NUMER 07/2018
NUMER 07/2018
JUŻ W SPRZEDAŻY
Temat numeru:
Koleje Regionalne
szukaj
Śledź nas:

Austria zamawia kolejne Railjety

| jm, Rynek Kolejowy 01.08.2014 0

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła



Cyberbezpieczeństwo w transporcie kolejowym
 

„Cyberbezpieczeństwo w transporcie kolejowym” 24 lipca 2018 r., Warszawa

W branży kolejowej zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem dotyczą wielu obszarów, od urządzeń sterowania ruchem kolejowym po systemy sprzedaży biletów lub śledzenia przesyłek w transporcie towarowym. Konsekwencje zdarzeń mogą być liczne, od wypadków kolejowych do poważnych strat finansowych.

Ryzyka są wysokie, warto zatem w celu ich minimalizacji zdobyć jak najszerszą wiedzę i wymienić doświadczenia. Podczas konferencji odpowiemy m.in. na pytania:

• Na czym polega waga zagadnienia cyberbezpieczeństwa na kolei?
• Jakie są najczęstsze zagrożenia?
• Jakie obowiązki ciążą na operatorach usług kluczowych?
• Jakie należy stosować środki kontroli ryzyka?

Rejestracja dostępna tutaj

 
2014-08-01 11:14:45 Autor: Szczurek
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Co za bzdura robić takie "wagony zespolone" z dwoma kabinami sterowniczymi. Albo wagony, albo po prostu powinien być to EZT, skoro i tak nie można przejść dalej.
2014-08-01 11:29:45 Autor: cosmo-pl
---.dynamic.vectranet.pl
No nie zamówili Pendolino? Co za buraki, nie wiedzą co dobre. Co na to Robert? Halo Robercie gdzie jesteś, dziobaki tracą na popularności, trzeba coś napisać. :)
2014-08-01 11:37:31 Autor: tt
---.static.chello.pl
16 mln € za Railjeta bez lokomotywy? Jeśli RJ ma też 7 wagonów to cena 20mln € za ED250 nie wydaje się zbyt wielka.
2014-08-01 12:02:24 Autor: praktyk branżowy
---.18.5.140
Bardzo dobra decyzja kolei austriackich. RJ oferuje wysoki komfort jazdy oraz pozwala na elastyczny dobór lokomotywy - elektrycznej lub spalinowej - w zależności od potrzeb. RJ idealnie przyjąłby się na polskich torach i byłby lepszym rozwiązaniem niż Pendolino. Powód jest prosty: Pendolino ma wąską skrajnie z uwagi na konstrukcyjną możliwość przechyłu (ad absurdum w Polsce przechył nie będzie wykorzystywany) zatem przy 4 fotelach w rzędzie jest dosyć ciasny. Niektórzy nawet przezywają go "Ciasnolino". W RJ - pociągu ze standardową skrajnią - tego problemu nie ma, miejsca przy 4 fotelach w rzędzie jest zawsze wystarczająco.

Zobaczycie, że dużą wadą Pendolino będzie niewygoda w podróżowaniu przy wskaźniku wypełnienia miejsc bliskim 100%. W końcu CD w 2 klasie swoich Pendolino zdecydowało się na układ foteli 2+1. Dla porównania - wielokrotnie jeździłem RJ przy LF = 100% i zawsze było komfortowo w 2 klasie.

pb

PS
Cena RJ rzeczywiście z kosmosu - ale tutaj chodzi raczej o wsparcie krajowego przemysłu przez państwo via OeBB.
2014-08-01 12:27:35 Autor: cosmo-pl
---.dynamic.vectranet.pl
@tt

ZESTAWÓW - z lokomotywą to by oznaczało.

@praktyk branżowy

Nie pisz takich rzeczy, bo się Robert załamie i odgryzie sobie palce. Dziobaczki, to najlepszy, najfajniejszy i najlepszy w europie skład. To że tam jest ciasno, to nie ma znaczenia, ważne że wsiadasz i jedziesz "PENDOLINO" reszta się nie liczy, a zwłaszcza rozsądek!. Bareja by pewnie nie jeden film o tym nakręcił, jakby jeszcze żył.
2014-08-01 12:40:17 Autor: thomas
---.superkabel.de
Beda jezdzily do Warszawy !
2014-08-01 13:07:46 Autor: Jam Jest
---.free.aero2.net.pl
klasyczny układ wagony-lok nie mają szans z.napędem rozproszonym. Nasze.Pendolino GÓRĄ !!! Już tylko albo aż 4 i pół miesiąca do godziny "P" !!! :)))
2014-08-01 13:23:27 Autor: Dabi
---.static.ip.netia.com.pl
Mądry naród, trafne decyzje, dbają o swoje!
2014-08-01 13:56:35 Autor: p.
---.dynamic.chello.pl
@ praktyk branzowy i reszta komentujacych

