NUMER 10/2022
NUMER 10/2022
Temat numeru:
InnoTrans 2022
szukaj
Śledź nas:
#Wojna Rosja - Ukraina - zobacz serwis specjalny!

Dziobaki ślimaki – czyli jak nie kijem go, to pałą!

| Robert Wyszyński 14.10.2013 219

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
2013-10-14 13:48:21 Autor: Wiesław Sedes
---
Ogólnie się zgadzam, ale od logo PKP wara!!! Trumna musi być! Ostatnia rzecz, która jednoczy Polskie Koleje. Chociaż ja jeszcze (wzorem herbów województw na nowym taborze) "pierdyknąłbym" Orła Białego! Tak, jak na parowozach..
2013-10-14 13:49:26 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
Katowice - Warszawa 2h25min to nic rewelacyjnego, właściwie podobne czasy już chyba były...no ale w porównaniu z 3h30min planowanym na najbliższy rozkład to będzie "sukces"...
2013-10-14 13:49:42 Autor: largo
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
czas jazdy w grudniu 2014 na E65 W-wa wsch - Gdańsk , wynoszący ok . 3 h , uważam za nierealny . A to ze względu na mega ślimacze tępo modernizacji . Jak "Dziobak" ma pokonać ten szlak w 3 h , skoro w Rozkazie R307 będzie ze 50 "dwudziestek" :P PLK potrafi ! a przekonuję się o tym prawie codziennie jeżdżąc tą linią .
2013-10-14 13:52:57 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
trumna już nie jednoczy.

cały transport regionalny (znacznie większy i istotniejszy od dalekobieżnego- bo można go wykorzystać także w podróżach na większe odległości), także część połączeń międzyregionalnych np. Lublin - Kielce-Katowice - Wrocław jest poza PKP, infrastruktura też powinna być poza PKP (a w każdym razie nie tam gdzie jest cześć przewoźników, ale nie wszyscy).

Orzeł w koronie mógłby być..ale czy obecnej belejakości kolei to nie wstyd trochę?
2013-10-14 13:53:24 Autor: Fan Klub Iwana
---.168.196.70
Przede wszystkim należy rozliczyć Massela, za wprowadzanie opinii publicznej w błąd i obiecywanie (w oficjalnych dokumentach) nierealnych czasów jazdy. Fan Klub Iwana przypomina jednocześnie, iż Robert Wyszyński nagle jawi się jako pierwsza osoba, która informowała o nierealności tych obietnic. Jest to oczywiście nieprawda. Do samego końca bronił Pan Massela i bredził o wspaniałych czasach jazdy. Proszę prześledzić komentarze wielu realnie patrzących na świat - jak ich pan nazywa - mikoli. Wtedy twierdził Pan, że są wrogami kolei i betoniarzami etc. Teraz jak się okazało ich trzeźwe spojrzenie było właściwe. Niech Pan nie robi z siebie teraz pierwszego szeryfa.

A na deser inna niespełniona obietnica znanego miłośnika i wideoblogera (Krzysztofie - wszystkiego najlepszego z okazji 34. urodzin): "Na CMK pod koniec 2012 powinnismy smigac z Vmax przynajmniej 200km/h. Nie na calosci, ale na sporym odcinku - podejrzewam, ze od Olszamowic do km 214/215.".
2013-10-14 14:15:31 Autor: Fan Klub Iwana
---.168.196.70
Jednak nadal Pan po prostu pisze bzdury, więc po kawałeczku będziemy się do tego odnosili. Pierwsza kwestia: "Stąd moja prognoza czasowa dla tej relacji [Warszawa-Katowice] wynosi ok. 2 h 25 minut. Tragedii narodowej wprawdzie nie ma, ale haj spidowego szału – również nie ma..."
Nie ma tragedii? 4 lata temu osiągnięto czas 2:22 z EP09 i Krzysztofem "Iwanem" Waszkiewiczem na pokładzie: http://www.youtube.com/watch?v=pHz3YN67YOg


Bez postojów w Zawierciu i Włoszczowie oraz ze zmniejszonymi rezerwami, ale z drugiej strony bez kosmicznej technologii od makaroniarzy i 200 km/h, których jak Pan twierdzi nie można osiągnąć na Taurusie z wagonami (kolejne naciąganie tezy o wspaniałym Pendolino bez którego 200 by nie było). Podsumowując - jeśli to dla Pana nie jest tragedia narodowa, to możemy tylko współczuć.
2013-10-14 14:20:08 Autor: PiotrW
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
No przecież o to właśnie chodzi. Żeby wmówić społeczeństwu, że na kolei dzieje się ho, ho, ho i jeszcze więcej (= już za chwileczkę, już za momencik zrobimy wam dobrze), a żeby w realu nie działo się nic lub niewiele...

W drugiej połowie lat 90 niedziobaczy czas jazdy Warszawa - Kraków wynosił 2:35. Składem najklasyczniejszym z klasycznych. Dziś, w dobie dziobaków, niekończących się remontów, kasy, o jakiej wtedy można było tylko marzyć ma wynosić...

Naprawdę nikogo to nie zastanawia?

Napiszę jeszcze raz to co w innym wątku. Daleki jestem od życzenia komukolwiek źle, jednak moim zdaniem najlepszą rzeczą dla kolei byłoby, gdyby PKP IC + PKP PLK w obecnym kształcie z hukiem runęły w przepaść. Najlepiej nagle i niespodziewanie, żeby nie było czasu na kolejną propagandę (chodzi m.in. o niedawną wypowiedź prezesa Malinowskiego). I najlepiej, żeby stało się to za przyczyną pendolino. Byłby to najdoskonalszy cios w samo centrum pychy managerów tych spółek - coś w rodzaju "zemsty dziobaka".

Bo - wydaje się - dopiero na gruzach tych kuriozów możliwe jest stworzenie normalnej, uczciwej, propasażerskiej oferty. Zarówno ze strony przewoźnika, jak i zarządcy infry.
2013-10-14 14:24:59 Autor: Kflik
---.60.129.178
Pytanie: jakie był nakłady na infrę w latach 90-tych?
W sumie wtedy były już chyba zajeżdżane magistrale któe teraz się remontuje...można na to patrzec i tak..
ale był to piękny tez czas gdy po CMK można było pojechać bez remontów...i tragiczny zarazem, bo nie było żadnych taryf kolorowych, alternatyw na tańsze podróże do Warszawy (choćby poza szczytem) wtedy już kolej traciła, choć może nie było tego jeszcze tak widać. Skutki są dopiero teraz...
2013-10-14 14:39:45 Autor: Nick
---.atman.pl
Warszawa-Katowice 2 h 25 min w 2009 lub 2010. Więc czas 2 h 15 min z pendolino to obciach i robienie z ludzi debili. Bo będzie PR przed wyborami że było 3 godziny a teraz jest 2.15. A lud kupi
2013-10-14 14:40:51 Autor: kongo
---.ip.netia.com.pl
Fakty, bez mitow.
-NIE BEDZIE TILTA
-NIE BEDZIE PRZYSPIESZENIA BOCZNEGO 1M/S2
-NIE BEDZIE 220,230,250KM/H NA CMK (ETCS 1 STOPNIA JEST DO 200KM/H)
-NIE BEDZIE PRZEBICIA PRZECHYLEK
-NIE BEDZIE ZAKONCZENIA MODERNIZACJI DO GRUDNIA 2014
-NIE BEDZIE ETCS2 NA E65 DO GRUDNIA 2015
-BEDA PRZYSTANKI DLA PENDO W KAZDEJ MIESCINIE BO TAK CHCA LUDZIE. I TAK BEDZIE WYDLUZAJAC CZAS
JAZDY
-NIE BEDZIE BILETOW ZA 50ZL
-NIE BEDZIE CZASU JAZDY 2H20MIN-2H30MIN WC-GG JAK MOWIL NOWAK, MASSEL I INNI

przestanmy sie juz oklamywac, jak robia to ciagle politycy PO, PIS, RP, SLD, PSL.
spier..... ta modernizacje oraz zakup taboru.
juz teraz jest to wielki niewypal bo powinnismy juz smigac 200km/h od 2 lat (jak zaczynali modern w
2004r)
nie piszmy bajek ze bedzie dobrze, bo nie bedzie.
to nie bedzie zaden wstep do haj spida. ci ktorzy to pisza chyba nigdy hajspidem nie jechali.
jazda 60-80km/h przez Tczew, most w Tczewie, NDM, powolna jazda od Dzialdowa do Malborka 110-130km/h
to nie jest zaden haj spid.
sorry badzmy powazni!
2013-10-14 14:55:40 Autor: dżejsek
---.internetdsl.tpnet.pl
Nie wydaje mi się, żeby potencjalni pasażerowie tak strasznie pasjonowali się kilkoma minutami na trasie z Warszawy do Gdańska, czy do Krakowa. Te minuty nie są zmianą jakościową i nie one zdecydują o klęsce bądź sukcesie. Oczywiście ci co wiedzą, ile się jechało kiedyś i wiązali z Pendolino wielkie nadzieje, są zawiedzeni, ale Kowalski tego nie pamięta i mało go to obchodzi. Samochodem też do Gdańska, czy Krakowa kiedyś po pustych, choć węższych drogach (bez radarów) jeździło się krócej, ale nikt z tego powodu nie porzuca samochodu. Cena, cena, cena....
2013-10-14 14:59:13 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
kongo - cytaty:

"-NIE BEDZIE PRZYSPIESZENIA BOCZNEGO 1M/S2"

Będzie - może będzie - pytanie tylko KIEDY? ZA 2 lata czy za 5 lat? Bo że od grudnia 2014 wszystko pod tym względem bedzie dopiete jest bardzo wątpliwe (na chwilę obecną, bo wszystko może się zmienić).

"NIE BEDZIE 220,230,250KM/H NA CMK (ETCS 1 STOPNIA JEST DO 200KM/H)"

ETCS - 1 jest do 300 km/h - Hiszpanie tak jeździli. Co do V maks...no przy takim DZIADOWSKIM PODEJŚCIU SYSTEMOWYM resortu i olewania PRIORYTETÓW, to ja już sam nie wiem czy kiedykolwiek będzie 220-230 km/h czy nie będzie...?

"-NIE BEDZIE PRZEBICIA PRZECHYLEK"

A po co, skoro etecesa niedasie, i innych rzeczy niedasie, bo resort, Nowak i SYSTEM ma to w dupie? Ja już dochodzę do stanu, gdy "na kolei" nie wierzę nikomu ani niczemu, prócz owoców i efektów na gruncie. Bo niemal wszyscy kłamią lub nie wiedzą co mówią. Wyjątkiem - jak na razie - jest dla mnie "lubiane" przez większość PKP Intercity.

Miał być dziobak na testy w sierpniu? JEST - kuźwa, szybko, terminowo i prawidłowo. I tyle. To też jest fakt. Drugi dziobak zaraz po odbiorach jedzie do Polski, też terminowo - można? Można! Reszty zapowiedzi i kłamstw ministerialnych oraz peelkowskich NIE MA.

Nawet odcinka testowego na CMK - jak na razie NIEDASIĘ właściwie przygotować (za małe przechyłki, nierówne krzywizny łuków na obiektach inż.), stad testowe pojechanie powyżej 230/240 km/h jest wysoce wątpliwe, a o 275 (dla homologacji na 250) to sobie można poopowiadać bajki i pośnić (jak na razie, bo zrobić poprawki to nie jest kosmiczna technologia, no chyba że dla PLK!).

Patrzę co dalej (i będę to opisywał - tyle mogę), a czasu mało, coraz mniej. Śpijcie w resorcie i w peelce dalej, miłych kolorowych bajań i snów.

PS. Reszta posta @kongo: z grubsza prawda.
2013-10-14 15:02:15 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Jeszcze raz @kongo (cytat)

"to nie bedzie zaden wstep do haj spida. ci ktorzy to pisza chyba nigdy hajspidem nie jechali. jazda 60-80km/h przez Tczew, most w Tczewie, NDM, powolna jazda od Dzialdowa do Malborka 110-130km/h to nie jest zaden haj spid. sorry badzmy powazni!"

E 65 Północ nie miała być i nie będzie żadnym haj spidem, ani wstępem do niego. Wiele razy o tym pisałem - także w drukowanym RK. Wstępem do haj spidu, czyli haj spidem tzw. II klasy miała być CMK z V 220-230 km/h! jednak przy TAKIM dziadowskim podejściu TEŻ nie będzie - przykro mi - ale chyba nie moja to wina.

Aby mieć haj spid, trzeba go zbudować - proste jak drut!
2013-10-14 15:04:27 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
Hahaha

W moich czasach 3102 Krakusa prowadziłem Kraków-Warszawa w 2:30 minut. A często przyjeżdżałem 5 minut przed czasem. Czyli dziś po 30-22 latach, dziobak poleci o 5 minut krócej. To przez ten szybszy przelot w Tunelu.
2013-10-14 15:19:21 Autor: kongo
---.ip.netia.com.pl
Robercie W.

