26 Autor: Wojciech Jaruzelski - patriota :-)
---.multimo.pl
W takim razie proponuje PKP Cargo złożenie skargi na ZNPK do KE w sprawie łamania zasad bezpieczeństwa , czasu pracy drużyn trakcyjnych oraz stanu technicznego taboru obsługiwanego przez ZNPK . UTK do roboty !!! Kontrole i kary idące w dziesiątki tysięcy złotych nauczą może Sędzikowskiego , Milczarskiego & corp . funkcjonowania na kolei gdzie ruch pociągów i bezpieczeństwo na szlaku jest priorytetem . Nie może być tak , że maszynista za nastawnikiem spędza 18 - 20 godzin tylko dlatego , że tak sobie życzy jeden z drugim prezio żeby mieć na swoją kilkudziesięciotysięczną pensję .
2010-02-03 09:45:51 Autor: polak
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
szanowne znpk stawki dostepu maja pzwolic nautrzymanie tras kolejowych ich naprawe i modernizacje a ciezkie sklady poc duzo szybciej niszcza infrastrukture stad wyzsze stawki dostepu, dotyczace rowniez cargo ,ale przeciez mozna sie poskarzyc \"swoim\" w unii wndziei ze KOMISARZE\"jak za komuny rozkaza polsce obnizyc oplaty \"niezaleznym\" angielskim .niemieckim ,francuskim ,itp ,itd przewoznikom.
2010-02-03 09:51:17 Autor: grochjoz
---.ssp.dialog.net.pl
Proponuję \"wojtku\" i \"polaku\" spocznij spokojnie na krzesełku i przeczytaj co tu napisaliście. Pozdrawiam i więcej rozsądku.
2010-02-03 09:59:23 Autor: Wojciech Jaruzelski - patriota :-)
---.multimo.pl
Argumenty \" grochjoz \" argumenty !!! Chcesz polemizować to użyj argumentów - racjonalnych argumentów . Ironizowanie w stylu \" ... spocznij spokojnie na krzesełku \" ma się do merytoryki tak jak zarzuty ZNPK - u do Cargo .
2010-02-03 10:21:33 Autor: grochjoz
---.ssp.dialog.net.pl
Ok \"wojtku\". Nie lubię zaglądać innym do garka ale chyba oczywiste jest, że przewiezienie 1 tony ładunku w pociągu 40 wag powinno być tańsze niż w pociągu 30 wag. Ponadto ilość kursujących pociągów się zwiększy a zabójcza szybkość handlowa okoła 30 km/h. To jak chcesz jeździć, tydzień do klienta. A co stanu technicznego wagonów to mimo wszystko Freightlinera proponowałym nie wytykać palcami bo nikt na sieci nie ma takiego sprzętu. A poza tym kogo Cargo się tak mocno obawia takiego przewoźnika,który ma 8 lokomotyw i 400 wagonów oraz innych podobnych. Najlepiej przy normaalnym zachwaniu PLK zweryfikuje to rynek-klienci. Pozdrawiam
2010-02-03 10:44:14 Autor: fixall
---.acn.waw.pl
Ja tam się nie opowiadam za żadną ze stron. W Polsce zostało bardzo niewiele firm z polskim kapitałem więc nawet jakby PKP sprzedano to bym się nie martwił. Możew w końcu ktoś zrobiłby tam porządek.
Tylko wkurza mnie jak ktoś pisze takie dyrdymały że to niby tylko prywaciarze mają tabor w kiepskim stanie technicznym. A Cargo to co? 99% taboru ma ponad 25 lat (ten 1% to te 6 sztuk EU43 choć w sumie powinienem napisać 0,01%)I wszystkie są takie sprawne? Tak samo widuje w zakładach naprawczych loki Cargo jak i prywaciarzy. Co do godzin pracy to fakt że może jest kiepsko ale mam pytanie. Ile wynosi w Polsce czas pracy mechanika? Co powiecie o kierowcach tirów albo autobusów którzy jeżdżą po kilka tysięcy kilometrów? Też pracują nielegalnie. To że ktoś jest 20h na loku nie oznacza że 20h pracuje bo może ma wtedy tzw dyżur? Jak autobus jedzie za granicę i jedzie dwóch kierowców to jak ten jeden prowadzi drugi odpoczywa pomimo tego że siedzi sobie obok na fotelu. I to samo może jest tam.
Poza tym na PKP Cargo obsługa trakcyjna wygląda tak:
poc. Chełmianin.
1 maszynista - Chełm - Lublin
2 maszynista - Lublin - Warszawa
3 maszynista - Warszawa - Toruń
4 maszynista - Toruń - Bydgoszcz