oczywiscie IC moglo rowniez zakupic RailJety, ale nikt z Was kociolki, nie pomyslal o jednym fakcie, czy to bedzie za dwa lata, czy moze za piec lat, ale jednak CMK zostanie przystosowana do predkosci 250 kmh. Tej predkosci RJ nigdy nie osiagna, a Pendolino mimo calego tego biadolenia tak.

I jeszcze jedna kwestia - Siemens to jest koncern niemiecki, wiec o zadnym wspieraniu krajowych firm w Austrii nie ma mowy. Wszyscy tacy ktorzy ciagle bredza zeby kupowac wylacznie produkty krajowe powinni zamknac paszcze. Zwlaszcza Pesa, Solaris czy Newag. Bo skoro my w Polsce mielibysmy kupowac wylacznie nasze polskie produkty, to Niemcy, Austriacy, Wlosi… moga zrobic to samo i nagle ani Pesa ani Solaris nie sprzedadza juz zadnego swojego pojazdu za granica.
2014-08-01 14:13:34 Autor: Adam Zz
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
cosmo

A na co austriakom nowe loki jak mają swoich dużo, dlatego poszli w układ push-pulla zamiast ezeta.
Zestaw w tym wypadku oznacza 7 wagonow zespolonych. Cena z lokiem jest porównywalna z ed250.
2014-08-01 15:22:36 Autor: roześmiany
---.dynamic.chello.pl
Tak czy inaczej oni mając lepszą infrastrukturę od naszej wybrali Railjeta a nie para - Pendolino i to już samo w sobie nie wymaga komentarza.Jeden nawiedzony tu pisze o V 250 na CMK.Taaak ???? Ale kiedy bo raczej nie za kadencji tego Boga.A jeśli już to na jakim odcinku ? Z pewnością nie na takim żeby uzasadnić zakup dziobatego klocka bez przechylnego pudła.A jeśli już to do Krakowa będzie to kabaret bo najpierw będzie ów dziobak gnał (przez chwilę zapewne) 250 km/h nie wiadomo po co bo potem od Psar będzie się wlókł do Krakowa z połową tej prędkości.Nikt normalny nie powie że to ma sens i uzasadnienie ekonomiczne...
2014-08-01 15:51:49 Autor: Bad Worm
---.opera-mini.net
Och jakie te railjety są wspaniałe...
@cosmo: to, że OeBB zamówiło RJ a nie ETR610 jeszcze o niczym nie świadczy. Skorzystali po prostu z opcji z wcześniejszego zamówienia. Równie dobrze można by napisać, że RJ są do kitu a New Pendolino fajne bo składów Siemensa nikt poza OeBB i CD nie kupił a SBB zamówiło także w ramach opcji.
@praktyk branżowy: zestawów równie dobrze może oznaczać składów złożonych z wagonu sterowniczego i środkowych. AdamZz już napisał, że loków Austriacy mają pod dostatkiem i przy okazji wyjaśnił jaka była geneza powstania składów Railjet. Postanowiono wykorzystać Taurusy, których zamówiono trochę za dużo i w tej sytuacji kupowanie składów zespolowych byłoby nieporozumieniem. Cena wagonów z pierwszego zamówienia po doliczeniu loka też nie była jakoś mocno atrakcyjna wobec ED250.
Niższa cena skutkowałaby u nas prędkością maksymalną 200km/h (system zasilania i naciski). Jechałem zarówno RJ jak i ETR610 i nie zauważyłem by w dziobakach było jakoś ciaśniej przy ścianie. Za to w pociągach OeBB wkurzały mnie strasznie odgłosy pracy zawieszenia pneumatycznego na łukach. Możliwość wymiany Taurusa na Herculesa jest póki co czysto hipotetyczna. Same składy są spięte na sztywno i nie da się wyłączyć wagonu na pierwszej z brzegu stacji.
Każda okazja jest dobra by dokopać Pendolino, nawet bzdurnymi argumentami...
2014-08-01 16:05:18 Autor: martin
---.master.pl
No i co z tego, że Siemens to koncern niemiecki? Zakłady ma w Austrii więc chyba logicznym jest, że kupując jego produkty OBB wspiera się rodzimy rynek i zatrudnienie. Proste?
2014-08-01 16:32:17 Autor: four_ohm
---.centertel.pl
Co się tak czepili tego Railjeta? Austria nie kupiła Pendolino, bo ma ICE-T. Mają też ogromną ilość lokomotyw ES64U, więc taki zakup nie dziwi. Ale z drugiej strony Siemens jest niemiecki, ale DB nie kupiło i nie planuje kupować Railjetów, tylko niewychylne ezt ICx.