Szanuje Pana ale musi Pan przyznac ze moderne spierd.....

Pierwsze surowe czasy przejazdu pociagiem Pendolino z tiltem od Warszawy do Gdanska to 2h04min.
I gdyby tego sie mocno trzymac to z rezerwa jechalibysmy 2h13min-2h15min.
Trzeba bylo tak to zrobic zeby ten czas osiagnac. I wtedy to by bylo cos. 2h15min wobec 3h10min Krakusa z lat 90tych
Prawie godzine szybciej.

A teraz jest to smiech na sali. I nie dziwie sie Maurycemu czy kolejarzowi USA i innymi ze maja z tego beke.
Bo maja slusznie.
2013-10-14 15:28:36 Autor: Maurycy__
---.97.199.25
I co?

I nie będzie niczego - drimlajner na szynach a w dodatku pas startowy spieprzony,
tak że zanim wystartował, jest już uziemiony,

Szrek, Malinowski, Wielki Teoretyk i pozostałe bankomaty-niemoty z PKP PLK dają ciała na całej linii,

z niecierpliwością czekam na wybuch kolejowej afery z początku lat 2000 - tylko może teraz nie skończy się na pogrożeniu palcem ...
2013-10-14 15:32:49 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Do Maszynista BNSF USA

Paradoksalnie w relacji Wawa - Krak dziobaki mogą mieć czasy NAJLEPSZE, czyli ok 2 h 20 min (z rezerwą 9-10 min, co podkreślam), bo tam nie ma przystanków, prócz Wawy Zachodniej. Te 5 min wobec zapowiadanych 2 h 15, to jest właśnie ok. 5-6 min. straty na Jaktorów - Idzikowice.

Do @kongo

Czasy teoretyczne naciągnięte dla tilta typu 2 h 13 - 2 h 15 od początku uważałem za bajania. Podobnie jak za bajania uważam dziś możliwość zastosowania tiltów przez PLK i resort. Skoro ze wprowadzeniem marnego 0,85 czy 1 m/s2 dla zespolaków, prostego ETCS -1 na CMK i nowego rozporządzenia babrza się już 2 lata, to JAKIM CUDEM miano wprowadzić 1, 6 czy 1,8 m/s2, bez wieloletniego testowania, certyfikowania, homologowania (i licho wie czego jeszcze) wszelkiej infry?

Ale docelowo powinno być te 2 h 40 na Wawa - Gdańsk. Pytanie tylko czy do roku 2020 zdążą? No, nie wiem...
2013-10-14 15:41:19 Autor: Maurycy__
---.97.199.25
@ Fan Klub Iwana

Wielki Teoretyk i Kolekcjoner rj Massel za uszy i na siłę z CNTK wyciągnięty,
skutecznie zabetonował się na mini-sterialnym taborecie i żadna siła go nie ruszy,

a co nabroił przy północnym odcinku E-65, to nabroił i to nieźle skutki tych teoretycznych idiotyzmów jeszcze latami odczuwać będziemy ...
2013-10-14 15:52:06 Autor: kongo
---.ip.netia.com.pl
Panie Robercie.

Gdyby nie bledy PKP PLK, prezesow IC, PLKi, rzadow i ministrow to startujac z moderna w 2004r dzis byla by ona skonczona i jechalibysmy powiedzmy 2h30min z tiltem. Lata kolejne to byly by wlasnie testy, certyfikacje. homologowania, tak aby pojechac 2h15min w 2016r.

A poki co wiemy juz od 3lat ze pojedziemy pociagami Pendolino, a nie wiadomo czy rozpedzimy go testowo na CMK do 250km/h. (krzywizny na lukach, zasilanie itp)

Zawinili wszyscy przez 10lat. SLD, PIS i PO.

Dlatego tez nie wyobrazam sobie obecnie haj spida (chociaz na maxa bym chcial) bo skoro nie potrafimy pojechac planowo 220km/h (10lat babraniny) to o 300-350km/h mozemy zapomniec.

Musza chyba wymrzec wszystkie wasate grubasy dla ktorych szybka kolej to 120km/h.

Pozdrawiam
2013-10-14 16:07:48 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
@Robert Wyszyński

Czas przejazdu dziobaka z Warszawy do Krakowa paradoksalnie wynosi około 10 godzin. Z winy PKP IC, która nie potrafi ułożyć dobrego skomunikowania, dla części pasażerów.

Przylot do Warszawy samolotu z New York czy Chicago to godzina 9:40. Pierwszy pociąg PKP IC EIC z Warszawy do Krakowa jest o 15:45. Wcześniejsze to tanie TLK dla chłamu. Wiec jadać TAXI po E77 292 km. Czas już z Okęcia pod blok w Krakowie, wynosi około 3:50 minut.

Średnie spalanie 10L
Koszt paliwa/l 5,58 złotych
Długość trasy W-Wa-Kraków 292km
Koszt przejazdu dla TAXI 166,80 złotych.

Jadać w 3-4 osoby nie jest drogo.
2013-10-14 16:08:31 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Do @kongo

Same wymarcie "wąsatych grubasów" - choć pewnie kiedyś nastąpi - nie zmieni archaicznego SYSTEMU decyzyjnego (który jako gigantyczna biurwa chyba istnieje sam dla siebie), a ten nie potrafi sobie poradzić...

...nawet z PRIORYTETOWYMI RZĄDOWO INWESTYCJAMI, takim jak moRdernizacje E 65 Północ czy CMK. I żaden Massel czy inny Herkules nie wycuduje tu niczego, mimo najlepszych chęci, bo archaiczny SYSTEM go "wyrówna", aby się nie wychylił. Ten archaiczny system nawet nie umie przygotować toru testowego na CMK (Psary - Góra W.), mimo że alarmy i monity z RÓŻNYCH STRON - co podkreślam - płyną od roku.

Co do budowy KDP, to sto razy pisałem że w TYM systemie niedasie, musiałaby być wyspecjalizowana spółka celowa POZA systemem - w zupełnie innej strukturze. Inaczej możemy sobie kadepić i tiltować (są takie modele pociągów w HO - z tiltem!) na własnych makietach, a to już coś :-)
2013-10-14 16:14:40 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Do @maszynista z BNSF USA (cytat):

"Przylot do Warszawy samolotu z New York czy Chicago to godzina 9:40. Pierwszy pociąg PKP IC EIC z Warszawy do Krakowa jest o 15:45. Wcześniejsze to tanie TLK dla chłamu. Wiec jadać TAXI po E77 292 km. Czas już z Okęcia pod blok w Krakowie, wynosi około 3:50 minut. "

No przecież ministrowie, resort, czyli wielotysieczna biurwa peelkowska i ministerialna, no i sam dziarski zarząd PLK wszystkimi siłami, potami, wysiłkami, naprężeniami, napinaniem wąsatej klaty i mułów, obietnicami, zapowiedziami i bajkami moRdernizują CMK i dojazdy (dlatego na pociągi nie ma na niej miejsca). Jakoś od 20 lat, bo zaczęli w 1993 roku, co DOBRZE pamietam, bo byłem przy tych pracach.

PS. Taksi z Warszawy do Kraka taka tania? A wchodzi w to powrót na pusto? Czy jeździsz po znajomości i "po kosztach" warz z amortyzacją?
2013-10-14 16:22:36 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
@Robert Wyszyński

Obliczenia samego kosztu TAXI- samochodu, obliczyłem na podstawie swojej jazdy, i dziesiątek pasażerów lecących w samolocie, po rozmowach z nimi do Warszawy. Gdzie znajomi, rodzina z Krakowa czy Tarnowa po nich wyjeżdża na Okęcie samochodem.

Ja płace znacznie drożej bez znajomości, siostra po mnie nie wyjeżdża z Krakowa do Warszawy, bo szkoda czasu. Zakazałem jej jazd do Warszawy po mnie. Jadać w 2-3 osoby płace po 350-370 od osoby. To wychodzi mniej więcej tyle samo, co koszt posiłków, przebywania w Warszawie i czekania na pociąg.
2013-10-14 16:24:51 Autor: kongo
---.ip.netia.com.pl
Mysle ze gdyby Nasz premier byl czlowiekiem z klasa, byl autorytetem i umial pierdo.... piescia w stol, to dal by rade zalatwic przez 5lat przyspieszenie boczne na poziomie 1m/s2 dla Pendo. To on wymiera sobie ludzi, to ludzie od niego wybieraja sobie podwladnych.
Panie Robercie, to szlo zrobic w 5lat, bez najmniejszego problemu.

Tyle ze oni to maja gdzies. Dla nich licza sie drogi, i kasa z ich uzytkowania (oplaty i paliwo)

To jest kasa, wielka kasa ktora pozniej mozna wydac.

Tusk nie jezdzi koleja do Gdanska. Nowak tez.
Oni lataja samolotami.

Moze gdyby jechalo sie 2h15min to by jezdzil w klasie biznes. Na pewno jezdzili by inni, bo 2h15min to juz jest zupelnie co innego jak 2h45min.

Obecnie jak jade BGE z Bydzi do Gdanska 1h37min. To juz jest szok. Bo 2 h juz sie troche ciagnie. A od 15grudnia ma byc 85minut. A docelowo jak pisal Pan Malepszak 80minut!!!!

Nie mam watpliwosci co wybiora bydgoszczanie jadac nad morze.

No ale jest roznica miedzy 1h40min a 1h20min.

To samo tyczy sie E65.

2h45min (a taki obecie sie planuje za 2-3lata po uruchomieniu ETCS) to strasznie slaby czas.
2013-10-14 16:27:28 Autor: z PLK
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@Kflik: norma wymiany rocznej: torów to 1400 km, rozjazdów ok 2500 szt. W latach 90-tych było to ok 650 km torów i 1900 szt rozjazdów. Regres zaczął sie pod koniec lat 90-tych:
i tak w 1998 wymieniono 132 km torów i 208 szt rozjazdów,
1999 - 342 km i 266 szt rozjazdów,
2000 - 239 km i 161 szt rozjazdów,
2001 - uwaga!!!! 168 km i 80 szt. rozjazdów,
2002 - 239 km i 99 szt.
2003 - 180 km i 149 szt.
2004 - 242 km i 201 szt.,
2005 - 380 km i 230 szt.
2006 - 690 km i 450 szt.
Z tego co się orientuję to nie udało się prawdopodobnie przekroczyć 1000 km wymiany torów rocznie. Właśnie w tych latach zarżnieto infrastrukturę kolejową w Polsce. Do tego mase firm upadło z braku zleceń, rozwalono technika kolejowe, buira projektowe popadały.
I jak przyszła forsa z UE to okazało się że nie ma czym i kim tej forsy przerobić. Zaleglości w remontach sa zbyt wielkie. Były prezes PLK powiedział wpost że więcej jak 3- 4 mld zł rocznie się nie przerobi.
Może Pan Wyszyński ma rację w tym sensie że trzeba było zacząć budowę KDP żeby forsa nie przepadła lub żeby nam miłościwie (tfu!) panujący rząd nie zabrał tych pieniędzy na drogi.
2013-10-14 16:35:56 Autor: vlak
---.dynamic.chello.pl
Z jednej strony autor Masselowi współczuje, z drugiej piętnuje ministerialny niedasizm. Trochę to sprzeczne. Przecież:
1) Kto, jak nie minister Massel jest odpowiedzialny za tak długie przygotowywanie rozporządzeń?
2) Kto, jak nie minister Massel jest odpowiedzialny za nadzór nad PLK i tym samym pracami modernizacyjnymi?
3) Kto, jak nie minister Massel jest odpowiedzialny za nadzór nad PKP IC, które z Pendolinami (odbiory itd.), jak autor słusznie zauważa, radzi sobie świetnie, ale z niczym radzić sobie nawet nie próbuje? Kolejny rok drastycznego niedopasowania zestawień składów do potoków, kretyńskie, szkodliwe zmiany w taryfie, które przyczyniły się do bardzo szybkiego spadku przewozów, najgorszy w historii rozkład, który znów ulegnie pogorszeniu.
4) Kto, jak nie minister Massel jest odpowiedzialny za kompromitujący plan transportowy, który powstał poprzez przepisanie rozkładu jazdy obowiązującego w momencie tworzenia planu? I który, dodajmy, nie jest przestrzegany, bo połączeń jest już mniej niż przewidywał.
5) Kto, jak nie minister Massel wprowadza w błąd opinię publiczną (bezpośrednio i poprzez wystąpienia przed parlamentem) na temat czasów jazdy i ogólnie realizacji inwestycji?
Sporo tego, jak na biednego, poszkodowanego ministra-pasjonata.
2013-10-14 16:47:00 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Do @vlak

Owszem, racja. Dlatego współczuję... braku możliwości wpływania na system. Sam Massel nie da rady, system go zeżre bez zakąski. Co już widać. Choć jest ministrem sto razy lepszym od profesora, to z systemem nie daje sobie rady i system nim kręci, jak ogon psem.

