Przedstawiciele kolejarskich związków zawodowych zwrócili się z apelem do Komitetu Organizacyjnego Uroczystości Pogrzebowych ś.p. Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego o to, aby ostatnią podróż z Warszawy do Krakowa prezydent wraz z małżonką odbyli pociągiem papieskim.
Oto treść apelu, z którym kolejarze udali się do Komitetu Organizacyjnego Uroczystości Pogrzebowych ś.p. Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego:
My, Polscy Kolejarze, zwracamy się z apelem do Komitetu Organizacyjnego Uroczystości Pogrzebowych ś.p. Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego. Prosimy o to, aby ostatnią podróż Prezydent wraz z Małżonka odbyli pociągiem – żegnając się tak z Swoją Ojczyzną, z miastami i wsiami pomiędzy Warszawą i krakowskim Wawelem, nim spoczną na zawsze tam, gdzie bije serce Kraju.
Wielki to byłby zaszczyt dla Polskich Kolejarzy, gdyby mogli Naszego Prezydenta i Jego Małżonkę pociągiem powieźć w ostatnią drogę. Ta symboliczna podróż zapadnie w pamięć Rodaków na długie lata. Będzie swoistym pożegnaniem z Krajem, będzie też symbolem zjednoczenia Prezydenta Rzeczypospolitej z Narodem. Dla nas ta ostatnia służba Prezydentowi będzie wyrazem wdzięczności za wszystkie życzliwe gesty i ciepłe słowa, które Prezydent kierował do kolejarskiej braci. Pan Prezydent pochodził z Rodziny o kolejarskich tradycjach, do których nawiązujemy naszą propozycją.
Apel w imieniu wszystkich reprezentowanych związków zawodowych oraz duszpasterzy kolejarzy podpisał Stanisław Kogut, przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność" i senator.
- My kolejarze zwracamy się z prośbą do Komitetu, aby była możliwość przewiezienia doczesnych szczątków prezydenta pociągiem z Warszawy do Krakowa. Wiemy o tym, że prezydent był na służbie Panu Bogu, ojczyźnie i wszystkim rodakom. My też jako kolejarze w jego ostatniej drodze chcemy odbyć służbę – mówi Stanisław Kogut.
- Jest to także dowód naszej ogromnej wdzięczności prezydentowi za to, że na każdej uroczystości nie zapominał o swoim rodowodzie kolejowym. Nie wszyscy może wiedzą, że jego dziadek był dyrektorem Kolei Wileńskiej – dodaje Kogut.
Gdyby propozycja została przyjęta, kolarze proponują, aby trumna prezydenta została przewieziona w pociągu papieskim. Zaproponowano także dwie trasy przejazdu. Jedna prowadzi przez Kielce, Radom i Częstochowę, a druga wiedzie przez Idzikowice do Krakowa, ale kolejarze optują za tą pierwszą.
Jak poinformował dziś dziennikarzy minister w Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin, trumny z ciałem prezydenta i pierwszej damy zostaną przetransporotwane do Krakowa samolotem.