Co do baśni forumowych - "nieuzasadniony ekonomicznie" byłby właśnie zakup składów RJ, które mają znacznie większe zużycie energii, są droższe w eksploatacji i pomimo niemożliwości wykorzystania pełnych parametrów i tak przeciążałyby układ zasilania. Na dodatek dynamika ruchu jest znacznie gorsza, więc o odcinkowym 200 km/h GD - WAW można byłoby zapomnieć. Pendolino względem Railjeta zwróci się najdalej po 10 latach, licząc same koszty eksploatacji. Chociaż przy cenie podanej przez RK, Railjet przegrywa od samego początku.

@cosmo, roześmiany, praktyk branżowy

Przypomnę złotą zasadę - NIE WIESZ, NIE PISZESZ. Czytam RK od jakiegoś czasu i zauważyłem, że forum obfituje w brednie wypisywane przez cwaniaczków, którzy nie mają nic do powiedzenia, ale piszą żeby pisać i/lub denerwować poważnych czytelników swoimi wywodami. Żaden z was nie jechał ani jednym, ani drugim. Jesteście nieobiektywni, piszecie nieprawdę. Podajecie fałszywe argumenty powołując się na ekonomię (o której nie macie pojęcia). Chcecie tylko drapać się z redakcją portalu (nie wiadomo po co) i normalnymi userami. Żałosne.
2014-08-01 16:37:58 Autor: elwawa
---.play-internet.pl
"Nowe wagony będą operować..." - ale specjalizacja :)))))

@Dabi - nie przesadzaj; kiedy Niemcy zaczęli budować pierwszą NBS dla ICE1, wówczas 120 m szyny sprowadzali tylko z Austrii; to rozsądek i kupowanie produktu wysokiej jakości, czyli właśnie przejaw 'dbania o swoje'.
2014-08-01 16:43:16 Autor: życzliwy durniom
---.dynamic.chello.pl
Prędkość 200 km/h w odniesieniu do infrastruktury w Polsce gdzie nigdzie póki co nie ma większej prędkości niż 160 km/h jest w zupełności wystarczająca.Co więcej jedna linia czyli CMK nawet jak j kiedyś zrobią do V > 200 km/h to i tak absolutnie nie uzasadni zakupów prawie - pendolino.Poza tym o ile sam skład Railjet jest spięty na sztywno,to zawsze lokomotywę można użyć do innych zadań a to już dla użytkownika jest duży plus.W sumie to nawet jak się podchodzi do dziobaka bez niechęci to od razu widać że był to zakup nieprzemyślany,przedwczesny nawet niepotrzebny biorąc pod uwagę obecny i przyszły stan infrastruktury w Polsce.Natomiast Railjet sprawdził by się właściwie wszędzie a zwłaszcza tam gdzie już są lub będą linie zmodernizowane do 160 km/h.
2014-08-01 16:50:59 Autor: roześmiany
---.dynamic.chello.pl
four-ohm nie mów że Railjet jest "be" a pendolino super w polskich warunkach.Nieodmiennie każdy kto pochwala zakup składów które gnija na torach postojowych bo nie mają dopuszczeń co niczego a jak już dostaną to dalej nie będzie torów żeby wykorzystać ich "hiper-galaktyczna prędkość" maksymalną zahacza o daleko posunięty idiotyzm.Zwłaszcza jak używa argumentów ekonomicznych.To Czesi też pewnie mieli nadmiar lokomotyw że kupili Railjet ....
2014-08-01 17:02:47 Autor: four_ohm
---.centertel.pl
Nie mówię, że cokolwiek jest be lub super. Jeśli nie rozumiesz tego, co napisałem... Zresztą, odpuść sobie. To twoje argumenty zakrawają na idiotyzm, bo powielasz medialne brednie laików z TV.
2014-08-01 17:25:01 Autor: Małopolanin
---.116.200.90
Czesi kupili Pendolino na Vmax 230 km/h, a jeżdżą nim 160 km/h. Prawdziwy wzór do naśladowania :)
2014-08-01 18:09:06 Autor: roześmiany
---.dynamic.chello.pl
four-ohm ja mam jakieś argumenty nawet jeśli Railjet nie jest doskonały to ma wiele zalet a ty nie masz bo nie możesz mieć żadnych argumentów że w warunkach polskich para - pendolino byłoby lepsze od Railjeta.jest tylko niczym nie poparty bełkot że dziobak spłaci się za dziesięć lat.Boże nawet za 8 im dłużej gnije w krzakach tym taniej... Bo tu nie chodzi o to czy wybrać to czy tamto.Pendolino ? Dobrze ale jak będzie sieć dużych prędkości czyli powiedzmy powyżej 200 km/h.Sieć a nie kawałek jednej linii nie wiadomo kiedy i nie wiadomo jak długi.Na razie to nie ma żadnego sensu ani uzasadnienia poza tym że już te składy kupiono.Dlatego system Railjet wydaje się być lepszy obecnie a przynajmniej odpowiedni.Bo tu nie koniecznie chodzi żeby koniecznie od razu kupować tamte składy.Ja się zastanawiam czy nasz rodzimy przemysł by sobie nie prowadził z wyzwaniem typu Railjet na bazie polskich lokomotyw - Gamy czy Griffina.Wagony na 200 km/h to już chyba potrafimy zrobić nawet jeśli ich standard byłby nieco mniejszy niż tamtych Railjetów.Za to pewnie były by argumenty w rodzaju cen miejsc pracy itp. itd. To rzeczy dostrzegalne dla laików powielających coś tam ale nie dla para ekspertów o przerośniętym ego.
2014-08-01 18:37:06 Autor: four_ohm
---.centertel.pl
@roześmiany

