Stolica Serbii ostatecznie nie kupi 85 nowych tramwajów średniej pojemności od tureckiej firmy Bozankaya. Przetarg, który budził wiele kontrowersji, zakończył się brakiem umowy, gdyż zamawiający nie pozyskał finansowania w kwocie 22 mln euro na zakup taboru. Teraz ponownie rozpisano przetarg.
Finansowanie stanowi poważną przeszkodę dla Belgradu, ponieważ miejska spółka transportu publicznego Gradsko saobraćajno preduzeće (GSP) jest mocno zadłużona i ma trudności z uzyskaniem finansowania ze źródeł zewnętrznych . Na koniec lipca jej zadłużenie wynosiło około 6,9 miliarda dinarów, czyli ponad 255 mln zł. Oprócz firm prywatnych, na pieniądze czekają również przedsiębiorstwa miejskie, w tym dostawcy energii elektrycznej i wody. Z powodu braku środków, który GSP rozwiązuje obecnie poprzez negocjacje z dostawcami, pełne próśb o cierpliwość, większość przetargów kończy się fiaskiem. Zainteresowane strony albo w ogóle nie składają ofert, albo składają je i wygrywają, ale umowa, nawet jeśli wymaga zaliczki, nadal nie zostaje podpisana. Ten sam los spotkał zamówienie na 85 tramwajów, które
pierwotnie miały zostać dostarczone przez Bozankaya.
Przypomnijmy, że do przetargu na nowe tramwaje zgłosiła się tylko jedna firma – turecka Bozankaya Rayli Sistemler. W trakcie postępowania zgłoszono szereg uwag dotyczących warunków przetargu, ale wszystkie zostały odrzucone przez komisję odwoławczą. O wyborze w głównej mierze decydowała cena (75%). Zamawiający przyznawał także punkty za maksymalną liczbę miejsc w pojeździe (5%) oraz za skrócenie terminu dostaw w zaledwie 9 miesięcy od podpisania umowy (20%). Maksymalny okres dostawy jest niewiele dłuższy i wynosi kontraktowo zaledwie 13 miesięcy. Oferty obejmujące dłuższy okres dostawy miały być odrzucane w postępowaniu.
Teraz GSP ogłosiło zatem nowy przetarg, który wystartował 30 sierpnia. Zamawiający ponownie szuka 85 tramwajów. W porównaniu z pierwszym postępowaniem, tym razem nastąpiła zasadnicza zmiana w żądanej konfiguracji. Tramwaje mają teraz mieć około 30 m długości i oferować łączną pojemność co najmniej 200 pasażerów. Jednocześnie wymagane jest, aby wszystkie nowe tramwaje były wyposażone w wózki skrętne, z czego co najmniej dwa mają być napędowe. Według doniesień medialnych w Serbii, konkurs ten, w przeciwieństwie do poprzednich, został tak skonstruowany, aby mogło się w nim zgłosić więcej zainteresowanych. Z drugiej strony, jest wysoce prawdopodobne, że Bozankaya nie będzie już wśród oferentów, ponieważ producent z Ankary nie wyprodukował jeszcze żadnego tramwaju z klasycznym wózkiem skrętnym.
Oferty można składać do 2 października 2026 r., pierwszy tramwaj powinien zostać dostarczony w ciągu 18 miesięcy, a wszystkie 85 – w ciągu 42 miesięcy. Potwierdzenie umowy ponownie wiąże się z wpłatą zaliczki, a raczej zapewnieniem środków na jej pokrycie. Szacunkowa wartość kontraktu wynosi 230 mln euro.