Od 14 grudnia, gdy zmienia się sieciowy rozkład jazdy pociągów, na szlaku pojawi się nowy przewoźnik pasażerski - Koleje Dolnośląskie.
Pociągi tej samorządowej spółki od niedzieli kursować będą na trasie Legnica-Kamieniec Ząbkowicki-Kłodzko-Międzylesie. Pomiędzy Legnicą i Kłodzkiem kursować będzie pięć par pociągów KD, do Międzylesia - cztery pary. Na całej trasie pociągi KD będą przeplatać się ze składami PKP Przewozów Regionalnych. – Nie chcemy konkurować z PKP PR, lecz uzupełniać ich ofertę – mówi Tomasz Strapagiel, prezes KD.
Pociągów Kolei Dolnośląskich jeszcze w piątek rano nie było w „Hafasie”, czyli wyszukiwarce rozklad.pkp.pl - najpopularniejszym internetowym źródle znajdywania rozkładów kolejowych przez podróżnych.
– To zwykła pomyłka, której w nawale przygotowań nie zauważyliśmy. Zgłoszę ten problem – powiedział nam wczoraj Strapagiel.
2 stycznia pociągi Kolei Dolnośląskich pojawią się na trasie Kłodzko-Wałbrzych, gdzie ruch pasażerski będzie reaktywowany. – PKP PLK nie zdążyły z przygotowaniem linii na 14 grudnia. 2 stycznia ruszamy na pewno – mówi Strapagiel.
Pociągi KD nie skończą biegu w Wałbrzychu Gł., lecz zmienią kierunek i dojadą do stacji Wałbrzych Miasto. W relacji Kłodzko-Wałbrzych mają się pojawić cztery pary pociągów.
Zgodnie z zapowiedziami, 1 września 2009 r. pociągi Kolei Dolnośląskich rozpocząć kursowanie w relacji Wrocław-Trzebnica. Plany na przyszłość to m.in. reaktywacja połączeń Kłodzko-Stronie Śląskie i Wrocław-Kobierzyce-Świdnica, a także uruchomienie międzynarodowych przewozów legendarną linią Szklarska Poręba-Jakuszyce-Harrachov.

* Fot. Kamil Masło.