Mogę. I to bardzo dokładnie. Dlatego to piszę. Nie chodzi o to, że Railjet ma poważne wady czy nie - tylko o prostą jak drut sprawę, że bardziej energochłonny skład wagonowy (jest bardzo dużo naukowych opracowań na ten temat) kosztujący tyle samo co EZT, w dodatku droższy w eksploatacji nie może być tańszy. Nie da się tak, kilogram to więcej niż gram i kropka. Nie może być też uzasadniony technicznie - bo ponieważ osiągnięcie tej samej, co Pendolino prędkości będzie zajmowało mu więcej czasu, pobierać będzie wtedy większy (znacznie) prąd, to przełoży się na spadki napięć w sieci, trudniej będzie wyrobić się w rozkładzie... Pominę, że lokomotywy ES64U4 PKP już ma i nie rozpędza ich powyżej 160 km/h (mimo vmax = 200 km/h - 230 tylko w systemie AC) i o ile się orientuję, nie weszły do służby natychmiast po zakupie. Na liniach bez wzmocnionego zasilania lokomotywa dużej mocy może jechać... sama, z jednym pociągiem - lub mocno ograniczoną mocą.
Czesi kupili Railjety do ruchu międzynarodowego, do krajów w których są już homologowane. Czeskiemu Pendolino lata temu też przyświecały podobne intencje, z tym że nic z tego nie wyszło. Pendolino PKP nie miało jeździć za granicę, tylko głównie po CMK i E65 WAW - GDN. Pominę prędkości 200+, ale nawet przy 160 oszczędności z EZT są zauważalne.
Polscy producenci dostali szansę - PKPIC zamówiło dalekobieżne EZT od Pesy. Dlaczego nie lokomotywy, mimo że Pesa ma takie w ofercie (a Newag niebawem będzie miał)? Właśnie.