Czas jazdy 7,5h!!!! i na to PKP Cargo potrzebowało 4 ludzi!!!
Tak było jeszcze jakieś 2 lata temu.
W towarowych jest podobnie.
Nie rozumiem dlaczego macie do kogoś pretensję że optymalnie wykorzystuje obsługę trakcyjną.
Poczekajmy jak Cargo skończą się wąchaci maszyniści bo już teraz większość to dziadki. To wtedy zobaczymy.
2010-02-03 10:53:02 Autor: m-sta
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
ales ty glupi fixall ,sfixowales?lecz sie ale nie tutaj.ja jestem m-sta 32 lata i chce dopracowac do emerytury a nie zginac w pogruchotanm wraku idioto ! to co ci cudowni ,przemeczeni m-sci potrafia zrobic nz szlaku nie snilo sie pisarzom science fiction.zabieraj glos w sprawie swojego zycia a nie innych.
2010-02-03 10:54:43 Autor: wagon
---.decyst.com.pl
Zdaje się, że FPL zainwestował w duże lokomotywy i nie mogą mu się zwrócić przy tej polityce. Może warto pokazywać wszystkie karty...
2010-02-03 11:02:07 Autor: Ekolog
---.internetdsl.tpnet.pl
ZNPK nie chce widzieć wszystkich faktów , to ministerstow ma za zadanie regulować rynek , jeżeli pójdziemy drogą ZNPK to za rok w polsce będą uruchaminae tylko pociągi o wysokiej masie, Cargo pozbędzie się przewozów rozproszonych i transport kolejowy znowu przejmą drogowcy - Czy O to chodzi ???
Co do ekologii to likwidacja lekkich pociągów w najlepszym razie wytworzy mechanizm przeładunków z dużych stacji , gdzie dalej i tak ciężarówki zawiozą towar do miejsca docelowego. Czyli zaoszczędzony dwutlenek węgla w procesie przewozu koleją zostanie przekazany srodowisku przez ciężarówki w stopniu znacznie wyższym niż oszczędnosci kolejowe.
2010-02-03 11:29:52 Autor: polak
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
re grochjoz:nikt nie zabrania wozenia ciezkimi skladami tylko domaga sie oplaty za zwiekszone zuzycie toru,mozna przeciez renegocjowac stawki oplat z klientami.plk musi byc rentowna. ot i cla sprawa.
2010-02-03 12:09:38 Autor: fixall
---.acn.waw.pl
Panie maszynisto. Widać żeś Pan z Cargo bo kultury to u pana nie widać.
Ja już wiem jak te wasza praca wygląda. Wspomniany już przeze mnie maszynista z Chełmianina prowadził tenże pociąg do Lublina i potem do 14.20 leżał na kozetce i spał będąc w tzw.rezerwie jak to on nazywał. Po przyprowadzeniu tego pociągu do Chełma jechał do domu. I tak to wyglądała ta jego męcząca praca.
Nie bardzo rozumiem dlaczego kierowca pekaesu może jechać 9h z 45 minutową przerwą a taki maszynista jedzie 45 minut z 9h przerwą. I jest TAKI zmęczony.
Przypomnę też że kiedyś maszyniści np.: z Wrocławia prowadzili w pojedynkę pociągi do Gdyni, Lublina itp potem do noclegowni i potem znów całą noc do Wrocławia. a teraz to maszyniści z Wrocławia to są tak zmęczeni że muszą się cucić wódą osiągając wynik 3 promile i wywalając pociąg pełen ludzi w kosmos. Brawo.
Dalej nikt tutaj nie napisał ile wynosi w świetle polskiego prawa czas pracy maszynisty za nastawnikiem. Może Ty maszynisto mi odpowiesz?
2010-02-03 12:12:27 Autor: bruno
---.kopnet.pl
Czy ktoś zabrania temu panu uruchamiać lekkie pociągi . Nie. A jest taka potrzeba, są klijenci którzy w tygodniu - miesiącu ładują po kilka wagonów.I co odmawić, skierować na transport samochodowy. Twierdzenie że mają utrudniony dostęp do tz. za i wyładowni / ciekawa nazwa - sa to większości bocznice zakładowe lub wolne tory będące pod zarządem PLK gdzie każdy ma dostęp jest nieprawdą. Po prostu do takich przewozów są nie przygotowani. Nie mają taboru. Tu węglaka to za mało. Są to przewozy czasochłonne gdzie potrzebne jest zwiększenie zatrudnienia i posiadanie odpowiedniego zaplecza. Co do taboru i czasu pracy zatrudnionych tam ludzi .Większości tabor nie powinien być dopuszczony do ruchu natomiast pracownicy różni. Większości emerycji PKP lub zwolnieni dyscyplinarnie z PKP ale nie wszyscy. Ale krótko chcą niech piszą ich prawo. Ale nic nie wskurają .Stawki są jednakowe dla wszystkich.
2010-02-03 13:54:03 Autor: Wojciech Jaruzelski - patriota :-)
---.multimo.pl
Ponadto ilość kursujących pociągów się zwiększy a zabójcza szybkość handlowa okoła 30 km/h. To jak chcesz jeździć, tydzień do klienta.