Jak tak dalej pójdzie to ten sam niedasistyczny system biurwiczno-polityczno-rzadowy zeżre także dziobaki oraz inne inwestycje taborowe, zanim sam się udusi z bezradności.

Żeby od CZTERECH lat głupich 160 km na 200 km/h nie dostosować??? Na linii CMK geometrycznie pod 250-300 km/h? Bo jeszcze na krętej jak flaki E 65 Północ (Działdowo - Malbork), to częściowo mogę zrozumieć, ale wleczenia i obsuw na CMK nijak nie mogę

Jako z A-2 dało się przed Euro 2012, a jeśli chodzi o kolej, to już niedasie...
2013-10-14 16:59:34 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
bo to chyba nie chodzi o to by robić tylko zrobić...

po drugie jestem prawie pewny że pewne środowiska są zainteresowane tym by to tak wyglądało na kolei. może nawet pomagają w sposób korupcyjny.
2013-10-14 17:00:34 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
czy ślimak to nowa nazwa EN57?
2013-10-14 17:06:26 Autor: kongo
---.ip.netia.com.pl
I jeszcze jedno Panie Robercie

Teraz gdy tilta nie ma a przepisy sa jakie sa, trzeba zrobic wszystko zeby pociag z Warszawy Centralnej do Gdanska Glownego nie jechal dluzej niz 2h29min.

Magiczne 2h29min.... wydaje mi sie ze jest realne za 3lata jak sie mocno postaramy.
2013-10-14 17:40:56 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
@profesor

Boeing 787 Dreamliner wyprodukowano już ponad100 sztuk i żaden jeszcze nie spadł, Latają. Airbus zanim zaczął na dobre latać, spadło już na ziemie ponad 20 sztuk, gdzie zginęło już ponad 3 tys.osób.Spadały modele
A300,A310,A320,A321,A330,A340. Czytaj Wikipedia. Tylko Polska ma problemy z Boeing 787 Dreamliner. A te problemy jak sięgam pamięcią, już istniały w latach 1990. Zasada jest prosta. Jeśli w New York czy Chicago nie ma 40% zaludnienia na dzień odlotu, LOT kombinuje i szuka usterki, by lecieć w następnym dniu, gdzie zabierze 80%-95%. To stary znany w USA na rynku polonijnym numer LOT-u. Przez 20 lat moich lotów, LOT wiecznie przesuwał odlot na następny dzień, wówczas w Boeing 767, bądź to w New York, bądź to w Chicago, bądź to w Warszawie bądź to w Krakowie. Zacząłem latać Lufthansa gdzie lot jest pewny na 100%. Bo Lufthansa stać na wynajęcie, ewentualnie innego samolotu w przypadku awarii swojego.

LOT ma prosta zasadę, leci do Chicago czy New York, od kołuje po przylocie do tankowania, zatankuje i odlatuje. Nie ma czasu nawet na sprzątanie. Wszyscy wsiadają na biegu.
2013-10-14 17:45:46 Autor: Maszynista z BNSF USA.
---.hsd1.il.comcast.net
@profesor

Zapomniałem dopisać, w USA na lotniskach płaci się astronomiczne sumy za tak zwane płytowe-postojowe. Wiec LOT skraca postój rozkładem do minimum. Jeśli cos się dzieje, mała usterka i ma opóźnienie, nie dostaje zgody już na odlot w tym dniu.
2013-10-14 17:52:38 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
@profesor.

Jeszcze nie dopisałem. W przypadku awarii samolotu, LOT unika kosztów płytowe-postojowe, bo samolot odholowuje się do Service Boeing. Mam mocne podejrzenia, ze kombinują w samolocie, by lecieć w następnym dniu, jeśli jest małe zaludnienie.
2013-10-14 18:13:58 Autor: Maurycy__
---.97.199.25
@ Maszynista z BNSF USA

Airbus miał wypadki i będzie miał,
ale jakbyś prześledził historię owych wypadków to "spadły" samoloty używane w tzw. egzotycznych liniach - najczęściej afrykańskich, azjatyckich,

i przyczynami były w 90 proc. błędy pilotów, chociaż tacy "specjaliści" jak np profesor Bieda-binieda czy jakiś tam inny nowaczyk z uniwerków w USA wie że wpadły w hel, bombę próżniową, etc.,

a tymczasem B-787 jest samolotem nowym i zaczął się od wpadek,
przereklamowany, nie poświęcony, po prostu do dipy ...
po prosty Boeingowi nie wyszedł ...
2013-10-14 18:22:34 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
@Maurycy__

Ci polscy profesorowie żadnej szkoły w USA nie kończyli, są określani w USA jako, "Asystent" pomocnik naukowca amerykańskiego. Oni podobno znają się na silnikach od Ursusa.
2013-10-14 18:38:46 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
@Maszynista z BNSF USA

LOT wcale nie ma znacznie krótszych czasów postoju niż inne linie np. Emirates.

Sama opłata za postój nie ma tu największego znaczenia, istotniejsze jest to, że w tym czasie samolot stoi zamiast na siebie zarabiać.
2013-10-14 18:51:29 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
@Kflik

Jesteś w błędzie. Bo Emirates leci ten, który wczoraj przyleciał. Popatrz na Lufthansa. Odlot z II terminala w południe o 12:15, a następny przylatuje z Niemiec o 15:40. Wiec leci ten z wczoraj. Ten co przylatuje o 15:40 leci o 22:30. Ten co przylatuje o 23 z groszami?. nie pamiętam już rozkładu, leci o 12:15 na drugi dzień. Czyli przeglądy maja dłuższe i właściwe.
2013-10-14 18:51:34 Autor: Jan
---.warszawa.mm.pl
6-15 lat temu ekspresy z EP09 pokonywały trasy Warszawa-Katowice i Warszawa-Kraków w 2:35, więc realne czasy podawane przez Roberta dla Pendolino są raczej żenujące.
Na pewno czasy dla Gdańska i Wrocławia są sporo lepsze niż dawniej, do Wrocławia było 4:23, a do Gdańska 3:46.
Nie wiem jak będzie z Poznaniem, było 2:35.
2013-10-14 18:52:49 Autor: Spaghetti
---.dynamic.chello.pl
Jechałem w Sobotę CMK i przyznam szczerze, że od Jaktorowa do Idzikowic jedzie się gorzej niż na 131 Twardogóra - Tczew.
Rzuca, skrzypi i trzepie. Jak tam ma być 200, to chyba po wymianie torów. Dodatkowo zauważyłem, że Pociąg non stop zwalnia przed rozjazdami, które są drewniane i starego typu. Nie jechałem CMK 2 lata i odnoszę wrażenie, że się uwsteczniła. a Kozłów - Psary nie wiem, dlaczego jest 130 a nie 150, skoro tor zrobiony na sicher.....to jakiś paradoks.
2013-10-14 18:53:45 Autor: Jan
---.warszawa.mm.pl
Włoszczowa Północ i Opoczno powinny mieć po dwa perony i to przy torach bocznych. Wtedy nie byłoby takiego tamowania ruchu na CMK.
2013-10-14 19:14:53 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
W odpowiedzi na post Jan:
"6-15 lat temu ekspresy z EP09 pokonywały trasy Warszawa-Katowice i Warszawa-Kraków w 2:35, więc realne czasy podawane przez Roberta dla Pendolino są raczej żenujące.
Na pewno czasy dla Gdańska i Wrocławia są sporo lepsze niż dawniej, do Wrocławia było 4:23, a do Gdańska 3:46.
Nie wiem jak będzie z Poznaniem, było 2:35."
@Jan

Jesteś w błędzie. Kiedy 8 kwietnia do Krakowa przybyły pierwsze EP09-001/002. Dzień po moich urodzinach, dlatego pamiętam. Po testach i próbach, wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy 29 maja 1988. Pierwsze pociągi 3102 "Krakus" i chyba "Górnik" obsługiwany przez W-Wa, która otrzymała pierwsza EP09-006, puszczono po CMK 160km/h, już na nowych lokach. Krakus miał czas przelotu 2:30 minut. W na przełomie jesieni i zimy okazało się, ze czas jest za bardzo wyżyłowany. Wiec dopiero 29 maja w 1989 dołożono te 5 minut, do 2:35. Ja pierwszy raz pojechałem z czasem 2:30 na Krakusie EP09-001, w październiku bądź listopadzie w 1988. Jeździłem co do minuty, prawdą jest ze ledwie wyrabiałem, były spadki napięcia, ale w 2:30 się jeszcze mieściłem. Ale nastawnikiem trzeba było kręcić jak głupi, by się wyrobić.
2013-10-14 20:01:55 Autor: ogonnik
---.dynamic.chello.pl
Mi nie robi różnicy godzina w jedną czy w drugą stronę, a punktem odniesienia są ceny polskiegobusa. Pojadę tym czym taniej. Pytanie - ilu jest takich pasażerów? Przypuszczam że większość!

Co do samolotów - Boeing też miał sporo wypadków śmiertelnych, i w początkach eksploatacji B747, i B737, przy tej skali i innowacyjności to naturalne. Ale jednak z 787 zbyt dużo tego, zwłaszcza że paradoksalnie i wbrew propagandzie innowacyjność jest tu mniejsza niż kiedyś. No i już sama nacechowana emocjonalnie nazwa to zapowiedź problemów...
2013-10-14 20:04:11 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
Należałoby wspomnieć, ze w dawnych czasach na „Krakusie” przez dość długi okres, jeździł wagon Restauracyjny typ: Czerwona Mitropa. Gdzie można było przy stolikach z lampką nocną, walnąć setkę, piweczko Okocim, skosztować tatarka, gorący żurek, bigosik, flaczki, kiełbaskę, czy schabowy z ziemniaczkami, buraczkami i pieczarkami. Po 25 latach, PKP IC oferuje mi szybszy dojazd do Krakowa o 10 minut, wagony bez przedziałowe, z bufetem jak przy budce z piwem na stojąco. Gdzie po wylądowaniu na Okęciu o 9:40, czas oczekiwania na najszybszy EIC do Krakowa, wynosi ponad + 6 godzin. To to nowoczesność środków transportu w XX wieku, jak ch...ra.
2013-10-14 20:28:03 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
@profesor

O ile się nie mylę LOT po za biurkiem Dozorcy, tfuu... Prezesa LOT, nic swojego nie posiada. Wszystkie samoloty są wzięte w Leasing za pożyczki w Bankach Amerykańskich.
Najtańszy Boeing 787-8 Dreamliner kosztuje $211.8 milionów dolarów. Patrz Wikipedia. Kapitał LOT wynosi nieco ponad 447 milionów złotych, czyli +- 140 milionów dolarów. To okolo 60% wartości jednego samolotu Boeing 787-8 Dreamliner.
2013-10-14 20:31:38 Autor: EU06-02
---.dynamic.chello.pl
O tak...Tamte czasy i tamten "Krakus"...Ciemnota pozwala sobie wmówić że teraz jest lepiej i że to groteskowe Pendolino bleee,bleee,bleee...Ale to w tamtych czasach do Katowic jeździło się 100 km/h.Do czego ci szmaciarze doprowadzili ten Kraj ???
2013-10-14 20:38:04 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
W odpowiedzi na post EU06-02:
"O tak...Tamte czasy i tamten "Krakus"...Ciemnota pozwala sobie wmówić że teraz jest lepiej i że to groteskowe Pendolino bleee,bleee,bleee...Ale to w tamtych czasach do Katowic jeździło się 100 km/h.Do czego ci szmaciarze doprowadzili ten Kraj ???"
@EU06-02

Ech łezka w oku się kreci na widok EU06-02. Super utrzymywana przez zmienników W.Bratko. Ale te 100km/h kolego to się jeździło kibelkiem. Pośpiechy jak 15:40 "Wielkopolanin" 8:05 Lipsk, 19:50 Berlin, i Ekspres rano chyba około 7:10 "Wawel" jeździły 120km/h, a dla opóźnionych była druga tabelka w zeszycie do 125km/h. Zwolnienia do 110km/h i 100km/h były tylko na przelotach, "zwrotnice" w stacyjkach. Jak Zabierzów, Dulowa, Krzeszowice, ect.
2013-10-14 20:41:40 Autor: stan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ kongo

Myslisz że ci "grubasy "uczy-mali by sie u stołeczków żeby nie jakaś wajcha- to po pierwsze

A po drugie - czy na wojnie ktoś wygrał kiedyś ( przyklad w rodzinie -oprócz wielkich mocarstw)
2013-10-14 20:50:39 Autor: Adam
---.adsl.inetia.pl
@Maszynista: "Tylko Polska ma problemy z Boeing 787 Dreamliner." Tylko? W ubiegłym tygodniu tego typu samolot uziemiły jedne z linii skandynawskich. Gdy wykryto wadę akumulatorów to była mowa, że również OIDP linie japońskie kupiły te samoloty i będą musiały czekać na usunięcie usterki. A z tym narzekaniem, że na przesiadkę w Warszawie z samolotu na pociąg do Krakowa trzeba czekać 6 godzin to rozumiem, że kiepski żart. Kolej ma się dopasowywać do rozkładu lotów międzynarodowych bo ktoś, kto przyleciał z USA hipotetycznie może chcieć pojechać z Wawy do Krakowa?
2013-10-14 20:59:08 Autor: wojtus
---.183.136.181.dsl.dynamic.t-mobile.pl
W odpowiedzi na post Robert Wyszynski:
"Jeszcze raz @kongo (cytat)

"to nie bedzie zaden wstep do haj spida. ci ktorzy to pisza chyba nigdy hajspidem nie jechali. jazda 60-80km/h przez Tczew, most w Tczewie, NDM, powolna jazda od Dzialdowa do Malborka 110-130km/h to nie jest zaden haj spid. sorry badzmy powazni!"