Jeżeli wciąż uważasz, że to nie są argumenty... Cóż, dyskusja jest próżna. Dla twojej informacji - jestem obiektywny, poza granicami Polski podróżowałem jednym i drugim - i jeśli chodzi o punkt widzenia pasażera, to każdy z tych pojazdów jest dobry.
2014-08-01 19:23:30 Autor: roześmiany
---.dynamic.chello.pl
Four-ohm.Zamiast wytykać komuś ignorancje można było od razu podzielić się wiedzą.kwestie zasilania i związanych z nim ograniczeń były tu poruszane.Ja się tylko zastanawiam czy faktycznie jazda składem z prędkością ustaloną bez zatrzymań na CMK jest taka energochłonna...Nie wiem czy coś mi umknęło czy czegoś nie doczytałem ale za nic nie kojarzę gdzie PKP mogłoby rozpędzać ES64U4 do prędkości powyżej 160km/h.Pamiętam że jednym z argumentów do zakupu Pendolino miało być jego kursowanie po zmodernizowanej linii nr. E65.Ale pamiętam też że przewagę miało mieć dzięki przechylnym pudłom.A skoro ich nie ma i nie będzie to w czym owo Pendolino w polskim wydaniu będzie lepsze od składów wagonowych.Czasami przejazdu no raczej nie bardzo może nieco szybszy rozruch.I może nieco mniejszy pobór prądu.Ale z drugiej strony moim zdaniem komfort składów wagonowych (6 miejsc nawet w II klasie) jest niedościgniony.Jeśli chodzi o cała tę historię z zakupem Pendolino to zważywszy na to co się dzieje obecnie czyli brak torów i dopuszczeń uważam nie nie trzeba było się śpieszyć i nabijać kabzy obcym fabrykom.Trzeba było czas naszym producentom,dużo czasu na udoskonalenie bądź pozyskanie odpowiedniej techniki dając im rządowe gwarancje późniejszych zakupów.Nie mamy obowiązku kupować zachodnich produktów i nikt nas do tego nie zmusi.Tylko że u nas nie było woli politycznej żeby popchnąć do przodu polskich producentów.Mnie to smierdzi łapówkami a Pendolino dalej stoi w krzakach.To nie jest normalna sytuacja.
2014-08-01 19:51:22 Autor: Bad Worm
---.adsl.inetia.pl
"Ale z drugiej strony moim zdaniem komfort składów wagonowych (6 miejsc nawet w II klasie) jest niedościgniony" - Railjet w 2. klasie jest całkowicie bezprzedziałowy, w układzie miejsc 2+2 więc skąd nagle te 6 miejsc w 2. klasie? Tory dla Pendolino są, nie od razu Kraków zbudowano. Jakie zalety mają składy Railjet i dlaczego uwzględniając je nikt poza Czechami nie zdecydował się na zakup tego typu pociągów? Czy nie dlatego, że zamyka się w ten sposób drogę do przyszłego zwiększania prędkości? Przypuśćmy, że kupilibyśmy teraz RJ zamiast ED250 za podobne pieniądze i co? 200km/h na CMK i koniec czy za kilka(naście) lat zakup kolejnych składów?
2014-08-01 20:05:49 Autor: roześmiany
---.dynamic.chello.pl
6 miejsc II klasie EIC do Warszawy.Nie porównuje do Railjeta tylko do Pendolino bo to mamy a Railjeta nie.Gdzie są te tory dla Pendolino bo gołym okiem nie widać ??? Na CMK się teraz jedzie śladem węża raz po swoim a raz po niewłaściwym co kawałek powolne jazdy.... Railjet mógłby jeździć tam gdzie nie będzie kursować Pendolino.Jedno drugiemu nie przeszkadza.Trzeba było zrobić CMK nad morze i budować KDP z prawdziwego zdarzenia a nie tylko forsować kadłubkowy pokraczny "Y" dla kilku miast a którego nic na razie nie wynika.Dla ciebie Bad Worm to pewnie normalne że drogie i podobno szybkie jak nie wiem co pociągi gniją w krzakach a nie kursują choćby 120 km/h.
2014-08-01 20:16:11 Autor: praktyk branżowy
---.147.151.131.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
1. Nie wierzę aby w Polsce Pendolino kiedykolwiek jeździło 250 km/h. Skończy się pewnie na 220-230 km/h.
2. Siemens to koncern niemiecki ale RJ będą produkowane w Austrii. To praca dla austriackich robotników i podwykonawców. Część z tych środków wróci w postaci podatków. Poza tym nie chwalę protekcjonizmu państwowego - tylko stwierdzam jego istnienie.