- a może spojrzeć na ten problem z innej strony . Załóżmy optymistycznie , że PLK -a remontuje , remontuje i jeszcze raz remontuje bo ma na to pieniądze . Przy mniejszej masie pociągów , wyremontowanych szlakach logicznym wydaje się stwierdzenie , że prędkość tych pociągów będzie wyższa bo takie powiedzmy 1500 ton łatwiej \" rozbujać \" do rozkładowej niż 3200 :-)

A co stanu technicznego wagonów to mimo wszystko Freightlinera proponowałym nie wytykać palcami bo nikt na sieci nie ma takiego sprzętu.

- jedna jaskółka wiosny nie czyni ale również lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu

nawet jakby PKP sprzedano to bym się nie martwił.

- ciekawe czy to samo napisał(a)byś odnośnie kolei we Francji , Niemczech , Hiszpanii itd ( Angole sprywatyzowali i powoli budzą się z ręką w nocniku )

Tylko wkurza mnie jak ktoś pisze takie dyrdymały że to niby tylko prywaciarze mają tabor w kiepskim stanie technicznym. A Cargo to co? 99% taboru ma ponad 25 lat (ten 1% to te 6 sztuk EU43 choć w sumie powinienem napisać 0,01%)I wszystkie są takie sprawne? Tak samo widuje w zakładach naprawczych loki Cargo jak i prywaciarzy.

- to nie Cargo brało tabor z muzeum kolejnictwa oraz złom ze wszystkich możliwych bocznic kolejowych w Europie - tym samym tropem poszła teraz KM sprowadzając EN -57 z krajów byłej Jugosławii

Ile wynosi w Polsce czas pracy mechanika? Co powiecie o kierowcach tirów albo autobusów którzy jeżdżą po kilka tysięcy kilometrów? Też pracują nielegalnie. To że ktoś jest 20h na loku nie oznacza że 20h pracuje bo może ma wtedy tzw dyżur?