E 65 Północ nie miała być i nie będzie żadnym haj spidem, ani wstępem do niego. Wiele razy o tym pisałem - także w drukowanym RK. Wstępem do haj spidu, czyli haj spidem tzw. II klasy miała być CMK z V 220-230 km/h! jednak przy TAKIM dziadowskim podejściu TEŻ nie będzie - przykro mi - ale chyba nie moja to wina.

Aby mieć haj spid, trzeba go zbudować - proste jak drut!"
Symbolem i logo Pendolino powinien być "Pepe Pan Dziobak"
2013-10-14 20:59:47 Autor: 33
---.27.ftth.classcom.pl
Drogi Robercie,

Pisz co chcesz, ale naprawdę daj spokój trumience, jak już kiedyś pisałem jednemu z najlepszych logotypów z czasów PRLu, a był to jeden z nielicznych okresów w których polskie wzornictwo stało na światowym poziomie. Mam nadzieję że PKP nigdy nie załapie się na modernizacyjny szał i idąc śladem PZU nie zmieni logo na dużo brzydsze, ale za to wyglądające bardziej nowocześnie. Poważne przedsiębiorstwa na całym świecie nie zmieniają dobrych logotypów: Sony, Coca-Cola, Ford - to są marki które robi samo logo. W przypadku PKP samo logo nie wystarczy, ale naprawdę nie wypada go zmieniać i chciałbym żeby raz na zawsze przestano na tej stronie wypisywać takie kretynizmy, bo jeszcze ktoś w PLK potraktuje to poważnie i rzeczywiście je zmienią.

Z poważaniem,
Oddany czytelnik.
2013-10-14 21:07:12 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
@Maszynista z BNSF USA
kontynuując wątek lotniczy, to nie wiem jak jest ze wszystkimi lotami, ale na 100% są loty Emirates które wracają "od razu", przykładem Dubaj - Rio - Buenos Aires. Samolot wraca od razu.
Loty do Nowego Jorku sprawdziłem w historii na flightradar24 EK203 (przylot 8:25) przyleciał 12 września A6-EDZ, i ten sam samolot wraca 12 września na EK204 (odlot 11:20)
2013-10-14 21:09:54 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
W odpowiedzi na post Adam:
"@Maszynista: "Tylko Polska ma problemy z Boeing 787 Dreamliner." Tylko? W ubiegłym tygodniu tego typu samolot uziemiły jedne z linii skandynawskich. Gdy wykryto wadę akumulatorów to była mowa, że również OIDP linie japońskie kupiły te samoloty i będą musiały czekać na usunięcie usterki. A z tym narzekaniem, że na przesiadkę w Warszawie z samolotu na pociąg do Krakowa trzeba czekać 6 godzin to rozumiem, że kiepski żart. Kolej ma się dopasowywać do rozkładu lotów międzynarodowych bo ktoś, kto przyleciał z USA hipotetycznie może chcieć pojechać z Wawy do Krakowa?"
@Adam

Przejdź na strony amerykańskie miłośników samolotów. A dowiesz się, ze w każdej minucie w powietrzu wisi około 7 tys. samolotów. Z tego 1/4 dolatuje z różnymi usterkami. Nie ma środków lokomocyjnych, nie psujących się. Zawsze są i będą różne usterki, w 90% nie zagrażające kontunuowania lotu. Były w LOT już w Boeing 767 od pierwszych dni ich lotów czyli od lat 1990, ale nikt wówczas nie pisał, i są nadal w innych liniach. Tylko w ówczesnym czasie nie było tak rozwiniętego Internetu, gdzie dziś wiemy w każdej minucie, gdzie ktoś pierdnie.

W tej sekundzie w świecie wisi w powietrzu 7415 sztuk samolotów. Czy wszystkie są w 100% sprawne?.


http://www.flightradar24.com/56.92,22.63/6
2013-10-14 21:14:13 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
W samych USA w tej chwili znajduje się w powietrzu ponad 3,5 tys. samolotów. A gdzie tam Polska ze swoja flotą, nad poszczególnymi miastami?.


http://www.flightradar24.com/49.74,-98.3/4
2013-10-14 21:20:25 Autor: stan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
013-10-14 21:09:54 Autor: Maszynista z BNSF USA

Wszystko ladnie pięknie Ale te wichury czy tajfunu to takie nic- to nie te koszty - bo u nas też takie przejazdy kat D to nić .
2013-10-14 21:20:55 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
@33

co by nie mówić o logo PKP, to teraz to bez znaczenia...

nikt już nie jeździ pociągami PKP.

PKP IC też ma inne logo. a korzystac z ich usług i tak nie wypada...;)
2013-10-14 21:26:09 Autor: pispupil.
---.smrw.lodz.pl
„Jak Was trumienka nie ukatrupi i dziobak (czasem jazdy) nie zadziobie, to... ślimak jakoś w końcu dowiezie”.
No i mamy same sprzeczności w wypowiedziach samych prowadzących, całość. Jednak to jest normą. Bo te wcześniejsze wypowiedzi, cóż (hm), obecne realia i niepełna dokumentacja ….
Czy my to nie znamy? To nie władze mylą się, tylko zostały wprowadzone w błąd.
Przypomnę polecany film. „my ich …” „my tylko dla dobroci wyższych celów” itd, lecz tu sami sobie zaprzeczają.
Już dawniej PKP PLK nazywałem MI PLK. Odpowiednio, ciut merytorycznie i filozoficznie, ale odwalanie od siebie celowości i czasu zakończenia. No i praktyczność i fachowość „Zmiana parametrów systemu ETCS 1 będzie możliwa po ich zakończeniu”
Dodajmy do tego jeszcze stan i czas na poprawki (tu kabelek a tu styk, brak łączności). Też to się powlecze.
Czyli, to tylko PLK jakie znamy (MI czy PKP).

Przesądy czy zabobony, tak wypowiedzą się inaczej wierzący (i to dość pogardliwie / przeżyłem to). Ślimak, a może nowoczesny jacht stojący na oceanie, z braku wiatru. Jedno i drugie tu pasuje. To i to bardzo łatwo uszkodzić, a i prędkość ich zawsze w ograniczeniu, tu pełzanie a tu przechył przy dużej prędkości i „chlup”. Jak już podawali, jest to sztywne na kółkach nie nadaje się na nasze minusy. Przypomnijcie sobie ostatnią zimę. Więc? Jak ten ślimak (jacht). Zimą w odstawce.

Praktykę już przeszli, grzebiąc i połączenia Łódź – Wwa, lub dobicie KŚ, ARRIVA i mnogości takiego nowiusieńkiego sprzęciku. TAK ! nie oni, a przewoźnicy, pod patronem …. Także i start w grudniu 2014? Chyba też problem i to nie tylko PLKi – która z góry zaplanowała ….

Może rzutem na taśmę. Jak z drogostratami na EURO? I zapowiedziane „poprawiny”.
Mikole GÓRĄ, a może to niehistoryczni wieszcze i wróżbici.
Do diabła, już myślałem! Jednak po staremu
2013-10-14 21:26:27 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
W odpowiedzi na post Adam:
"@Maszynista: "Tylko Polska ma problemy z Boeing 787 Dreamliner." Tylko? W ubiegłym tygodniu tego typu samolot uziemiły jedne z linii skandynawskich. Gdy wykryto wadę akumulatorów to była mowa, że również OIDP linie japońskie kupiły te samoloty i będą musiały czekać na usunięcie usterki. A z tym narzekaniem, że na przesiadkę w Warszawie z samolotu na pociąg do Krakowa trzeba czekać 6 godzin to rozumiem, że kiepski żart. Kolej ma się dopasowywać do rozkładu lotów międzynarodowych bo ktoś, kto przyleciał z USA hipotetycznie może chcieć pojechać z Wawy do Krakowa?"
@Adam

Nie zapominaj ze dziennie z Warszawy leci samolot do New York i drugi do Chicago. Jak również są powrotne. To łączna ilość podróżnych około 550 osób. Wiec PKP IC powinna się zorientować, ile osób może "chciałoby" skorzystać ich polaczeń na Kraków, czy Katowice. W godzinach przedpołudniowych.
2013-10-14 21:36:27 Autor: stan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ale możesz leciec przez Londtyn Kopengage Monachium FRa..i chyda taniej.
2013-10-14 21:36:58 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
@profesor

Z tego co ja się orientuje 737 jest najpopularniejszym samolotem w świecie. To one mają najliczniejsze przewozy na krótkich liniach. Samoloty mają żywotność 30 lat. W nich się wszystko wymienia, łącznie z silnikami. Są nadal produkowane, będziesz sobie puszczał z Krakowa do Warszawy Boeing 787 Dreamliner dla 50-100 osób???. Boeing 737 jest produkowany od 1967, do 31 lipca 2013 wyprodukowano ich łącznie 7,678 sztuk. Czytaj Wikipedia.
2013-10-14 21:38:48 Autor: stan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Frankfurt
2013-10-14 22:03:41 Autor: Jacek Prześluga
---.dynamic.chello.pl
Kto ma wiarygodne źródło potwierdzające najkrótszy czas przejazdu (handlowego, nie eksperymentalnego) po CMK w latach wcześniejszych? Pytam o źródło - źródło, a nie cudze opisy.
2013-10-14 22:12:09 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
W odpowiedzi na post Jacek Prześluga:
"Kto ma wiarygodne źródło potwierdzające najkrótszy czas przejazdu (handlowego, nie eksperymentalnego) po CMK w latach wcześniejszych? Pytam o źródło - źródło, a nie cudze opisy."
@Jacek Prześluga

Jeszcze kilka lat temu, można było w piwnicach byłej PDOKP Kraków, przy Placu Matejki 12, znaleźć w piwnicach stare rozkłady jazdy. Proponuje kontakt z kimś tam jeszcze pracujących, może cos jeszcze gdzieś mają, w tych zakamarkach piwnicznych???. Wiele osób nawet nie wie!!!, co tam właściwie się znajduje. A znajdowały się prawdziwe kruki, kiedy tam byłem odwiedzić pewna osobę.
2013-10-14 22:22:15 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
@Jacek Prześluga.

Były tam tez wielkie paczki różnych telegramów z dalekopisów, jeśli są?, można prześledzić różne telegramy, w których były różne polecanie służbowej, wysyłane przez dział telegrafu na poszczególne stacje, jak również czasy jazdy. Ja tam spędziłem pół dnia, szukając jednej rzeczy.
2013-10-14 22:51:26 Autor: Jan
---.warszawa.mm.pl
Czyli to nie 15 ale już 25 lat temu jechało się z Katowic do Warszawy 2:35.
Jak ten czas szybko leci|
2013-10-14 23:18:09 Autor: Maurycy__
---.97.199.25
Rok 1988/1989 Ex Krakus

Warszawa Centralna - Kraków Gł. bez postoju na Zachodniej - 2 godz i 45 min.

