NUMER 01-02/2019
NUMER 01-02/2019
JUŻ W SPRZEDAŻY
Temat numeru:
Konkurencja na kolei
szukaj
Śledź nas:

H. Cegielski: Feniks wiele nas nauczył

| Martyn Janduła 28.06.2017 108

H. Cegielski: Feniks wiele nas nauczył
fot. Martyn Janduła
Feniks 57 to projekt głębokiej modernizacji wysłużonych składów EN57. Przebudowy 20 z nich wykonała Fabryka Pojazdów Szynowych H. Cegielskiego na zlecenie Polskiego Taboru Szynowego. Teraz dwa pojazdy pojadą na próbną eksploatację do Przewozów Regionalnych. Dla pozostałych 18 składów rozpocznie się teraz poszukiwanie rynku zbytu. O trudnościach i doświadczeniu zdobytym podczas modernizacji Feniksów rozmawiamy z Hubertem Stępniewiczem, prezesem H. Cegielski – FPS.
Martyn Janduła, „Rynek Kolejowy”: Jakie znaczenie dla firmy miała produkcja Feniksów?

Hubert Stępniewicz, prezes H. Cegielski – FPS: Dla nas było to przede wszystkim wyzwanie polegające na tym, że tworzyliśmy naszą nową kompetencję. Fabryka Pojazdów Szynowych była do tej pory utożsamiana z wyrafinowanymi wagonami pasażerskimi, które mogą jeździć z prędkościami 200 km/h. Mieliśmy jednak mniejsze doświadczenie, jeżeli chodzi o pojazdy trakcyjne. Zatem zakres modernizacji widoczny w Feniksie związany był z możliwością pozyskania zupełnie nowych kompetencji w zakresie projektowania takich pojazdów a następnie ich produkcji.

Z jakimi trudnościami musiała się zatem zmierzyć firma?

Trudności były w każdym obszarze. Mówię o tym z uśmiechem, dlatego, że one nas bardzo dużo nauczyły. Wynieśliśmy z tego naprawdę bardzo ciekawe lekcje. Trudności były już na etapie konfiguracji pojazdu czy doboru poszczególnych komponentów, które powinniśmy zainstalować. Zależało nam na tym, żeby ten pojazd po modernizacji spełniał kilka cech. Był jak najbardziej niezawodny, czyli żeby nie występowały w nim żadne usterki techniczne i mógł być eksploatowany cały czas. Chcieliśmy, żeby był tani w eksploatacji, innymi słowy, żeby komponenty, które wykorzystaliśmy w tym projekcie, nie generowały dodatkowych kosztów dla przewoźnika. Dodatkowo zależało nam na tym, żeby modernizacja pozwalała na wydłużone okresy utrzymaniowe, dzięki czemu taki pojazd stanowi prawdziwą wartość we flocie przewoźnika. Jednocześnie jego cechy użytkowe wnętrza powinny być takie, żeby pasażer był zadowolony z podróży. To są zatem elementy, które musimy uwzględnić na etapie projektowania, a potem jeszcze budowy.

Jak długo trwała przebudowa?

Cały projekt realizowaliśmy w okresie 24 miesięcy. Natomiast modernizacja pojedynczego pojazdu to jest kwestia kilkudziesięciu dni. Pamiętajmy o tym, że w ruchu kolejowym pojazdy podlegają bardzo szczegółowej ocenie pod względem bezpieczeństwa. W związku z tym, typowy projekt wygląda w ten sposób, że najpierw musimy poświęcić czas na zaprojektowanie tego pojazdu, później musimy wyprodukować pierwszą sztukę. Wysyłamy ją na szczegółowe badania zgodności z normami, regulacjami technicznymi i prawnymi. Dopiero wtedy, gdy jednostka badawcza stwierdzi, że pojazd jest bezpieczny i może jeździć, to możemy rozpocząć proces produkcji. W tej chwili czas związany z oceną techniczną pojazdu, badaniem i dopuszczeniem potrafi trwać wiele miesięcy.

Czy Feniks poradzi sobie w konkurencji z fabrycznie nowymi ezt-ami?

Uważam, że na naszym rynku mamy miejsce zarówno na pojazdy modernizowane, jak i pojazdy nowe. Operatorzy i przewoźnicy stosują dzisiaj w zasadzie strategię mieszaną, gdyż wiele pojazdów w Polsce jest starych, a średni wiek taboru ocenia się w okolicach 40 lat. Jednak pojazdy kolejowe mają tę unikalną cechę, że ich konstrukcja stalowa, pudła, ramy wózków są niezwykle trwałe i podatne na modernizacje. Czyli możemy na ich bazie zabudowywać zupełnie nowe rozwiązania. Nie takie, które były zainstalowane 40 lat temu, jak te pojazdy wyjeżdżały z fabryki, tylko takie, które odpowiadają współczesnym standardom technicznym i użytkowym. Dzięki temu wydłużamy czas życia Feniksa o kolejne 15-20 lat i robimy to za pewien ułamek kosztu nabycia nowego pojazdu.

Tylko, że żywotność nowych ezt określa się nawet na 50 lat. Czy po 15 latach Feniksa i konieczności wykonania kolejnych prac, ten pojazd nadal będzie się opłacał przewoźnikom?

Mówimy raczej nie o 15, a bardziej o 20 latach kolejnej eksploatacji. Proszę spojrzeć, że w Szwajcarii eksploatowany jest tabor kolejowy, który ma w tej chwili 70 lat. Nadal podlega on modernizacjom i jest dopuszczany do ruchu. Z ich punktu widzenia to się opłaca. Każdy projekt modernizacyjny powinien być oceniany indywidualnie, czyli należy wziąć pod uwagę specyfikę przewozów, intensywność eksploatacji a następnie pomysł, jak technicznie ten pojazd można zmodernizować. Jak zestawimy te parametry, to jesteśmy sobie w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy nam się to opłaca czy nam się to nie opłaca i powinniśmy szukać innego rozwiązania.
Wiesz na ten temat więcej?
.

Podziel się tym z innymi:

 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Tabor i technika
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 01-02/2019
NUMER 01-02/2019
W najnowszym numerze miesięcznika podsumowujemy 2018 rok na kolei i jak zawsze – stawiamy pytania o przyszłość. Wspólnie z RBF piszemy o konkurencji kolei, a także o potrzebie waloryzacji kontraktów na budowach. Rozmawiamy m. in. z J. Malinowskim, prezesem ŁKA i K. Magierowskim, prezesem KZŁ. Zapraszamy do lektury!

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5