- po wejściu prywaciarzy przepis odnośnie czasu pracy drużyny trakcyjnej został tak zmodyfikowany ( ciekawe za jaką kasę ) , że teraz dany maszynista może nawet umrzeć za nastawnikiem ale musi mieć wypoczynek nie krótszy niż zmiana robocza którą zakończył . W skrócie jedzie 12 godzin to minimalny wypoczynek powinien trwać również 12 godzin . Z tym akurat u prywaciarzy bywa różnie bo im się \" pasażer \" wlicza do wypoczynku . Reasumując to zawiózł pociąg ze Śląska na Wybrzeże mieszka na Śląsku jedzie z Wybrzeża do domu to ta podróż jest traktowana jako wypoczynek . Wchodzi do do domu po podróży z pracy dzwoni telefon i wychodzi z powrotem do pracy bo ...jest już wypoczęty i może zaczynać kolejną zmianę roboczą . Po prostu cud , miód i orzeszki :-)

Poza tym na PKP Cargo obsługa trakcyjna wygląda tak:
poc. Chełmianin.
1 maszynista - Chełm - Lublin
2 maszynista - Lublin - Warszawa
3 maszynista - Warszawa - Toruń
4 maszynista - Toruń - Bydgoszcz

Czas jazdy 7,5h!!!! i na to PKP Cargo potrzebowało 4 ludzi!!!
Tak było jeszcze jakieś 2 lata temu.
W towarowych jest podobnie.
Nie rozumiem dlaczego macie do kogoś pretensję że optymalnie wykorzystuje obsługę trakcyjną.


- na całe szczęście Cargo już się nie para przewozami pasażerskimi - chyba że w szczególnych wypadkach jak te , które są konsekwencją tegorocznej zimy ( przeciągania )- a takie przypadki o których piszesz to był chleb powszedni w ruchu pasażerskim ale za to płaciły albo nie - PR . Teraz w Cargo jeśli masz znajomość szlaku to jedziesz gdzie chcesz bo rozkłady są indywidualne dostarczane wraz z dokumentacją pociągową . Taka jazda ma swoje plusy ale jest też minus , że jak się wypuścisz za daleko od jednostki macierzystej to powrót do niej w 12 godzinach bywa trudny ( cokolwiek to znaczy ). Co do wykorzystywania optymalnego drużyny trakcyjnej ... no właśnie wykorzystywania . Maszynista to tylko człowiek i też ma swoje życie , słabości , wytrzymałość itd

Panie maszynisto. Widać żeś Pan z Cargo bo kultury to u pana nie widać

- proszę nie uogólniać , że wszyscy maszyniści w Cargo nie mają kultury . Jak wszędzie w każdym zawodzie znajdzie się jakiś odmieniec , cham , gbur , palant więc proszę o spokój .

pozdrawiam i życzę więcej merytorycznych rozmów na forum jak też w realu :-)



2010-02-03 16:15:19 Autor: wild
---.devs.futuro.pl
Brawo !
Powodzenia
2010-02-03 17:04:56 Autor: HOS
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Data: 03/02/2010 10:44 Autor: fixall IP: ---.acn.waw.pl
Odpowiem,... bo mnie wkurzyłeś!
\"Poczekajmy jak w Cargo skończą się wąchaci maszyniści, bo już teraz większość to dziadki. To wtedy zobaczymy.\" Podobno mamy dużo ....inżynierów , a ci będą od razu maszynistami???!!!
Rób coś , bo już teraz ...są dni że nie ma kto wsiąść do lokomotywy aby poprowadzić pociąg.
Ale,.... mam kolegę \"MI\" w IC ..i ten dorabia nadliczbowe...bo tam , też są sami wąchaci.
Kim jesteś...że tak NIENAWIDZISZ kolegów .. KOLEJARZY!!!!!
Pozdrawiam \"STARĄ BRAĆ KOLEJARSKĄ\". I życzę młodym ...najlepszego!!!
2010-02-03 17:43:36 Autor: fixall
---.acn.waw.pl
Kolego ja nic nie mam do kolejarzy. Chodzi mi o to że w PKP maszyniści nie pracują tak jak u prywaciarzy nie dlatego że nasz narodowy przewoźnik jest taki wspaniały i dba tak o pracowników tylko dlatego że póki co jeszcze w niektórych regionach jest nadmiar maszynistów jak np.: właśnie w lubelskim. Jak się ten nadmiar skończy( a nowych nie widać) to kto będzie te pociągi prowadził? No więc będzie to samo co u prywaciarzy bo jak dla większości pracodawców pracownik nie znaczy nic. No chyba że związki zawodowe zrobią larum. No ale tak czy siak ktoś będzie musiał jeździć tymi pociągami.
A w chwili obecnej wkurza mnie to że część maszynistów pracuje tak jak napisałem i to jest za nasze pieniądze. I PKP ma stratę bo na 7 godzinną trasę potrzebuje 4 maszynistów a wystarczyłby jeden + zapewnienie mu noclegu na stacji zwrotnej w zwykłym hotelu tak jak dzieje się to właśnie w PKSach. A czym się różni taki mechanik od kierowcy? W niektórych PKSach są kursy że kierowca zalicza dwa noclegi na jednej służbie w dwóch odległych miastach. Kierowca jest z Bydgoszczy a śpi i w Szczecinie i Białymstoku. I jemu się autobus nie zatrzyma jak zaśnie.Jakby wyliczyć rentowność takiego maszynisty na linii Lublin - Chełm to jaka ona jest. 3h jedzie a 7 godzin siedzi i pierdzi w stołek. To chyba tylko PKP na to stać.