Muszę poszukać zeszyt srj nr 160 z tamtego okresu - chyba gdzieś jeszcze mam ...
2013-10-15 00:01:14 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
@Maurycy__

Zeszyt SRJ 160 to chyba jest na Skarżysko, o ile pamiętam?, Na CMK jest zeszyt od Zawiercia do Grodziska SRJP zeszyt 460, dalej zeszyt SRJP 260 CMK.
2013-10-15 00:03:53 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
@Maurycy__

Nawet tu jest do sprzedania i wyraźnie pisze SRJP 260 na CMK


http://archiwumallegro.pl/sluzbowy_rozklad_jazdy_2010_zeszyt_260_cmk-885210150.html
2013-10-15 00:39:55 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
@Maurycy__

2:45 było dobrze po roku 1998,a nie 1988, kiedy czas jazdy się znacznie wydłużył od Krakowa do Tunelu. Kiedy linia zaczęła pod...adać. W Zastowie zrobiono przelot 40km/h, w Miechowie na przeciw zejścia do tunelu, przy wyjeździe na wiadukcie, zrobiono ograniczenie ze 100km/h na 40km/h. Kiedy praktycznie przez całe Słomniki, aż do przejazdu i za przejazdem, do końca łuku wprowadzono ograniczenie. W Goszczy na łuku, gdzie następowały ciągłe osunięcia, wprowadzono 60km/h lub 40km/h. A tam jest mocno pod górkę. Gdzie wprowadzono tez ograniczenie ze 100km/h do 70km/h na łuku w Polanowicach. Kiedy sierżantów na szlaku, było już więcej jak moich włosów na głowie.
2013-10-15 00:44:45 Autor: Adam Zzz
---.wapgw.era.pl
Tadek Mosz pieprznął w tokfm że już w latach 70-tych jeździł z Katowic do Warszawy w 2:30 ! Nie wiem czym i po czym, ale jeździł! Tadek Mosz jest guru od wszystkiego i JA mu wierzę!
Btw.
Zapominacie o tym że już charakterystyka CMK dająca średnią między Wawą a Zawierciem v140 wyważyła drzwi i otworzyła wynik konsumując CMK. Gdyby to zrobiono od razu w KDP cmokalibyście odnosząc 2h do czasów na linii nr 1
2:15 nie jest docelowe!!! A i spodziewane straty są i tak zaniżone. Jak 'modernizatorzy' wejdą na Grodzisk-Wawa Włochy to będzie taki burdel że hej!
Pkp nie ma co bronić. Cmokania nad rewolucją jaką dała CMK i EP09 warto odnieść do tego że gdyby była CMK północ to te 2:30 na L9 po wydaniu 10mld zł były by osiągalne już 20 lat temu z v160 i EP09 a 'walka' przy v200 była by o to czy będzie 2:00 czy 2:05 docelowo na tip-top! A nie z jeszcze babraniem się na odcinkach.
Zakładam wyjazd na północną CMK czterotorową wiązką przez Błonie i Niepokalanów z v140-160 (35-40km)
Błąd projektowy CMK to falstart odcinka Kozłów-Koniecpol z ukończeniem jego budowy w 1971 zanim dojrzała koncepcja CMK. Wówczas ominięto by Miechów na 5km przed nim budując ominięcie Tunelu przez Charsznice i do CMK z łuków pod Nakłem, dalej chwilkę trzy tory i wejście w linię Kielce-Częstochowa za Koniecpolem. Parametry miało by to lepsze. 255km po CMK do L1 w Zawierciu i L8 za Miechowem. Resztka w obu wypadkach to 40km dojazdówej na v110-120. Czas z v250 to surowe 95-100 minut. Realne do Kraka i Kata w 1:45.
Drugi błąd to brak połączenia wiązki wyjazdowej z węzła warszawskiego takiego jak w wersji z linii Ygrek.
Co do rezerw to lepiej przejść z 3 minuty/100km na 3 minuty/1h jazdy. Wówczas średnia 50km/h-rezerwa 6 minut na 100km, średnia 100km/h-rezerwa 3 minuty na 100km, średnia 200km/h-rezerwa 1.5 minuty na 100km.
Na Wawa-Kraków/Katowice docelowo 6 minut.
2013-10-15 00:48:36 Autor: Adam Zzz
---.wapgw.era.pl
Dlaczego do Katowic będzie tylko 5 x Pendo?
2013-10-15 01:50:40 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
W odpowiedzi na post Jacek Prześluga:
"Kto ma wiarygodne źródło potwierdzające najkrótszy czas przejazdu (handlowego, nie eksperymentalnego) po CMK w latach wcześniejszych? Pytam o źródło - źródło, a nie cudze opisy."
Panie Jacku

Dobrym źródłem jest drukowana CEGŁA - czyli rj 2009/2010 od 13 grudnia 2009 do 11 grudnia 2010. I ja ją mam, podobnie jak inne cegły.

EC Praha i EC Sobieski Warszawa Centralna - Katowice 2 h 23 min (jechałem tym), ale - uwaga BEZ postojów w Wawie Zachodniej i Zawierciu (Pendo będzie takie miało).

Polecam swój art w najnowszym DRUKOWANYM RK nr 10 - tam jest o tym sporo (tzn. m.in. o czasach jazdy na CMK od początku ruchu pasażerskiego na tej linii, czyli od 1984 roku). Pan chyba dostęp ma, prawda? :-)
2013-10-15 02:02:24 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
W odpowiedzi na post Adam Zzz:
"Dlaczego do Katowic będzie tylko 5 x Pendo?"
Po pierwsze Mosz bredzi, nie po raz pierwszy i nie ostatni.

Po drugie 5 par ustalono na Wawa - Kato, bo takie jest ponoć zapotrzebowanie rynkowe i na Kato pojedzie 3-4 pary EC + jakieś być może Teelki czy ierki. Na Kraków jest zdecydowanie wieksze, a tam nie ma żadnych EC, stąd par ma być 15. No i 3 idą na Wrocek, a chyba 9 na Trójmiasto.

Niedługo chyba o tym coś napisze szerzej, ale w drukowanym RK.
2013-10-15 02:12:05 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Sorry za powtórki, ale SZAŁU niekiedy idzie dostać z tym automatem do cytujących odpowiedzi. Nie będę z tego korzystał i już.
2013-10-15 04:35:46 Autor: Maszynista z BNSF USA
---.hsd1.il.comcast.net
1986 rok. Warszawa Centralna-Poznań Główny, Ekspres pokonuje 305km w 2:56 minut
Po 27 latach, rok 2013 podobny Ekspres jedzie tylko 10 minut szybciej.


Film z roku 1986

http://www.euscreen.eu/play.jsp?id=EUS_886B33FAF9C64A1C88A4D5F4BDFC57FE
2013-10-15 10:20:03 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
Mnie ciekawi jaka w praktyce będzie taryfa...czy jakieś rozsądniejsze rozwiązania niż obecnie..
czy po prostu 20% taniej za zakup biletu 200 dni wcześniej plus jeden bilet na pociąg za 49zł.

a jeśli będzie lepiej to dlaczego trzeba z tym czekać do wprowadzenia Pendolino.
Chodzi o efekt marketingowy?:P
2013-10-15 10:46:22 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
Co do przystanku Włoszczowa Płn....media będą miały niezłą pożywkę jak się o tym dowiedzą;)

Ale to wcale nie musi być takie durne....tylko jak bym tam zatrzymał pociągi z Wrocławia jeśli tylko układ torowy na to pozwala.

Katowice i tak powinny mieć połączenie z Włoszczową pociągami do Kielc (cześć, która pojedzie przez Zawiercie a nie Olkusz)
natomiast ciąg Wrocław - Kielce wymaga zagospodarowania i tutaj można myśleć o robieniu skomunikowań na stacji Włoszczowa Płn z pociągami do Kielc co działałoby w obie strony (zarówno potok Wrocław - Kielce jak i Kielce - Warszawa) więc pociągi "dowożące" byłyby bardzo dobrze wykorzystane. Tylko pojawia się problem że Włoszczowa Płn to jedynie jeden peron....jeden tor...

Stąd kolejny pomysł, że skoro musi być postój na terenie świętokrzyskiego to może zrobić go...w Żelisławicach.
Zostanę za to posądzony o wszystko co najgorsze pewnie..ale to umożliwiłoby łatwiejsze opracowanie skomunikowań. No ale Włoszczowa na tym traci.
2013-10-15 10:51:17 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
Do tego Włoszczowa wymagałaby łącznicy której nie ma i może nie będzie i może w ogóle nie jest potrzebna, więc w razie gdyby musiał być postój bo tak każe prawo, Żelisławice to lepsze opcja. Włoszczowa Płn nadal by mogła mieć jakieś TLK/IR.
Oczywiście Żelisławice mają sens tylko jeśli będzie skomunikowanie, kolej w PL nie potrafi utrzymać skomunikowań przez dłużej niż jeden odstęp między zmianami rozkładu...:/
2013-10-15 11:04:32 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
Jeszcze lepszym punktem przesiadkowym byłby Koniecpol, ale niestety już nie to województwo...
2013-10-15 11:36:13 Autor: Adam Zz
---.wapgw.era.pl
5 x na Katowice to jest rozwadnianie produktu.
Skoro nie ma potencjału kilkumilionowy Śląsk to co ma?
I jeśli nie biznes to gdzie taryfa dynamiczna dla szerokiego przekroju ludzi?
Te kilka EC pójdzie pomału do piachu.
2013-10-15 12:05:05 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Maszynista USA - cytat:

"1986 rok. Warszawa Centralna-Poznań Główny, Ekspres pokonuje 305km w 2:56 minut. Po 27 latach, rok 2013 podobny Ekspres jedzie tylko 10 minut szybciej. "

Jak bardzo często się Tobie zdarza, bzdurzysz i naciągasz. Obecnie najlepsze czasy jazdy Warszawa Centralna - Poznań to 2 h 31 minut (ale z postojem na Zachodniej, bez byłoby 3 minuty mniej). Czyli 25 minut szybciej, a nie 10 - a to całkiem dużo.

PS. Ale filmik sympatyczny: superekspres 130 km/h - ha, ha! DOBRE!!! Teraz się nie dziwcie że dziobaki nazywam GALAKTYCZNYMI, bo jak wtedy 130 było "super", to 200 jest galaktyczne, bez dyskusji :-)

Do@kflik

Taryfa będzie dynamiczna, podobnie jak w DB. Ale raczej dopiero od startu sieci Pendo, bo system wymaga wdrożenia i dopracowania. Zresztą to całkiem DOBRA okazja do "restartu" takiej nowej taryfy i oferty. Byle weszła - bo jak nie wejdzie, będzie klapa i kiła mogiła. Oni o tym świetnie wiedzą (chyba :-).

Co do zatrzymania we Włoszczowej, moim zdaniem powinno być z 2 pary na relacji do Kato, a z 3-4 pary do Kraka (jeśli już w ogóle musi być przy formule współfinansowania pomocą regionalną). Ale podobno jest z tym duży problem formalny - tzn. z UE. Nie wiem jak z Opocznem, ale zobaczymy.

W relacji do Wroca musimy CIĄĆ czasy jazdy na maksa, bo ta relacja w klasie ekspresowej będzie NOWĄ RELACJĄ, odbudowywaną niemal od zera! Dlatego mowy nie ma o zatrzymywaniu się we Włoszczowej. Poza tym - co chyba oczywiste - po zrobieniu protezy z Wroca do Kielc, Radomia i Lublina pojedziemy liniami klasycznymi (przez Opole, Czchowę), a nie na okrągło - czyli dużo dłużej - przez Katowice.
2013-10-15 12:08:25 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Adam Zz

Jakby nie było frekwa i przychody na relacji katowickiej w ostatnich latach jest ok 2 razy mniejsza niż na krakowskiej. Mnie też się widzi te 5 par plus jakieś 3 pary EC jako za mało, ale 3 pary "zabrał" Wrocław (i słusznie), proszę pamiętaj o tym :-) A składów jest tylko 20, czytaj 17-18 będzie na chodzie czyli na trasie.
2013-10-15 12:36:19 Autor: psz
---.ptwp.pl
Co do przychodów z relacji na Górny Śląsk, to EIC straciły dużo przez konkurencję ze strony Przewozów Regionalnych oraz dlatego, że są też TLK-i, które są dużo tańsze a czas jazdy mają w miarę akceptowalny.

No i dobrze, że tak jest!

PS

Gorzej, że PolskiBus też robi swoje...
2013-10-15 13:11:55 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
I właśnie dlatego tak WAŻNE są czasy jazdy! Aby różnica pomiędzy TLK, IR a Pendo było rzędu MINIMUM 2 godzin (w obie strony), a to bardzo dużo czasu dla załatwienia spraw czy innych kwestii w Kraku, Kato czy Wawie.

Zresztą uważam że samo IC nie bedzie sobie - przepraszam za wyrażenie - "srało w papiery", puszczając od grudnia 2014 jakichś TLK. Od tego bedzie taryfa dynamiczna, aby także dziobakami jechać za 49 czy 59 zł (oczywiście nie wszystkimi).

Ja bym tak na pewno nie zrobił; TLK mogą i powinny jechać trasami równoległymi. Co do IR, nie wiem... :-) Niby jest otwarty dostęp, ale wysypu nie podejrzewam i raczej jestem pewny że go nie bedzie. Pociągi o śmiesznej V 120 km/h nie mogą blokować linii o V 200 - 230, o ile taka prędkość tam w końcu będzie.
2013-10-15 13:19:03 Autor: terazja
---.204.108.16.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Kraków - Warszawa rok 1988 czas przejazdu 2 44 , to jakim cudem ktoś pisze i innych czasach przejazdu?
2013-10-15 13:22:34 Autor: psz
---.ptwp.pl
@RW

I pewnie dlatego uwalono PR-om dofinansowanie do modernizacji siódemek do prędkości 160 km/h. A tak dadzą zakaz na wolniejsze pociągi, niż 160 km/h i żaden RE już po CMK nie pojedzie.

Zapomniałem tez dodać, że coraz bardziej ekspresowa Gierkówka też odbiera pociągom pasażerów między Katowicami a Warszawą.

