NUMER 03/2022
NUMER 04/2022
Temat numeru:
Inwestycje infrastrukturalne
szukaj
Śledź nas:
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!

Miętek: Za błędy systemu znów płacą szeregowi pracownicy

| Leszek Mietek 30.09.2016 298

Miętek: Za błędy systemu znów płacą szeregowi pracownicy
Fot. ZZM
– Niestety, wyrok po katastrofie w Białymstoku pokazuje kolejny raz, że polski system zapewnienia bezpieczeństwa skupia się w znacznej mierze na ochronie osób odpowiedzialnych za wady systemu kosztem szeregowych pracowników, szczególnie maszynistów i dyżurnych ruchu – pisze Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów w komentarzu dla "Rynku Kolejowego".
Sprawa wypadku w Białymstoku pokazuje po raz kolejny, że kiedy zdarza się katastrofa, jedynymi winnymi są zawsze albo maszyniści albo dyżurni ruchu. Jest to zasługa przede wszystkim Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych pod kierownictwem pana Tadeusza Rysia, która w naszym przekonaniu działa właśnie tak, aby nie wskazywać przyczyn systemowych i podejmować się ich naprawy, winą obarczając wyłącznie pracowników bezpośrednio uczestniczących w wypadku.

To z kolei jest podejmowane przez wymiar "sprawiedliwości" i stąd takie a nie inne wyroki. Doświadczamy tego jako środowisko maszynistów po katastrofie w Babach, jak i po katastrofie pod Szczekocinami, gdzie jak donoszą media, spółka PLK, aby skazać wyłącznie dyżurnych ruchu wynajęła za setki tysięcy złotych kancelarię byłego ministra Ćwiąkalskiego, jako oskarżyciela posiłkowego przeciwko – było nie było – swoim pracownikom.

Należy zadać sobie pytanie (oczywiście retoryczne), na jakie kary zostali skazani przełożeni maszynistów z katastrofy w Białymstoku za to, że dopuścili ich do pracy w o wiele godzin przekroczonym czasie pracy? Kto poniósł konsekwencje, że za sterami lokomotywy znalazł się maszynista po ekspresowo przeprowadzonym kursie? Podobne pytania można by mnożyć przy katastrofie w Babach, jak to jest, że biegli z Instytutu Kolejnictwa zeznają, że w chwili wypadku z całą pewnością semafor wjazdowy wskazywał właściwy sygnał. Skąd ta pewność? Skoro po katastrofie nawet UTK nałożył ograniczenia eksploatacyjne na stację Baby ze względu na usterki systemu sterowania ruchem.

A Szczekociny? Też nie ma winnych zatrudnienia dyżurnej ruchu bez autoryzacji, nie ma winnych dopuszczenia do montażu wadliwych rozjazdów, które traciły kontrolę położenia zwrotnicy i tak dalej...

Niestety wyrok po katastrofie w Białymstoku pokazuje kolejny raz, że polski system zapewnienia bezpieczeństwa skupia się w znacznej mierze na ochronie osób odpowiedzialnych za wady systemu kosztem szeregowych pracowników, szczególnie maszynistów i dyżurnych ruchu. Niestety, to smutna refleksja, jak wielu ludzi będzie musiało zginąć na polskich torach a polskie więzienia zapełniać się maszynistami i dyżurnymi ruchu, zanim dojdzie do naprawy wadliwych systemów i procedur.
Wiesz na ten temat więcej?
.

Podziel się tym z innymi:

Więcej z regionu:

Białystok (231)
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Komentarze
zdjęcie autora

Leszek Mietek - prezydent Związku Zawodowego Maszynistów

Wiecej z regionu:

Białystok (231)
Podziel się ze znajomymi:
KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 04/2022
NUMER 04/2022
Wojna w Ukrainie siłą rzeczy powraca i w tym numerze. Tym razem przyglądamy się jej wpływowi na bieżącą sytuację na krajowym rynku budowlanym oraz perspektywie dla inwestycji kolejowych – oprócz wszystkich tragicznych skutków rosyjskiej inwazji mamy bowiem jeszcze na głowie brak zatwierdzenia dla środków z KPO, który skutecznie powstrzymuje inwestycje w branży. Staramy się też spojrzeć dalej i poszukać odpowiedzi na pytanie, jak pandemia oraz konflikt wpłyną na rolę kolei w świecie, który chce coraz mniej polegać na paliwach kopalnych. W numerze sporo uwagi poświęcamy także projektowi Kolej Plus oraz kwestiom mobilności miejskiej. 

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5