NUMER 07-08/2021
NUMER 07-08/2021
Temat numeru:
Renesans nocnych pociągów
szukaj
Śledź nas:

Do czego służy kolej regionalna. Czy powinna zatrzymywać się wszędzie?

| Paweł Rydzyński 14.07.2019 11,3k

Do czego służy kolej regionalna. Czy powinna zatrzymywać się wszędzie?
Fot. Jacek Goździewicz
Tytułowe pytanie trzeba zadać po awanturze związanej z brakiem zatrzymań pociągów pomiędzy Legnicą i Lubinem. Ale problem wykracza daleko poza ten lokalny przecież konflikt.
Spór zażegnany blokada w Raszówce poskutkowała, kilka dni po wznowieniu reaktywowanego połączenia do Lubina, pociągi Kolei Dolnośląskich zaczęły zatrzymywać się na wszystkich przystankach pomiędzy Legnicą i Lubinem. Pomińmy politykę (spór o włączenie w granice Lubina miejscowości, w których pociągi miały się nie zatrzymywać) i skupmy się na samych kwestiach transportowych. Czy transportowe tło tego konfliktu daje podstawy by na nowo zdefiniować rolę kolei pasażerskiej?

Jedna kwestia w tym konflikcie jest absolutnie nie do obrony przez zwolenników niezatrzymywania się pociągów – lokalizacje peronów. Spośród spornych 4 przystanków, lokalizacje dwóch z nich (Gorzelin i Chróstnik) rzeczywiście nie są rewelacyjne, ale mieszczą się w przedziale akceptowalnej odległości do pokonania pieszo od miejsca zamieszkania. Badania zachowań pasażerskich pokazują, że w transporcie kolejowym ta odległość zazwyczaj wynosi ok. 1 km. Natomiast perony w Raszówce, a zwłaszcza w Rzeszotarach znajdują się dosłownie w samym środku miejscowości.

Nie tylko największe miasta

Zwolennicy niezatrzymywania się pociągów zwracali też uwagę m.in. na brak infrastruktury parkingowej wokół spornych przystanków. Oczywiście, możliwość wygodnego pozostawienia samochodu przy przystanku może zachęcać większe grono podróżnych do skorzystania z kolei (idea „ostatniej mili”), ale w przypadku przystanków położonych blisko zabudowań nie jest to sprawa kluczowa.

Dobrym przykładem może tu np. być reaktywowana przed kilkoma laty w ruchu regionalnym linia z Lublina do Parczewa. Wybudowano na niej minimalistyczne, ale w pełni wystarczające dla potrzeb ruchu lokalnego i estetyczne perony. Nie zbudowano węzłów przesiadkowych, ale skupiono się na istotnej poprawie kolei z punktu widzenia pieszych. Powstało w sumie 8 nowych przystanków. Kilku przystanków, funkcjonujących przed zawieszeniem połączeń i znajdujących w nieatrakcyjnej lokalizacji, nie odbudowywano. Inne przesunięto bliżej domów mieszkalnych. Kolej na tej trasie cieszy się dużym zainteresowaniem podróżnych i dość skutecznie rywalizuje o pasażera z bardzo rozbudowaną na Lubelszczyźnie ofertą połączeń mikrobusowych.

Koleje Dolnośląskie jak PKP Intercity?

Największe kontrowersje wywołały chyba jednak opinie nt. roli kolei regionalnej. Rzecznik samorządu województwa, w komunikacie przesłanym w marcu br. do redakcji „RK” wskazał m.in., że „Koleje Dolnośląskie komunikują przede wszystkim duże ośrodki miejskie o największym natężeniu ruchu pasażerskiego”. Jest to bardzo… nowatorskie podejście do roli kolei w obsłudze regionu. Oczywiście, największa wymiana pasażerów następuje w stolicy województwa czy innych tzw. regionalnych/lokalnych ośrodkach wzrostu (czy też w mniejszych ośrodkach, ale pełniących rolę istotnych węzłów przesiadkowych – jak Węgliniec czy Jaworzyna Śląska).

Ale sukces kolei bierze się też z tego, że dobrą ofertę dojazdu posiadają Chróstnik, Głuszyca Górna, Lewin Kłodzki i Jerzmanki. Nawet jeśli wsiada na tych przystankach kilka-kilkanaście osób dziennie, a do niektórych pociągach nie wsiada nikt. Również dlatego, przed dekadę na Dolnym Śląsku odnotowano podwojenie liczby pasażerów pociągów regionalnych. Stanowiło to największy procentowy przyrost podróżnych w Polsce (większy nawet od Mazowsza), a „Rynek Kolejowy” określił to zjawisko mianem „fenomenu”.

Kolej służy zarówno do przewozów wewnątrz aglomeracji, jak i do łączenia największych miast w regionie, jak i do obsługi pojedynczych pasażerów z małych miejscowości zagrożonych wykluczeniem komunikacyjnym (i społecznym). Nie należy się tu oglądać na zapisy ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, zgodnie z którą wojewódzkie przewozy pasażerskie to „przewóz osób w ramach publicznego transportu zbiorowego wykonywany w granicach administracyjnych co najmniej dwóch powiatów i niewykraczający poza granice jednego województwa”.

Taki zapis w żadnym wypadku nie oznacza, że kolej powinna koncentrować się na przewozach ponadpowiatowych. Pociągi regionalne przyspieszone zazwyczaj cieszą się bardzo dużą popularnością, ale one stanowią jedynie uzupełnienie oferty. Praktycznie nie zdarza się, żeby odsetek pociągów przyspieszonych na danej linii wynosił więcej niż 50% – a raczej wynosi znacznie mniej. Polska w tym względzie nie różni się od innych państw.
Wiesz na ten temat więcej?
.

Podziel się tym z innymi:

Więcej z regionu:

Polska (45785)
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Komentarze
zdjęcie autora

Paweł Rydzyński - ekspert

Ekspert, autor wielu projektów transportowych, od 2002 r. współpracownik "Rynku Kolejowego".

Wiecej z regionu:

Polska (45785)
Podziel się ze znajomymi:
KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 07-08/2021
NUMER 07-08/2021
Europejska może niezbyt szybko, ale dość konsekwentnie zmierza w kierunku gospodarki przyjaznej dla środowiska i nieuzależnionej od paliw kopalnych. Oczywiście największe znaczenie mają tu zmiany w energetyce, ale i do transportu przykłada się bardzo dużą wagę. Stąd od lat realizowane są projekty promujące rozbudowę infrastruktury kolejowej czy rozwijające transport publiczny. Jednym z małych kroków prowadzących do ograniczenia emisji ma być także ograniczenie ruchu lotniczego na rzecz kolejowego – tam, gdzie jest to możliwe. Oczywiście na niektórych trasach „wystarczy” wybudować koleje dużych prędkości, ale przy większych odległościach alternatywą mają być pociągi nocne. Na razie pojawiają się pierwsze po latach nowe dalekobieżne nocne połączenia – plany są bardzo ambitne, ale czy okażą się skuteczne? 

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5