Województwo zauważa duże ograniczenie skali awaryjności spalinowych jednostek SA109 po ich modernizacji. Zwraca też uwagę na specyficzne cechy tej konstrukcji, które z jednej strony pozwalają na niskiezużycie paliwa, ale z drugiej obniżają komfort podróży. W związku z tym oba pojazdy będą eksploatowane w dalszym ciągu na trasie do Chocianowa, a w przyszłości – do Przemkowa.
W ubiegłym roku zakończyła się
modernizacja dwóch pojazdów serii SA109, kupionych w 2004 r. przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Spalinowe jednostki wyprodukowane przez nieistniejący już raciborski Kolzam zostały wyłączone z eksploatacji na kilka lat. Powodem była ich wysoka awaryjność oraz problemy w wyłonieniu zakładu chętnego do podjęcia się naprawy.
UMWD: Problemy eksploatacyjne wystąpiły nie tylko na Dolnym Śląsku
– Spalinowe zespoły trakcyjne serii SA109 to bardzo specyficzne konstrukcje na polskich torach. Ich historyczna eksploatacja wskazała, że są to pojazdy bardzo awaryjne, co spotkało się z ich dość szybkim wycofaniem z ruchu nie tylko w ramach floty Kolei Dolnośląskich, ale również innych przewoźników w kraju – mówi Michał Nowakowski, rzecznik prasowy UMWD. Przeprowadzona przez KD naprawa dwóch egzemplarzy – oznaczonych numerami 003 i 004 – miała więc nie tylko przynieść poprawę komfortu podróży, ale i wyeliminowanie najczęstszych usterek, które dawniej wymuszały wyłączanie z eksploatacji.
W opinii urzędu marszałkowskiego oba te cele udało się osiągnąć. – Dzięki temu na co dzień pojazdy można spotkać na trasie Legnica – Chocianów – stwierdza nasz rozmówca. Dodaje, że SA109 mają obsługiwać połączenia także po
planowanym wydłużeniu czynnego odcinka linii 303 do Przemkowa.
Głośne, ale za to oszczędne
Modernizacja nie wyeliminowała przy tym pewnych mankamentów konstrukcyjnych tej serii. – Są to pojazdy na wózkach jednoosiowych, co ma istotne przełożenie na komfort podróży w przestrzeni pasażerskiej – tłumaczy przedstawiciel UMWD. Obsługa linii mocno zdegradowanych technicznie skutkowałaby wysokim poziomem hałasu i niską skutecznością tłumienia nierówności toru.
– Uwarunkowania te powodują, że najkorzystniej jest wykorzystywać pojazdy SA109 na liniach o dobrym stanie technicznym nawierzchni torowej – konkluduje rzecznik. Podkreśla, że uzasadnia to skierowanie jednostek właśnie do Chocianowa. Lekka konstrukcja ma przy tym także zalety: zespoły trakcyjne Kolzamu cechują się niskim zużyciem paliwa.
Spodziewane nowości w taborze spalinowym i zeroemisyjnym
Przywrócenie do ruchu dwóch egzemplarzy spalinowych jest o tyle istotne, że w związku z szeroko zakrojonym programem wznawiania połączeń na nieczynnych trasach regionalnych Koleje Dolnośląskie potrzebują coraz więcej taboru przystosowanego do obsługi linii niezelektryfikowanych. W kolejnych latach spółka ma uzupełniać swoją flotę o pojazdy fabrycznie nowe.
– Wychodząc naprzeciw planom województwa, spółka Koleje Dolnośląskie realizuje duży projekt taborowy zakładający
zakup 20 dwuczłonowych spalinowych zespołów trakcyjnych, co powinno zabezpieczyć zdolności operacyjne w perspektywie do roku 2030. Jednocześnie spółka prowadzi projekt zakładający rozbudowę swojej floty o
pojazdy zeroemisyjne mogące obsługiwać linie lokalne zarówno zelektryfikowane, jak i niezelektryfikowane – usłyszeliśmy od Michała Nowakowskiego.