2010-02-03 18:03:00 Autor: 333333
---.chello.pl
Praca maszynisty nie oze przekroczyc 12 h i przysluguje mu nieprzerwalny odpoczynek 11 h. Ale sa przypadki iz mozesz za zgoda pracowac wiecej tylko 16 h. ale wtedy masz odpoczynek rowny godzinom pracy czyli 16 godzin. koledzy jesli mam jeszcze do konca jazdy jakas 1 h to chyba logiczne jest abym doprowadzil pociag w 13 h do celu niz wolac podmiane na 1 godz. tak jest ustalone aby ten co odpoczywa nie musial gnac na podmiane 1 h. A to co robia \"cargule\" slysze czesto przez radio - Dyzurny daj mnie na bok bo mi sie godziny koncza - i jeszcze dobrze pantograf nie opuscil sie a on juz stoi na peronie po juz mu sie sluzba skonczyla!
Albo wlecze sie z pociagiem a jak mu sie koncza godziny to krzyczy aby mu dawac wolna bo inaczej nie dojedzie do celu.
Inny kwiatek to taki iz musiala byc jakas przyczyna (chyba dyspozytor zarzadzil aby maszynsta pojechal do innej stacji) a on odpowiedzial iz nie pojedzie bo nie zna szlaku i koniec. Zamknol pociag na stacji i do domku.. A tak jazda do 40 juz kolegow nie obowiazuje ? Nie bo to przeciez daleko od domu !
Nie nazekajcie na prywaciaze poniewaz godzimy sie dluzej pracowac poniewaz po skonczonej sluzbie idziemy do hotelu na odpoczynek przd nasepna sluzba a nie jak \'Cargule\" wracaja do domu .
2010-02-03 18:39:09 Autor: felix
---.internetdsl.tpnet.pl
Panowie jestem maszynistą w prywatnej firmie,ktorys z was kolegów twierdzi że jazda lokomotywą,12 czy wiecej godz nie jest męczące,kto jeżdzi to wie jak wyglada praca za nastawnikiem ,z oczami wlepionymi w dodatek i na rozkład i ja pochwalam maszynistów Cargo za to że tak jeżdżą jak jeżdza ze żądają podmian bo u prywaciarza jest nakazane dowieść ten pociąg do końca,bo nie ma ludzi na podmiany itp.pozdrawiam mechaników
2010-02-03 19:14:38 Autor: nastawniczy
---.chello.pl
Szanowni dyskutanci!
Brawo dla trzeźwo myślących!, natomiast dla użalających się nad dolą NZPK (Niezależnego Związku Płaczek Kolejowych), któremu ciągle jest źle i ciągle płacze, proponuję chwilę refleksji nad poniższymi przykładami „wyjętymi” ze skargi płaczek kolejowych (jest to już druga złożona na szczeblu UE – pierwszą złożyli na Prezesa UTK, który zobowiązał ich do dwuosobowej obsługi lokomotyw z lewostronnym układem sterowania, a trzecia jeśli wziąć pod uwagę również szczebel krajowy, tj. do UOKiK-u, gdzie zarzucono Cargo dyskryminowanie przewoźników prywatnych. Jak niektórzy zapewne pamiętają UOKiK nie dopatrzył się naruszenia zasad konkurencji).
W dokumencie zatytułowanym „Niezależni przewoźnicy kolejowi skarżą polski rząd do Komisji Europejskiej” (zob. http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=111794#111794) jedna z płaczek – Rafał Milczarski, który chwali się w swoim cv ukończeniem wielu schulli – zawarł następujące „złote” myśli:
1. cyt. „W nowym cenniku stawki dla lżejszych pociągów zostały znacznie obniżone. Takimi pociągami jeździ głównie PKP Cargo.” . W związku z tym rodzi się uzasadnione pytanie – Panie Milczarski, czy w tych schullach nie uczono, że ze względu na niestabilność warunków wypływających z otoczenia, dobry menager powinien dbać o zdywersyfikowanie portfela (mam nadzieję, że rozumie Pan, że to nie o Pana portfel chodzi!), czy w tym czasie był na wagarach, lub czy stosował słynne studenckie 4z (zakuć, zdać, zapić, zapomnieć)???!
2. przejdźmy do następnego wątku, cyt. „Niezależni przewoźnicy jeżdżą bardziej ekologicznymi, i efektywnymi ciężkimi pociągami.”. Panie manager po schullach, czy z treści Pana wypowiedzi mamy rozumieć, że niezależni przewoźnicy zamiast wozić ładunki, sami jeżdżą ciężkimi pociągami?! Poza tym, od kiedy to trakcja spalinowa jest bardziej ekologiczna od elektrycznej, a ciężki pociąg od lekkiego?! – czy o tym w Pana schullach też nie było mowy?!
3. i dalej, cyt. „Dla nich [tzn. niezależnych przewoźników] nowe stawki oznaczają istotny i nieuzasadniony wzrost kosztów, co wpływa na pogorszenie ich konkurencyjności.”. Panie manager po schullach, czy Pan nie słucha nawet siebie samego?! Przecież na siódmym slajdzie swojej prezentacji (zob. http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=111794#111794) wykazał Pan, że Wasz wzrost kosztów wynosi 3%, tj. poniżej stopy inflacji, więc o jakim istotnym i nieuzasadnionym wzroście kosztów i pogorszeniu konkurencyjności Pan mówi????! Poza tym wzrost tej stawki dotyczy wszystkich przewoźników, a więc i największego Pana konkurenta. Jeśli widzi Pan takie „kokosy” w segmencie działalności Pana konkurenta, to dlaczego nie odbierze mu Pan części klientów, tak jak Pan to zrobił w przypadku ładunków masowych???! Czy to dla Pana zbyt trudne do zrozumienia, czy zrobienia?!
4. dalej „wybitny” manager stwierdził, cyt. „Sytuacja ta jest niepokojąca również dlatego, iż jest to ewidentna ingerencja polityki w wolny rynek usług kolejowych, na co nie możemy się zgodzić.” – czyli należy rozumieć, że Pan Milczarski znowu pomylił, albo nie odróżnia pojęcia rynków, tj. modelu rynku idealnego, jaki jest przedmiotem rozważań wstępnych o funkcjonowaniu rynku w nauce ekonomii od rynku realnego, który nigdzie na świecie nie występuje w czystej postaci. Nie dociera do Niego również chyba fakt, że chociażby nie wiem jak płakał i tupał nóżkami, to nie On będzie decydował o sposobie regulacji rynku ani w Polsce, ani gdziekolwiek indziej na świecie, bo realny model rynku ma służebną rolę przede wszystkim wobec kraju, narodu, …, a dopiero na samym końcu znajduje się uczestnik rynku, który mając wolną wolę, albo akceptuje określone reguły gry, albo zabiera swoje zabawki i przenosi się do innej piaskownicy.
Ale wyobraźmy sobie Panie Milczarski, że któreś z tupnięć Pana nóżką miało czarodziejską moc i nagle z rynku kolejowego znikają wszelkie regulacje – czyli zgodnie z Pana wolą rynek staje się wolny! I co wtedy? – ano zgodnie z konsekwencją następstwa, wolni od wszelkich regulacji stają się również zarządcy infrastruktury. Zachodzące relacje na rynku ograniczają się tylko do woli konkretnego zarządcy, u którego chce Pan wykupić trasy. Nie istnieje cennik dostępu do infrastruktury, bo