A wiadomo już, czy Pendo pojadą w bezpośrednich połączeniach Katowice-Trójmiasto?
2013-10-15 14:55:32 Autor: podroznik55
---
Poniżej jest link do artykułu pana Andrzeja Masella

http://ns.szybkiekoleje.org.pl/pdf/paczka_2/najszybsze.pdf

Wynika z niego że (dół pierwszej kolumny strona 2) najkrótszy rozkładowy czas jazdy na odcinku Katowice-Warszawa był 2 godziny 22 minuty a na odcinku Kraków-Warszawa 2 godziny 28 minut Cytat
" Większe skrócenie czasu podróży osiągnięte zostało w relacji powrotnej z Katowic do Warszawy (z 2 godz. 45 min do 2 godz. 22 min). Na trasie z Warszawy do Krakowa uzyskane zostało skrócenie czasu jazdy z 2 godz. 47 min do 2 godz. 29 min, a w kierunku powrotnym z 2 godz. 55 min do 2 godz. 28 min"

Dotyczyło to rozkładu 2009/2010 . I tutaj należy szukać rekordów najnizszych rozkłądowych czasów jazdy na CMK

Na stronie 5 znajduje się tam tez tabelka nr 2 dla rekordowych czasów odcinkowych
I tak dla odcinka Zawiercie-Warszawa Zachodnia NON STOP mamy 107 minut czyli 1 g 47 minut. Ciekawe ile będzie miało Pendolino.
A odcinek SOSNOWIEC-Warszawa Zachodnia NON STOP jest czas 132 minuty czyli 2 godz 12 minut i Kraków Warszawa Zachodnia 142 minuty czyli 2godz 22 minuty
2013-10-15 15:02:40 Autor: podroznik55
---
Jest jeszcze ulotka (informacja) PKP Intercity o nowym rozkładzie 2009/2010
http://intercity.pl/pl/dokumenty/aktualnosci/2009%20Aktualno%C5%9Bci.pdf

gdzie jest info (tabelka) że czas przejazdu Katowice-Warszawa to 2godz 22 minuty a Kraków-Warszawa 2 godz 26 minut
2013-10-15 16:15:11 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
psz - cytat:

"I pewnie dlatego uwalono PR-om dofinansowanie do modernizacji siódemek do prędkości 160 km/h. A tak dadzą zakaz na wolniejsze pociągi, niż 160 km/h i żaden RE już po CMK nie pojedzie."

Nie dlatego, szmalu zabrakło i determinacji - taka przeróbka jest dość droga. Obecnie na CMK dla pasażerów jest V min 120 km/h (nie wiem jak będzie za rok :-)

Dzięki wielkie podróżnikowi 55 za ten link do arta Massela.

Tylko taka uwaga, aby za bardzo się tymi czasami nie jarać i nie podniecać, bo one były mocno naciągnięte (rezerwy 3-4 minuty) i byle jaki postój, zwolnienie na sbl czy na czymkolwiek powodował masowe opóźniania. O braku loków na 160 w ówczesnym czasie i codziennych obsuwach typu 20-30 minut nie muszę chyba przypominać. Poza tym te pociągi nie miały postoju w Zachodniej i Zawierciu (co daje plus ok. 5-6 minut), a dziobaki mieć będą.

Stąd odnoszenie się statystyczne jest słuszne, ale już praktyczne - nie bardzo. Dla mnie dobrym odnośnikiem są czasy o. 2 h 30 z Wawy do Kato i ok 2 h 32 do Kraka. Tego bym się trzymał, jeśli zachowujemy rezerwy ok 9-10 minut.

Gdyby to było PROCEDURALNIE możliwe, puściłbym ze dwie lub jedną parę sprinterów Wawa - Kato BEZ POSTOJÓW w Zawierciu i Zachodniej z czasem jazdy 2 h 10 (i małą rezerwą). Ale to nie moja kolej..., tylko państwowa :-)
2013-10-15 20:57:39 Autor: micke9
---.dynamic.chello.pl
Panie Robercie Wyszyński,

czy mógłby Pan w telegraficznym skrócie napisać jako dobry znawca tematu, jakie osiągnięcia ma pan Massel na polu ministerialno-kolejowym? Tym razem chodzi wyłącznie o pozytywy, pytam z ciekawości.
2013-10-15 23:24:09 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
psz - cytat:

"A wiadomo już, czy Pendo pojadą w bezpośrednich połączeniach Katowice-Trójmiasto? "

Nie wiem. Jest to jedno z pytań zadanych IC do arta i wywiadu, ale na odpowiedzi czasem czeka się długo.

micke9

Wolałbym po skończeniu jego kadencji; poza tym WIELE zdań jest w toku. Ale tak na gorąco:

- rewitalizacje poisiowe jako efektywna NOWOŚĆ (w toku - negocjacje z KE łatwe nie były!)
- projekt przejazdowy (w toku)
- projekt rozjazdowy (w toku)
- projekty taborowe PKP IC (w toku - pedno, ezety, tabor klasyczny na duża skalę co już jest odczuwalne, a będzie o wiele bardziej, spalinówki, piętrusy)
- przyspieszenie, mimo wszystko, prac nad nowym rozporządzeniem itp.
- większe dofinansowanie projektów poisiowych, aby wykorzystać szmal na kolej
- przyspieszenie realizacji niektórych projektów poisiowych (głównie rewitalki i taborowe)

Wady: MAŁY wpływ na inwestycje strategiczne jak moRderny CMK, E 65 Północ, E 30 i inne moRderny poisiowe, ale to jest problem SYSTEMOWY, a nie tylko ministra. Poza tym one weszły za poprzedników. Jak na razie to - mimo trudności - najlepszy minister od kolei, taka jest moja opinia i nie ma to nic wspólnego z lubieniem lub nielubieniem p. Andrzeja (a lubię, bo to pasjonat, kadepiarz i ekspert :-).

Ale tam gdzie betonu kupa (i biurwy) nawet Herkules d...a.
2013-10-15 23:50:00 Autor: micke9
---.dynamic.chello.pl
Dziękuję, Panie Robercie!

W związku z powyższym, mam dwa pytania:
1. co słychać w projekcie rozjazdowym? Kiedy prace zejdą "na grunt"?
2. dlaczego są aż tak wielkie problemy z tym nowym rozporządzeniem? Nie wystarczy napisać i wprowadzić w życie? Czy to wiąże się z jakimiś pracami technicznymi w terenie? Czy chodzi tylko o blokadę natury biurokratycznej?
2013-10-16 01:37:17 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Projekt rozjazdowy, mimo pewnych kontrowersji, niedługo wchodzi na grunt, chyba że coś się zmieniło (ostatnio nie siedzę w tym temacie :-).

A rozporządzenie to cała WIELKA biurwistyczna procedura; same konsultacje międzyresortowe i poprawki eksperckie trwają (trwały?) prawie rok. Ale to WEJDZIE - i tu właśnie zasługa Massela (choć nie tylko) jest nieoceniana, wiem co mówię, bo spotykało się to z dużym oporem kolejowego i biurokratycznego betonu.

To jest rewolucyjna sprawa, choć efekty będziemy widzieć za 2-3 lata i oczywiście później (podobnie jak inwestycji, przynajmniej niektórych).
2013-10-16 11:58:59 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
i właśnie dlatego, że po zrobieniu protezy pojedzie się z pominięciem Katowic możliwe jest skierowanie podróżnych Wrocław -> Kielce i Kielce - Warszawa do Pendolino wykorzystując postój w Żelisławicach ;) a nie Włoszczowa Płn..
2013-10-16 11:59:31 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
ale nie mówmy już o tym, bo ważniejsze jest to, że nie ma nic wieczorem z Poznania czy Wrocławia do Kalisza itd....
2013-10-16 13:14:46 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Kflik

Proszę bez jaj :-)

Byłem i jestem PRZECIWNIKIEM zatrzymywania się Pendo w moim mieście Brzeg - tym bardziej w Lublińcu czy jakichś Żelisławicach. I tak mi zostanie, choć pewnie 38 tys. Brzeg i powiat kilku klientów (do kilkunastu w szczytach piątkowo niedzielnych) by wygenerował. I będę pierwszy który nie pozwoli zatrzymywać w Brzegu jakiegokolwiek dziobaka (wiem to nieco "dziwne", patrząc od strony mikolskiej, ale tak mam!). Nie możemy robić z dziobaków kibli czy teelek, musimy wyciągać czasy jazdy na maksa. :-)

Włoszczowa Płn. to co innego - to "hub KDP", w dodatku na CMK, no :-) Z parkingami i d...erelami, byłem, fajnie tam jest, a miasto blisko (Kielce też :-).
2013-10-16 16:17:19 Autor: g0sc123
---.fucio.net
W odpowiedzi na post Robert Wyszynski:
"I właśnie dlatego tak WAŻNE są czasy jazdy! Aby różnica pomiędzy TLK, IR a Pendo było rzędu MINIMUM 2 godzin (w obie strony), a to bardzo dużo czasu dla załatwienia spraw czy innych kwestii w Kraku, Kato czy Wawie.

Zresztą uważam że samo IC nie bedzie sobie - przepraszam za wyrażenie - "srało w papiery", puszczając od grudnia 2014 jakichś TLK. Od tego bedzie taryfa dynamiczna, aby także dziobakami jechać za 49 czy 59 zł (oczywiście nie wszystkimi).

Ja bym tak na pewno nie zrobił; TLK mogą i powinny jechać trasami równoległymi. Co do IR, nie wiem... :-) Niby jest otwarty dostęp, ale wysypu nie podejrzewam i raczej jestem pewny że go nie bedzie. Pociągi o śmiesznej V 120 km/h nie mogą blokować linii o V 200 - 230, o ile taka prędkość tam w końcu będzie."
A masz jakieś dzienne TLK (poza 6:28) z Katowic do Warszawy jadące CMK? Nie przypominam sobie. Przecież już w tej chwili różnica w czasie przejazdu między ekspresem a TLK wynosi 2 godziny. Chyba, że uważasz iż to jedno połączenie spowoduje problemy dla pociągów kategorii EIC Premium?
BTW, ponad ćwierć wieku temu jechałem pierwszy raz pociągiem IC "Górnik". Czy w ćwierć wieku później PIC nie potrafi uruchomić pociągu podobnej klasy?
2013-10-16 16:34:40 Autor: g0sc123
---.fucio.net
W odpowiedzi na post dżejsek:
"Nie wydaje mi się, żeby potencjalni pasażerowie tak strasznie pasjonowali się kilkoma minutami na trasie z Warszawy do Gdańska, czy do Krakowa. Te minuty nie są zmianą jakościową i nie one zdecydują o klęsce bądź sukcesie. Oczywiście ci co wiedzą, ile się jechało kiedyś i wiązali z Pendolino wielkie nadzieje, są zawiedzeni, ale Kowalski tego nie pamięta i mało go to obchodzi. Samochodem też do Gdańska, czy Krakowa kiedyś po pustych, choć węższych drogach (bez radarów) jeździło się krócej, ale nikt z tego powodu nie porzuca samochodu. Cena, cena, cena...."
W Polsce społeczeństwo ma krótką pamięć. Prosty zabieg marketingowy może spowodować, że Nonpendolino wejdzie z hasłem skrócenia czasu przejazdu z Katowic do Warszawy o blisko 40%. Media doniosą, że jedzie się krócej o godzinę (a może i więcej) i gwarantuję, że przeciętny Kowalski nie będzie wiedział, że oznacza to kwadrans w porównaniu z czasami sprzed ćwierćwiecza...
W dodatku kto zauważy spadek komfortu? A cena? No cóż, zapowiadają wszak bilety tańsze niż na TLK ;)
2013-10-16 16:37:18 Autor: K65
---.dynamic.gprs.plus.pl
Cyt. z RW „Otóż – jak głosi na razie niepotwierdzone info (o czym wkrótce więcej) – wszystkie 5 par Pendolino relacji Warszawa – Katowice/ Gliwice/ Bielsko Biała ma się zatrzymywać we Włoszczowej Płn. Czemu? Bo przy unijnym dofinansowaniu „regionalnym” pociągi w którejś z wybranych relacji MUSZĄ się zatrzymywać na stacji w woj. świętokrzyskim (innej na tej relacji nie ma).”

Czyli wniosek taki, że gdyby w 1998 roku Kwachu nie zawetował Krzakowi & Buzkowi ustawy o podziale na 15 województw, gdzie po tzw. senackim kompromisie nie było województwa kieleckiego (obojętnie pod jaką nazwą i w jakich rozmiarach) to Pendolino mogłoby swobodnie śmigać przez Gosiewo, a tak to NIE MOŻE.
:D :D :D :D :D


Tak to jest jak się tworzy tego typu debilne twory jak województwo świętokrzyskie, czy też perony typu Włoszczowa Płn. Ale co tu się czepiać „pseudo- województwa” ze stolicą w Kielcach – też są inne anachroniczne twory na mapie administracyjnej jak m.in. opolskie, województwo Krzaklewskiego podkarpackie, warmińsko – mazurskie (zwane także szuwarowo – bagiennym) czy inne lubuskie.


