Od 6 listopada Koleje Mazowieckie wprowadzają własną taryfę. Będą nowe promocje, choć nie do końca wiadomo, jaka jest przyszłość uznawalności biletów PKP PR. Od 11 grudnia, kolejna nowość - rozkład cykliczny opracowany przez Centrum Naukowo Techniczne Kolejnictwa.
Koleje Mazowieckie zamierzają wprowadzić dwie nowe oferty. KM-26 to oferta dla młodych ludzi, którzy nie mają prawa do ulg. Do ukończenia 26 roku życia mogą oni kupowć bilety jednorazowe ze zniżką 33 proc.
Drugim pomysłem jest bilet dobowy, który kosztuje 20 zł i uprawnia do podróżowania przez 24 godziny od daty wydania lub terminu wskazanego przez pasażera wszystkim pociągami Kolei Mazowieckich.
Dodatkowo z myślą o pasażerach podróżujących na najkrótszych odcinkach rozbito taryfę za odległość od 0 do 10 km na dwie grupy: od 0 do 5 km, gdzie bilet normalny kosztuje 2,40 oraz od 6 do 10 km, gdzie cena wynosi 3 zł.
Wydłużono też odległość taryfową dla biletów odcinkowych do 200 km i obniżono opłaty zryczałtowane na przewóz psa czy roweru, obecnie wynosi ona 3 zł, wcześniej odpowiednio 4 i 4,5 zł.
Jak zapewniają Koleje Mazowieckie, własna taryfa nie zmieni uznawalności biletów osobowych, jednak jeśli chodzi o bilety weekendowe czy turystyczne, toi trwają negocjacje dotyczące przyszłego roku.
Istnieją natomiast spore szanse, na wspólny bilet w obrębie całej gminy warszawskiej od 1 stycznia. Na początek byłaby to karta miejska droższa od zwykłego biletu miesięcznego ZTM o 10-15 zł (ta kwota jest jeszcze nieustalona).
Jako największa rewolucja zapowiadany jest cykliczny rozkład jazdy, o którym opowiedział Andrzej Massel z Centrum Naukowo-Technicznego Kolejnictwa Dzięki niemu pociągi z danej stacji w danym kierunku będą odjeżdżać o godzinach kończących się na stałe końcówki. Częstotliwość w zależności od relacji i godziny (szczyt/poza szczytem) będzie wynosić od 10 min. (Warszawa - Grodzisk Maz. w godzinach szczytu) do 120 min. na najdalszych i najmniej popularnych trasach.
Dzięki powtarzalności godzin, rozkład stanie się łatwiejszy do zapamiętania i w tym sensie bardziej przyjazny. Został on też w miarę możliwości dostosowany do rozkładów PKP PR i IC, co poprawi ofertę wszystkich spółek.
W nowym rozkładzie pojawi się 625 pociągów (obecnie 554), co okupione zostanie skróceniem niektórych składów do 1 ezt. Na trasę Tłuszcz- Ostrołeką wyjadą zakupione od Niemców 3 szynobusy, które obecnie przechodzą badania przed wydaniem świadectwa dopuszczenia typu. Kolejne 8 ma dotrzeć w listopadzie, ale najprawdopodobniej nie wejdą do użycia od początku obowiązywania nowego rozkładu.
Wkrótce ma też odbyć się przetarg na zapowiadane od roku badania zapotrzebowania na transport w woj. mazowieckim. Dopiero teraz udało się zakończyć wszystkie formalności z Bankiem Światowym.