zarządca nie ma obowiązku jego publikowania. Cenę, zgodnie z regułami wolnego rynku kształtuje tylko popyt i podaż – z dużą dozą woli jej kształtowania przez sprzedającego (np. z powodu sympatii i antypatii). Proszę sobie teraz wyobrazić jakimi uczuciami będzie darzył zarządca (np. PKP PLK S.A.) kolosa w odniesieniu do wielkości pracy przewozowej (np. Cargo) – i do tego wożącego ładunki pociągami mniej zużywającymi infrastrukturę, a jakimi mróweczkę jaką jest Pańska firma, wożąca ładunki pociągami wywierającymi zdecydowanie gorszy wpływ na stan infrastruktury?!
Panie Milczarski – albo skończył Pan marne schulle, albo był Pan tępym uczniem, skoro nie przekazano Panu (albo nie zapamiętał Pan), że prawdziwy menedżer ma tylko dwa wyjścia – albo dostosować się do otoczenia w którym funkcjonuje (w tym zwłaszcza do warunków konkurencji), albo zginąć. Z Pana zachowania wynika, że Pan – jak ćma do ognia – prze do tego drugiego wyjścia!
2010-02-03 19:36:13 Autor: HOS
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Data: 03/02/2010 18:39 Autor: felix IP: ---.internetdsl.tpnet.pl
widzę ,że gadasz normalnie...ale
Data: 03/02/2010 18:39 Autor: felix IP: ---.internetdsl.tpnet.pl
...gada od rzeczy. To pewnie emeryt ..zatrudnił się ..aby dorobić. Wielu jest takich ...naszych dawnych kolegów. Pamiętają ,stare czasy i ..noclegownie.
Nie mam nic przeciwko ...wypoczynkowi w stacji zwrotnej( sam spędziłem w nich ...ho,ho??). Ale...system jaki jest w tej chwili...każdy widzi!!!. Myślę, że życie rozwiąże wiele problemów maszynistów. Ĺťyczę Wszystkim moim kolegą, aby rozwiązywali je ludzie którzy znają PRACĘ MASZYNISTY! Jeszcze raz pozdrawiam Wszystkich maszynistów!!! (nie ważne jaka spółka!)
2010-02-03 20:24:04 Autor: krak
---.200.51.185
Freightliner PL nie wróżę pomyślności w biznesie skoro ma takich jak Rafał Milczarski biznesmenów.
2010-02-03 20:32:43 Autor: 4449
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
W Cargo obowiązuje harmonogram czasu pracy. Mając w planie 12,10 albo 8 godzin nie mogę tego czasu pracy wydłużyć.Może to nastąpić na polecenie dyspozytora udokumentowane jego nazwiskiem i numerem kolejnym z książki poleceń którą prowadzi.Udokumentowaniem czasu pracy jest wykaz który musi mieć oparcie w taśmie szybkościomierza.Nie ma więc takiej opcji że se jadę bo chcę albo nie jadę bo nie chcę.
2010-02-03 21:39:29 Autor: 333333
---.chello.pl
kolego 4449 alez u prywatnego takze to istnieje. Jak zbliza mi sie 10 - 11 godzin i wiem ze aby dojechac musze o ta 1 godzine przedluzyc zmiane to oczywiscie po konsultacji z dyspozyura oraz podanym pozwoleniu udukomentowanym moge dalej jechac .
Albo dyspozytor mie pya czy wyrazam zgode na dalsza jazde- moge odmowic (ale jest to zle widziane zawsze u pracodawcy)najczesciej doprowadzamy poc. do celu. i nie ma tu mowy o 20 h i spaniu w lokomotywie - samobujca nie jestem i nie zamierzam nim byc. jesli by byly to powszechne praktyki wole znalezdz innego pracodawce.
2010-02-04 13:24:31 Autor: Zed
---.169.148.8