A przechodząc do analizy czysto merytorycznej, abstrah...jąc od racjonalności czy jej braku przyjętych w 1998 roku rozwiązań szczegółowych w zakresie podziału administracyjnego Państwa i trzymając się tego, co obecnie obowiązuje - to zupełnie jakiś ABSURD - i to do sześcianu, już nawet nie do kwadratu, aby FORMALNA PRZYNALEŻNOŚĆ ADMINISTRACYJNA do danego województwa jakiegoś totalnego zadupia jakim jest Włoszczowa DETERMINOWAŁA tam POSTÓJ. Toż to totalny absurd !!!! Peronik Włoszczowa Płn. położony jest przecież na ZUPEŁENYCH OBRZEŻACH regionu świętokrzyskiego i w żaden sposób NIE PRZEKŁADA SIĘ na RACJONALNE, EFEKTYWNE oraz DOGDNE skomunikowanie tegoż REGIONU z innymi metropoliami i regionami.

W jaki więc sposób przynależność tego absurdalnego peroniku do województwa świętokrzyskiego może DETERMINOWAĆ tam POSTÓJ????

Przecież to jakiś jawny absurd, obłęd i paranoja. Po raz kolejny sprawdza się to o czym pisałem już dawno- rak włoszczowski najbardziej szkodzi Kielcom i całemu regionowi, bo kulejarze usiłują z Gosiewa za wszelką cenę i po trupach Kielc robić z tego debilnego peronu przystanek dla całego województwa i wmawiać społeczeństwu tego województwa, iż jest to dla nich korzystne – co jest całkowitą manipulacją. Z drugiej strony jak ciemni włodarze i społeczeństwo świętokrzyskiego ten kit kulejarski kupuje- to cóż tu można ? - co najwyżej patrzeć z politowaniem czegoś biedny, boś głupi i czegoś głupi, boś biedny.


Tok rozumowania Kulejarzy jest więc taki, że bez względu na racjonalność oraz zasadność postoju na peroniku Włoszczowa Płn. Pendolino MUSI SIĘ tam zatrzymać z PRZYCZYN czysto FORMALNYCH, a to TYLKO DLATEGO , że ów groteskowy POlityczny peronik przynależy administracyjnie do województwa świętokrzyskiego. I to ich zdaniem jest WYSTARCZAJĄCĄ przesłanką , aby zatrzymywać tam tego rodzaju pociąg bez względu na przesłanki natury merytorycznej. Otóż „kulejarskim zdaniem” SAMA formalna przynależność administracja do konkretnego województwa – w tym wypadku do świętokrzyskiego WYSTARCZY :D :D :D

A to dobre! - przecież to jakiś totalny absurd.

Równie dobrze IC Chrobry (inaczej IC Engelhardt jak kto woli :D) powinien się zatrzymywać na stacji DOBIEGNIEW, a to tylko z tej racji , że ów pociąg przejeżdża fragmentem przez obszar województwa lubuskiego, a jak już się dowiedzieliśmy SAM przejazd przez dane, ODRĘBNE województwo determinuje tam postój. No nie może przecież być tak, że pociąg kategorii IC przejeżdża przez fragment danego, odrębnego województwa nie zatrzymując się tam. Postój formalny MUSI BYĆ I BASTA. :D :D :D :D

Tak przy okazji na marginesie takie małe PYTANKO KONTROLNE dla Kulejarskich tęgich głów (a może łepetyn- :P) : „A jakby powiat Włoszczowa przynależał administracyjnie do województwa śląskiego czy małopolskiego – WTEDY jak rozumiem pociągi Pendolino nie musiałby się tam zatrzymywać ????? :D :D :D ”


Jak się okazuje dla Kulejarzy nie ma znaczenia fakt , że ów groteskowy peronik leży na totalnym zadupiu, w szczerym polu położonym 60 km od CENTRUM regionu i jego stolicy Kielc. CO WIĘCEJ położenie tego groteskowego peroniku Włoszczowa Płn. jest po ZUPEŁNIE wyalienowane , niepowiązane komunikacyjne oraz odległe o 100-120 km od innych, WAŻNYCH ośrodków analizowanego regionu kieleckiego jak : Skarżysko, Starachowice, Ostrowiec czy też Sandomierz ect. To wszystko jak się okazuje zupełnie nie ma żadnego znaczenia dla kulejarskich jełopów , WAŻNE jest natomiast to , że Pendolino niejako OCIERA SIĘ o to województwo – a konkretnie o jego zupełnie PERYFERYJNY FRAGMENT, położony całkowicie NIEDOSTĘPNIE oraz NIEEFKTYWNIE względem całego regionu kieleckiego (oprócz samej Włoszczowej i okolicznych wiosek). I to zdaniem kulejarzy wystarczy, aby tam zatrzymywać Pendolino oraz CO KLUCZOWE!!!- można było wpisać do STATYSTYKI , że kolejne województwo jest rzekomo obsługiwane przez Pendolino i rzekomo kolejny region jest beneficjentem projektu. Przecież to jest jawne KŁAMSTWO i MANIPULACJA sitwy kolejarskiej oraz Ministerstwa.

Co tam FAKTY- ważne, że w STATYSTYKACH sitwie kolejarskiej WSZYSTKO GRA - a ciemny lud to kupi :D – w tym zwłaszcza naiwni, dający się robić w konia przez Kulejarzy włodarze z Kielc i Radomia .


**************
Cyt. z RW A to oznacza ok. 4 minuty wydłużenia czasu jazdy. Czemu wszystkie? Dokładnie jeszcze nie wiem, ale się dowiem. Być może chodzi o to, aby nie zatrzymywały się Pendolina w relacji do Krakowa (planowanych par sztuk 15!), a tym bardziej te w relacji do Wrocławia,

Być może chodzi o to, aby Sitwa kulejarsko- ministerialna mogła bezczelnie, udając głupiego Jasia wpisać do STATYSTYK , że kolejne województwo jest rzekomo obsługiwane przez Pendolino i kolejny region – konkretnie świętokrzyski jest rzekomo beneficjentem owego projektu. Czyli tradycyjne kulejarskie „UDAJMY , ŻE PRACUJEMY” , ogłaszamy sukces i dymamy Państwo oraz Podatników dalej na dopłacanie do nieefektywnych rozwiązań.



******

Cyt z @RW „bo włoszczowski „hub KDP” ma służyć głównie dojazdom do stolicy, ewentualnie do Trójmiasta (a nie do Katowic czy Krakowa).

Boże Robercie – hub włoszczowski- co Ty Robercie bredzisz???? – jaki „hub”???
Regionowi świętokrzyskiemu wystarczą kolejowe połączenia dalekobieżne realizowane CENTRYCZNIE z Kielc i Skarżyska, a nie żadne antysystemowe dzikie połączenia z CMK, która to linia tylko degraduje cały region prowadząc konkurencyjną działalność do konwencjonalnej 8 –ki i wypierając stamtąd ruch dalekobieżny. CMK została powołana do obsługi pociągów BEZPOSTOJOWYCH i TYLKO TAKICH. Czyli takiego kalibru połączeń, który w Kielcach, (Skarżysku ) czy Radomiu nie zatrzymywałby się. Organizowanie jakiś dzikich peronów i dzikich postojów „Ala-Gosiewo” w żaden sposób nie przyczynia się do poprawy skomunikowania regionu świętokrzyskiego – a wręcz przeciwnie jeszcze bardziej potęguje „efekt tunelu” dla regionu. A już próba wmanewrowania regionu świętokrzyskiego w rolę beneficjenta projektu Pendolino i wmawianie włodarzom, że jest to dla nich korzystne jest czystą butą, arogancją i bezczelnością sitwy kulejarsko- ministerialnej.


Robreciku równie dobrze tzw. protezę koniecpolską można by poprowadzić w opcji z Wrocławia do Lublińca przez Oleśnicę Kluczbork z pominięciem OPOLA ( no i Brzegu :P), gdzie wprawdzie trasa jest o 11 km dłuższa, ale cały czas mamy 2- tor , a nie kłopotliwy 1 – tor na odcinku Opole- Lubliniec i przepustowość bliską wyczerpania oraz wężykujące kible na linii 132 . Geometria linii 143 umożliwiłaby jazdę 160 km/h w przypadku modernizacji.

I co???- też byś w takim przypadku pisał o „hubie” dla województwa opolskiego* w Kluczborku ??? (*w tym dla Brzegu też :P)

Też byś Robreciku pisał w takim tonie ???
Stawiam dolary przeciwko orzechom, że NIE.

A Kluczbork liczy cokolwiek prawie 3 razy tyle mieszkańców, co Włoszczowa.

Więc przestań łaskawie wpisywać brednie na temat rzekomego włoszczowskiego „hubu”, chyba raczej „srubu” dla regionu świętokrzyskiego we Włoszczowej i robić wodę z mózgu.

Zresztą opolskie i świętokrzyskie to jednakowo śmieszne małe województwa – więc analogie są tu wręcz uderzające. Dlaczego więc Pendolina nie miałby omijać Opola na rzecz Kluczborka i tamtejszego „hubu”. No jak rozumiem i musiałaby się zatrzymywać w Kluczborku, jako, iż to byłaby jedyna stacja przynależna administracyjnie do województwa opolskiego, a jak wiadomo samo to już determinuje obowiązek zatrzymania składu. A Opole niech sobie dojeżdża żółto-niebieskimi pierdziawkmi na Pendolina do Kluczborka. Tam w przeciwieństwie do Gosiewa dworzec ma charakter ZESPOLONY – kumulujący kierunki- a nie jakiś idiotyczny peron w szczerym polu :P

Więc przestań łaskawie pieprzyć i mierzyć inną miarą własne brzesko–opolskie dupsko i własne podwórko, jednocześnie wciskając kit innym analogicznym regionom jak kieleckie.


*******

Cyt. z RW „Na dziś dzień nie wiem co i jak z Opocznem (peron i parking mają być budowane w 2014) i do tego tematu również wrócę niebawem.”

Jak to Co z Opocznem - to samo co z Włoszczową Płn. –zresztą taki sam analogiczny idiotyzm.

Tok rozumowania sitwy kulejarskiej będzie I W TYM PRZYPADKU ANALOGICZNY jak w przypadku peroniku Włoszczowa Płn. Bez względu na racjonalność oraz zasadność postoju na przyszłej pseudo-stacji Opoczno Płd. na CMK Pendolino będzie musiało się tam zatrzymać z PRZYCZYN czysto FORMALNYCH, a to TYLKO DLATEGO , że nowy POlityczny peronik w O-POcznie będzie przynależał administracyjnie do województwa ŁÓDZKIEGO. I to będzie wystarczającą przesłanką do tego, aby zatrzymać tam tego rodzaju pociągi bez względu na przesłanki natury merytorycznej. Bo jak już się dowiedzieliśmy SAMA formalna przynależność administracja do konkretnego województwa – w tym wypadku do ŁÓDZKIEGO WYSTARCZY i DETERMINUJE obowiązek postoju :D :D :D

A Opoczno będzie jedynym miejscem w województwie łódzkim, gdzie wspomniane pociągi będą świstać. To, że Pendolino będzie niejako tylko OCIERAĆ SIĘ o województwo łódzkie – a konkretnie o jego zupełnie PERYFERYJNY FRAGMENT, położony całkowicie NIEDOSTĘPNIE oraz NIEEFKTYWNIE względem całego regionu Łódzkiego (oprócz samego Opoczna i okolicznych wiosek) i to wystarczy, aby tam zatrzymywać Pendolino. A to, że to zupełne peryferia województwa – niedostępne komunikacyjnie dla reszty regionu - to jakie to ma dla kulejarzy znaczenia- ważne, że w statystykach i w papierach wszystko gra.

Jest obsługa województwa łódzkiego przez Pendolino ???
Jest !
Szczere pole i las pod Opocznem należą formalnie do województwa łódzkiego ???
Należą !

Tak więc w czym problem???
– Gra muzyka !!! – ogłaszamy kolejny Kulejarski sukces! – „Województwo łódzkie kolejnym beneficjentem Pendolino!!!” - Mordo Ty moja!!!




Kulejarze będą mogli z podniesioną głową i uśmiechem wpisać do STATYSTYK , że kolejne województwo w tym wypadku ŁÓDZKIE jest rzekomo obsługiwane przez Pendolino i kolejny region – konkretnie ŁÓDZKI jest rzekomo olbrzymim beneficjentem owego projektu dzięki peronikowi w Opocznie. Czyli tradycyjne kulejarskie „UDAJMY , ŻE PRACUJEMY” i ogłaszamy sukces, a Stępień na pewno to z uśmiechem łyknie.

