NUMER 03/2020
NUMER 04/2020
Temat numeru:
Węgiel na kolei
szukaj
Śledź nas:

Przewóz materiałów niebezpiecznych – potrzeba zmian prawnych

| Roman Czubiński 02.03.2020 31

Przewóz materiałów niebezpiecznych – potrzeba zmian prawnych
fot. Lotos Kolej
Choć kolej jest bezpieczniejsza od transportu drogowego, większość nadawców materiałów niebezpiecznych wybiera ten drugi ze względu na jego większą elastyczność i mniejsze koszty. Stan ten może częściowo ulec zmianie po wejściu w życie IV Pakietu Kolejowego, gdy zmniejszy się skala koniecznych formalności, a zwiększy konkurencja na rynku. Należy też znieść ograniczenie do 5 km/h przy przewozie materiałów niebezpiecznych po bocznicach – to wnioski z debaty podczas Forum Bezpieczeństwa Kolejowego.
Transportem drogowym przewozi się w Polsce ok. 150 mln ton materiałów niebezpiecznych rocznie, koleją – ok. 27 mln ton. – Transport kolejowy jest oczywistym wyborem ze względu na mniejszą wypadkowość. Dlaczego w takim razie pozostaje w tyle, jeśli chodzi o wolumen? – zapytał we wprowadzeniu do debaty jej moderator, dyrektor Departamentu Planowania i Nadzoru w Urzędzie Transportu Kolejowego Piotr Szczepaniak.

Lotos Kolej: IV Pakiet uprości formalności

Według dyrektora ds. bezpieczeństwa w Lotos Kolej Adama Dyla szansą w tym zakresie dla kolei może okazać się wejście w życie IV Pakietu Kolejowego, choć najważniejszym dokumentem regulującym przewóz materiałów niebezpiecznych pozostaną i tak przepisy RID. – Trzeba spełnić szereg wymagań, włożyć w to spore fundusze. IV Pakiet to szansa dla przedsiębiorców tak polskich, jak i zagranicznych. Łatwiej będzie rozmawiać za granicą z 1 podmiotem, niż z wieloma różnymi. Dziś nawet w Polsce trzeba dostać trzy różne certyfikaty – przekonywał Dyl. Uproszczenie formalności powinno ożywczo wpłynąć na rynek, pobudzając konkurencję.

Zdaniem przedstawiciela Lotos Kolej przepisy regulujące przewóz materiałów niebezpiecznych koleją nie zawsze nadąża za rozwojem technologii. – Nowe rozwiązania techniczne pozwalają na wyeliminowanie czynnika ludzkiego, a tym samym – ryzyka popełnienia przezeń błędu. Nasza bocznica jest od wielu lat wyposażona w takie właśnie nowoczesne systemy. Mimo to maksymalna prędkość dla wagonów z towarami niebezpiecznymi to 10 km/h, a dla wagonów z towarami niebezpiecznymi oznaczonymi nalepkami ostrzegawczymi nr 8 i 15 oraz dla cystern oznaczonych pasami koloru pomarańczowego - nadal tylko 5 km/h. Na więcej nie pozwala prawo. Powinniśmy walczyć z takimi nieżyciowymi ograniczeniami – stwierdził Dyl.

Jak poprawić elastyczność kolei?

Prezes Stowarzyszenia Doradców ds. Bezpieczeństwa Przewozu Towarów Niebezpiecznych Koleją Krzysztof Irmiński podkreślił znaczenie rzetelnego prowadzenia statystyk. – Co do wypadków – wiele zależy od tego, kto i w jaki sposób zbiera dane. Na przykład raport NIK ws. kolei przedstawiał zdecydowanie zbyt czarny obraz. W rzeczywistości śmiertelne ofiary zginęły raczej wskutek wypadków jako takich, niż przez kontakt z przewożonym pociągiem towarem niebezpiecznym. Z tego ostatniego powodu nie zginął na kolei jeszcze nikt – zwrócił uwagę.

Jak dodał, dominacja transportu drogowego wynika głównie z jego elastyczności: zmiana popytu czy kierunków ciążenia pociąga za sobą zmiany niemal natychmiast. – Poza tym w transporcie drogowym infrastruktura jest powszechnie dostępna. Przewoźnik drogowy może jechać najkrótszą dostępną trasą. Na kolei trzeba natomiast ustalić możliwość przejazdu i płacić za dostęp. Również cysterna drogowa jest tańsza od kolejowej. W efekcie przewóz 1 tony gazu z gdańskiego Lotosu do rozlewni pod Zieloną Górą jest tańszy po drodze, niż koleją – wyjaśnił Irmiński.