No to się uśmiałem: \"Niezależni przewoźnicy jeżdżą bardziej ekologicznymi pociągami\" Oczywiście; kilkaset km dieslem ze Śląska na Pomorze to jest faktycznie ekologia.
2010-02-05 08:30:39 Autor: m-sta
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
w/g kodeksu praca m-sty nie moze przekraczac 12 godz,odstepstwem jest doprowadzenie poc do najblizszej stacji wcasie klesk i katastrof, pozostale to lamanie prawa ale cotam jakis kodeks nie?.
2010-02-05 08:42:07 Autor: m-sta
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
fixall po 10 -12 godz jazdy jestem cienki jak skorka z dorsza sa lzejsze sluzby i ciezsze sa lepsze dni igorsze jak to w drodze ciagle sie cos dzieje a moje zmeczenie i brak koncentracji przeklada sie na bezpieczenstwo. wyobraz sobie ze sie zagapilem a przede mna stoi sklad lotosu z paliwem lub z przeciwka w stacje wciaga sie sklad ctl z amoniakiem.konsekwencje moga byc straszne .do wielu wypadkow na drogach z udzialem tir-ow dochodzi bo ciagna na sile i podkladaja \"lewe\"tarcze. na drogach probuje pilnowac porzadku policja i insp drog a kto pilnuje porzadku na torach?????. milej podrozy.
2010-02-05 09:10:14 Autor: KS
---.243.16.200
kolego, przeczytaj uważnie kodeks pracy, kiedy i o ile można przedłużyć pracę ponad 12 godzin, bo nie ma tam zapisu o klęskach, ale jest taki \"w razie szczególnej potrzeby pracodawcy\", a to jest pojęcie bardzo szerokie.
Pozdrawiam wszystkich maszynistów
2010-02-05 11:58:50 Autor: m-sta
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
szczegolna potrzebe pracodawca moze miec w biurze lub sklepie z marchewka praca maszynisty jak i kierowcy ,pilota etc... podlega szczegolowym przepisom prawa pracy i nie tylko ,nie mac nie majac pojecia o sprawie.
2010-02-09 13:22:59 Autor: Polak
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Drogi sfiksowany fiksallu ty chyba nie masz fioletowego pojęcia o pracy za nastawnikiem, a zielonego o polskim prawie.W dzienniku ustaw jest wyrażnie zapisana ilość godzin pracy w turnusie czy jak kto woli na zmiany
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Biznes
PARTNERZY DZIAŁU


KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 12/2022
NUMER 12/2022
Tematem grudniowego numeru są polsko-ukraińskie relacje kolejowe. Analizujemy to, co dzieje się obecnie na granicy, a także perspektywy rozwoju transportu kolejowego dla dwóch krajów. Gratką numeru jest rozmowa z byłym prezesem Kolei Ukraińskich - Wojciechem Balczunem. Sporo miejsca w numerze poświęcamy trudnej sytuacji na rynku wykonawców, wobec ciągłego braku unijnych środków na modernizację infrastrukturę i taboru.

Wiele miejsca poświęcamy efektom debat na kolejnym listopadowym Kongresie Kolejowym. Rozmawiamy też z prezydentem Poznania o przyszłości transportu w tym mieście. Niezwykle ciekawy jest tekst Michała Szymajdy, który opisał eksperyment jaki miał miejsce na jednej z polskich uczelni, gdzie studenci próbowali kupować bilety kolejowe na rozmaite relacje z Polski za granicę. Jak im poszło?

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5