Zresztą przedstawiciele tzw. „lobby łódzkiego” z Grabarzem na czele - (ci sami od Y greka) - z tego co wiem i czemu dali niejednokrotny dowód są gorącymi zwolennikami zarówno Gosiewa - sam Grabarczyk wszak mówił o udanym eksperymencie peronu we Włoszczowie- jak również są zwolennikami budowy platfusowskiego Gosiewa tym razem w Opocznie. To samo także łódzkie środowiska oszołomskie z Bużałkiem na czele – czemu również dawali niejednokrotny dowód. Bo jak powszechnie wiadomo nie ma to jak „strzelić sobie w stopę”. Koluszki są przecież złe, lobby łódzkie nieustannie na nie narzeka i biadoli – więc lepiej przesunąć dostępność komunikacyjną z Koluszek do Opoczna - tak „By żyło się lepiej- wszystkim”. Lepiej niech Opoczno żyje postojami kosztem postojów w regionie, czyli Skierniewicach KOLUSZKACH Piotrkowie Radomsku. Bowiem jak już wspomniałem nie ma to jak strzelić sobie w stopę.

********

Cyt z RW. Poza tym dochodzą postoje w Warszawie Zachodniej, Zawierciu i Sosnowcu.
Postoje na Zachodniej to kolejne kuriozum. Kto w ogóle lansuje ten syf???
Centralna w zupełności wystarczy dla kwalifków. Pospieszne ( TLK) to inna sparwa.

Zawiercie i Sosnowiec są zasadne. W żaden sposób nie można ich porównywać z Włoszczową. Chyba że Wrocław dalej kursowałby przez Katowice to wtedy dla wrocławskich IC można by o tym pomyśleć, co by było zgodne ze sztuką.

******

Cyt. „Stąd moja prognoza czasowa dla tej relacji wynosi ok. 2 h 25 minut. Tragedii narodowej wprawdzie nie ma, ale haj spidowego szału – również nie ma... Bo miało być 2 h 10...

Jak najbardziej JEST tragedia narodowa, ponieważ 2 h 18-20 może teoretycznie przejechać EP- 09 na wagonach bez postojów Warszawa Centralna – Katowice i to przy jednym krótkim postoju na semaforze w Dąbrowie Górniczej czego doświadczyłem empirycznie w 2006 r. A przecież odcinek Zachodnia - Grodzisk ma być na 160 km/h, a wtedy nie było. To, że powinno tam być 200 km/h to inna sprawa i kolejny element układanki czasu finalnego Katowice – Warszawa. Czas 2 h 25 dla Pendolino to totalna kompromitacja projektu oraz kaszana i żadne zaklinanie rzeczywistości tu nie pomoże. Generalnie pisałem to już od kilku lat jakikolwiek czas Warszawa – Katowice powyżej 2 h 00 AKURAT w TEJ relacji , podkreślam akurat w TEJ RELACJI jest kompromitacją dla projektu Pendolino.
2013-10-16 16:43:51 Autor: g0sc123
---.fucio.net
W odpowiedzi na post Adam Zz:
"5 x na Katowice to jest rozwadnianie produktu.
Skoro nie ma potencjału kilkumilionowy Śląsk to co ma?
I jeśli nie biznes to gdzie taryfa dynamiczna dla szerokiego przekroju ludzi?
Te kilka EC pójdzie pomału do piachu."
Bo relacja Katowice - Warszawa była najbardziej dochodowa. Jak myślisz, cemu Leo Express właśnie tę relację chciał obsługiwać? Ale PIC na własne życzenie powoli ją niszczy. Jeszcze kilka lat temu nie przyszłoby mi na myśl, by z Katowic do Warszawy jechać samochodem - teraz biorę pod uwagę samochód, samolot albo autobus. Nawet nie przemknie mi przez myśl, by jechać ekspresem. I mam poważne wątpliwości czy Nonpendolino będzie w stanie to zmienić :)
2013-10-16 18:03:01 Autor: K65
---.dynamic.gprs.plus.pl
@R. Wyszyński

Cyt. z RW „ Kflik

Proszę bez jaj :-)

Byłem i jestem PRZECIWNIKIEM zatrzymywania się Pendo w moim mieście Brzeg - tym bardziej w
Lublińcu czy jakichś Żelisławicach. I tak mi zostanie, choć pewnie 38 tys. Brzeg i powiat kilku
klientów (do kilkunastu w szczytach piątkowo niedzielnych) by wygenerował. I będę pierwszy
który nie pozwoli zatrzymywać w Brzegu jakiegokolwiek dziobaka (wiem to nieco "dziwne", patrząc
od strony mikolskiej, ale tak mam!). Nie możemy robić z dziobaków kibli czy teelek, musimy
wyciągać czasy jazdy na maksa. :-)

Włoszczowa Płn. to co innego - to "hub KDP", w dodatku na CMK, no :-) Z parkingami i d...erelami,
byłem, fajnie tam jest, a miasto blisko (Kielce też :-).”

****

Tym bardziej w Lublińcu. :D :D :D w porównaniu z czym ??? z Brzegiem ??? Człowieku nie kompromituj się i nie ośmieszaj się :D :D Lubliniec stoi znacznie wyżej w hierarchii kolejowej od twojego Brzegu, który jest w zasadzie zwykłą stacją przelotową i węzłem co najwyżej dla Grodkowa. Bo już nawet dla Nysy nie.

Lubliniec w przeciwieństwie do Brzegu to nie jest samo miasto i powiat – a miasto i powiat choć nieci tylko mniej ludne o bagatela 13 tys. to znacznie bogatsze od Brzegu z wysoką stopą bezrobocia ubóstwa. Cóż Panie Ferdku z Brzegu nie czarujmy się co ślązacy to ślązacy. Potencjał węzłowy Lublińca obejmuje całość węzłów Tarnowskie Góry i Kluczbork w żaden sposób nie można porównywać Lublińca z niemal żadnym potencjałem pod tym względem Brzegu. A już porównanie do Żelisławic to już złośliwość, która kompromituje raczej Ciebie Robreciku - nikogo innego, niż cokolwiek udowadnia merytorycznie.


Cyt. „Włoszczowa Płn. to co innego - to "hub KDP", w dodatku na CMK, no :-) Z parkingami i d...erelami,
byłem, fajnie tam jest, a miasto blisko (Kielce też :-).”

Nie - no tu już pojechałeś rzeczywiście na maxa.
W przypadku Włoszczowy to już ręce opadają przy komentowaniu tego typu herezji. Istnienie postojów we Włoszczowej Płn. czy Opocznie Płd. nie jest w ogóle w jakikolwiek sposób uzasadnione i jeszcze mniej zasadne od potencjalnego postoju nawet w Oławie, nie mówiąc o Brzegu, a co dopiero o Lublińcu ( w takiej kolejności hierarchii ważności dla twojej wiadomości drogi Robreciku)

„Hub KDP”

Bua ha ha ha ha ha ha ha ha
W życiu się tak się nie uśmiałem.

Cyt z RW „ W dodatku na CMK ????”



To jest raczej przesłanka negatywna niż uzasadniająca postój.

Wszak nie po to linia KDP CMK planistycznie poprowadzono w sposób „uciekający” od dużych miast typu Kielce czy Radom, kasując już na tym etapie potencjalne postoje, aby postój w ośrodkach 200 tys. równolegle ZASTĄPIĆ postojem w jakim 10 tys. wiosce odległej o 60- 80 km od pominiętej dużej osi osadniczej i z czasem zacząć wmawiać, że jest to przystanek dla położonych o 60 km krętej drogi Kielc. Przecież to dowodzi jedynie schizofreniczności tej sytuacji, a nie normalności i zasadności.

Cytat z RW „Z parkingami i d...erelami,
byłem, fajnie tam jest, a miasto blisko (Kielce też :-).”

A fajnie by było jakby linia HS zahaczała peryferyjnie o Twoje Roberciku śmieszne województwo opolskie i „hub” dla opolskiego byłby z racji przebiegu linii np. w Praszce ???

A to wszystko z samego tylko faktu przynależności Praszki do województwa opolskiego. Bo Kluczbork użyty w moim poście wyżej , gdy nie znałem jeszcze treści obecnego wpisu to zbyt daleko posunięta analogia w stosunku do Włoszczowy. Bardziej adekwatną analogią byłby raczej „hub” dla opolskiego typu Praszka czy Olesno ???

Też fajnie by było – Prawda -- aaaa???

i Opole BLISKO.

Fajnie nie????

Cyt. z RW „a miasto blisko (Kielce też :-).”

Kielce nie są blisko Włoszczowej i tylko 50 km odległości geometrycznej i 60 km faktycznej.

Twierdzenie że Włoszczowa czy Opoczno będą jakimś „hubem” dla jakichkolwiek regionów jest podłą, kutwiarską manipulacją prowadzoną przez różnego rodzaju Kulejarzy, w tym najwyższe czynniki ministerialne oraz klakierów tych środowisk takich jak Ty Robrecie, a polega na trzymaniu syfu na ciągach Katowice- Częstochowa – Piotrków – Koluszki- Warszawa oraz Kraków – Kielce – Radom- Warszawa, ewentualnie na REGLEMENTOWANYM, podkreślam REGLEMENTOWANYM REMONCIE tych szlaków, jednak NIGDY nie przekraczającym pewnego OSTROŻNEGO pułapu, czyli remoncie linii nr 1 & 8 w takim stopniu i zakresie, który będzie utrzymywał NADAL PRZEPAŚĆ pomiędzy tymi liniami a CMK, która to linia jest sama w sobie „PUSTA W ŚRODKU” i nie niesie żadnej wartości.

A to wszystko po to , aby życiem tętniły jakieś debilne gosiewsko- telusowskie- POlityczne wynalazki pt. „Włoszczowa Płn. & Opoczno Płd.”, gdzie bilety będą ROZDAWANE w zaniżonych taryfach ekonomicznych , a mieszkańcy przykładowo Kielc czy Radomia niech sobie „wbiją zęby w ścianę” nim doczekają się racjonalnej i częstej oferty dalekobieżnej albo niech zasuwają 60- 80 km na jakieś debilne perony (czy jak czytamy z ust klakiera Wyszyńskiego „HUBY”) ustawione w szczerych polach, ponoć SPECJALNIE ustawione w trosce O NICH. „HUBY, „HUBY” chyba „SRUBY”., Przecież to jest szczyt bezczelności, buty i arogancji ze strony sitwy kulejarskiej oferowanie czegoś takiego i odwracanie kota ogonem w zakresie przeznaczenia CMK.

Należy przypomnieć CMK została powołana do obsługi pociągów BEZPOSTOJOWYCH i TYLKO TAKICH. Czyli takiego kalibru połączeń, które w Kielcach, (Skarżysku ) czy Radomiu nie zatrzymywałby się.
2013-10-16 19:43:31 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
K 65 - cytat:

"„Hub KDP”
Bua ha ha ha ha ha ha ha ha
W życiu się tak się nie uśmiałem."

Fajnie, się cieszę niezmiernie. Śmiech to zdrowie! :-)
2013-10-16 20:06:44 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Do @K65 (przez szacunek, mimo pomyj; inaczej bym się na takie dictum nie odezwał)

W swej nadmiernej powadze i przy braku dystansu nawet nie zauważasz, ze przy "hub KDP" używam cudzysłowia :-) Więcej dystansu do siebie, świata i życia, bo Ci żyłka kiedyś pęknie. I zalecałbym mniej inwektyw wobec rozmówców (mnie to dynda, ale innym niekoniecznie musi :-)

Co do postojów relacji Wawa - Kato na Twojej ulubionej stacji, to powiedz to urzędnikom unijnym od Pomocy Regionalne, a nie mi. Może ich przekonasz (choć tym stylem, to BARDZO wątpię). Ja nie byłem i nie jestem zwolennikiem postoju jakiegokolwiek Pendo w tym "hubie", ale z drugiej strony rozumiem kompromis do jakiego zmuszono IC. Cieszyć się należy że reszta relacji nie musi stawać, bo... ponoć też byłą tak opcja, ale się jakoś wybronili...

Anonimowe pyszczenie na forum i (próby) obrażania innych, to DALECE nie wszystko, proszę Kolejarza 65...
2013-10-16 21:02:16 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Co do Opoczna, ta na DZIŚ nie ma tego w projekcie Pendo zatwierdzonym przez UE. Widziałbym tam np. push pulle KM na 160, jak dojazdówka do Wawy. Ale tu znów problem styków...

Nie wiem co tam będzie stawać lub nie będzie. Wykluczone, aby stawały tam dziobaki w relacji do Kato.
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 10/2022
NUMER 10/2022
W najnowszym numerze naszego miesięcznika podsumowujemy targi Innotrans 2022, które na pewno zapadną całej branży w pamięć. Oprócz tego dużo piszemy o logistyce na szlakach do Ukrainy i przyszłości branży kolejowej i budowlanej. Piszemy też o systemie, który zmieni zarządzanie przepustowością na kolei... i o tym jak tę przepustowość na polskich torach likwidowano w ostatnich 30 latach.

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5