Barierą w przewozie materiałów niebezpiecznych koleją jest też problem pierwszej i ostatniej mili. – Czy potrzebujemy ograniczenia prędkości manewrowania przy niektórych materiałach? Bocznice mają czasami po kilkanaście kilometrów, a przez ograniczenie prędkości do 5 km/h koszty rosną i pogarsza się wydajność pracy obsługi – zaznaczył. Obciążenie przewoźników dodatkowymi kosztami spowodują także zmiany w wymogach TSI. Prezes Stowarzyszenia wezwał też do debaty na temat liczby i lokalizacji potrzebnych torów odstawczych.

PKP PLK: Dostosujmy przepisy do życia

Zaawansowanie prac nad torami do odstawiania uszkodzonych wagonów omówił dyrektor Biura Bezpieczeństwa PKP PLK Włodzimierz Kiełczyński. – Rozporządzenie z 2012 r. w sprawie dostosowania torów opiera się głównie na kryterium odległościowym: od torów czynnych, głównych i budynków. Spełnienie tych wymogów jest jednak dość kłopotliwe. Inne regulacje przewidują, że takie tory powinny znajdować się na stacjach granicznych, rozrządowych i manewrowych. To ostatnie pojęcie niedokładnie zdefiniowane: inne stacje pełnią taką rolę dla PKP Cargo, inne np. dla Lotos Kolej. Ponadto część przewoźników rezygnuje z rozrządu na górce, a wtedy stacja rozrządowa staje się dla nich manewrową – wyjaśnił Kiełczyński. W dodatku, choć według standardów Straży Pożarnej niezbędne minimum strefy bezpiecznej to 350 m, rzeczywista strefa rażenia ewentualnego wybuchu lub skażenia może wynosić nawet do 1,5 km. – W efekcie trudno znaleźć miejsce, w którym można zlokalizować tor odstawczy – podsumował przedstawiciel zarządcy infrastruktury.

Od 2012 r. wydarzeń związanych z towarami niebezpiecznymi było na polskiej kolei nieco ponad 20. – Średnio rocznie doradcy sporządzają 2 raporty, które muszą powstawać przy nieco poważniejszych sytuacjach. Również od 2012 r. odnotowano zaledwie 10 przypadków awaryjnych odstawień. Tymczasem koszt dostosowania toru do odstawiania awaryjnego wynosi ok. 2 mln zł – przytaczał dane dyrektor Biura Bezpieczeństwa. Jak stwierdził, samo literalne spełnianie wymogów technicznych nie wystarczy, by kolej stała się bardziej konkurencyjna w przewozach. – Dziś powinniśmy spojrzeć na to inaczej: patrzmy na ciągi przewozowe, siatkę przewozów materiałów niebezpiecznych i analizę ryzyka występujących zagrożeń. Trzeba też bardziej równomiernie rozmieścić stacje manewrowe – postulował.

Kiełczyński zgodził się z przedmówcami co do zbyt restrykcyjnego charakteru ograniczeń prędkości na bocznicach. – Pamiętajmy jednak, ze ruch na bocznicach jest niewspółmiernie mniejszy. Na sieci PKP PLK przez długi czas nie mieliśmy żadnego wypadku: tabor się wykolejał, ale nie było negatywnych skutków właśnie ze względu na małe prędkości – uznał.
Wiesz na ten temat więcej?
.

Podziel się tym z innymi:

Więcej z regionu:

Polska (44068)
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Prawo i polityka
PARTNERZY DZIAŁU


Wiecej z regionu:

Polska (44068)

Podziel się ze znajomymi:
KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 04/2020
NUMER 04/2020
Temat główny najnowszego numeru naszego miesięcznika to przewozy węgla. Oprócz tego piszemy o konsultacjach studium linii kolejowych do CPK, i „małych” zarządcach infrastruktury, kolei w aglomeracjach i nowych lokomotywach dla PKP Intercity. Opisujemy też projekt dokończenia stacji Łódź Kaliska po – bagatela – 22 latach przerwy. To wyjątkowy numer - bo po raz pierwszy dostępny online, a do tego bezpłatnie! Zapraszamy do lektury!

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5