Wisła I nie wystartowała jeszcze na dobre z Dworca Wileńskiego. Jak zapewnia wykonawca, dopiero w przyszłym tygodniu zakończy się jej rozruch techniczny.
Jak podawał niedawno ZTM, tarcza Wisła I zainaugurowała drążenie pierwszego praskiego tunelu. Wykonawca zastrzega jednak, że to jest cały czas jedynie rozruch techniczny. Ile jeszcze potrwa? – Myślę, że jeszcze w lutym się skończy – zapewnia Mateusz Witczyński, rzecznik firmy AGP Metro, która buduje centralny odcinek II linii.
Zadaniem Wisły I jest wydrążenie tunelu dla pociągów w kierunku Woli pomiędzy stacjami Dworzec Wileński i Powiśle. Zanim tam dotrze, będzie musiała pokonać stację Stadion i przejść pod rzeką-imienniczką. Miesiąc po niej ruszy Wisła II, która będzie drążyć na tym odcinku tunel równoległy dla pociągów w kierunku Pragi.
Obie tarcze mają 1600 metrów tunelu do wykonania (wyłączając stację Stadion, przez którą TBM-y zostaną przetoczone). Wykonawca prognozuje, że przejście całego odcinka zajmie około 200 dni. Zakładane tempo drążenia to 10 m na dobę, choć doświadczenia z lewego brzegu Wisły dowodzą, że można liczyć na znacznie lepsze wyniki.
Do końca marca mają trwać z kolei prace na budowie poziomu -2 na stacji Rondo ONZ. Wykonawca musi wybrać ziemię, rozebrać tunele i wylać płytę denną stacji. Póki nie zostanie to skończone, tarcze Anna i Maria nie będą mogły wznowić drążenia tuneli w Śródmieściu – charakter prowadzonych prac na Rondzie ONZ wymusił bowiem demontaż znajdujących się w rozbieranych tunelach instalacji wspomagających pracę TBM-ów (np. zasilanie czy taśmociąg dla transportowania urobku).