pb
2014-08-01 20:25:19 Autor: four_ohm
---.centertel.pl
@roześmiany

Oczywiście, częsty rozruch i hamowanie zwiększa znacznie energochłonność, jednak podczas jazdy ze stałą prędkością również będzie można zauważyć różnicę. Przy stałej prędkości napęd pracuje równoważąc siły oporów ruchu - które w przypadku składu wagonowego są wyższe (przy siedmiu wagonach, co daje circa 400 miejsc dla pasażerów masz 4 osie i jakieś 50 ton masy służbowej więcej od Pendolino), a dodatkowo pozostaje kwestia aerodynamiki - siła tych oporów rośnie w przybliżeniu z kwadratem prędkości - a to jest najsłabszy punkt składu klasycznego (czoło lokomotywy, przestrzeń pomiędzy lokomotywą a 1. wagonem itd.). Przy niskich prędkościach nie ma problemu, ale przy 160 różnice są widoczne.
Komfort jazdy - proponuję przejechać się kilkoma różnymi pojazdami, będziesz mieć porównanie. Moim zdaniem jest podobnie (chyba, że komuś przeszkadza pochylona ściana).
O ile w przypadku CMK sprawa byłaby dyskusyjna, o tyle jazda po E65 północ (a nowy tabor miał z założenia kursować też do Trójmiasta) to mnogość ograniczeń prędkości i kilka postojów na stacjach - więc nawet przy maksymalnie 160 km/h będzie to niemała różnica.
Zwrócę też uwagę na problem kosztów eksploatacji (bo skoro Pendolino jest tańsze, to czemu OEBB kupuje Railjety?) - bo koszty eksploatacji Railjeta tam są niższe, niż byłyby tu. Austriacy mają dużo taboru tego typu (332 lokomotywy Siemens ES64U2), więc obsługa i zakup części wyjdzie im taniej, niż wyszedłby PKP dla 30 lokomotyw. Za obsługę Pendolino PKP już zapłaciło - i jeśli będzie się ono regularnie psuć, to problem Alstomu. Wątpliwe, by Siemens zażądał niższej ceny za podobną usługę (bo finansowo stoi lepiej niż Alstom).
Polscy producenci dopiero się rozwijają - i nie można krytykować przewoźników za ich politykę przetargową (większość taboru na trasach regionalnych jest produkowanych lub modernizowanych przez Pesę, Newag lub firmy zrzeszone) - a budowa składu na większe prędkości przyjdzie z doświadczeniem - i teraz jest na to czas. W momencie pisania przetargu na Pendolino krajowi producenci nie mieli w ofercie takiego produktu. Nie planowano też opóźnienia i problemów modernizacji, więc wszelkie teorie spiskowe są tu wątpliwe. To jest wtopa wizerunkowa PKP i władz - o tyle, że ministrowie naobiecywali, a figa z tego wyszła...
Prędkości 200+ są osiągalne, ale to też nie "od zaraz", podobnie jak z samym pociągiem. Jest tu i zła wola polityczna, ale i problemy techniczne. Jeśli Pendolino nie pojedzie przez swój okres planowej eksploatacji 200 km/h lub powyżej, będzie to porażka szeroko rozumianego PKP, nie Alstomu czy ich produktu (który na testach pojechał tyle, ile wymagano).
2014-08-01 20:45:04 Autor: roześmiany
---.dynamic.chello.pl
Four-ohm dzięki za informacje to ciekawe.Odnosnie komfortu to tytułem uzupełnienia mam kłopoty z kręgosłupem i muszę czasem wyjść na korytarz wagonu żeby zrobić parę kroków i nikomu nie przeszkadzam.Nie wyobrażam sobie chodzenia po bezprzedziałowej stodole.Ale to już mój problem.Uważam że trzeba było (to już broszka rządu w końcu za coś biorą duże pieniądze) opóźnić przetarg na Pendolino i dać czas i pomoc naszym producentom naciskając na przewoźników.Nie czaje też co się stało z tematem przechylnego pudła w Pendolino.W sumie to mamy szybkie pociagi które nie jeżdżą w ogóle .... Żenada...
2014-08-01 21:33:15 Autor: four_ohm
---.centertel.pl
@roześmiany

Jeśli chodzi o możliwość wyjścia na korytarz, to faktycznie. Chociaż idąc do toalety czy bufetu, też trzeba przejść między siedzeniami - nie wiem jak innym, ale mnie nie przeszkadza jak ktoś chodzi po wagonie. Zastosowanie przedziałów poskutkowałoby zmniejszeniem ilości miejsca na nogi (lub liczby miejsc siedzących).

Przetarg na Pendolino organizowano, gdy opracowano plan finansowania. Pewnie gdyby wówczas wiedziano, że modernizacje przeciągną się w czasie, to zapewne miałoby to wpływ na decyzje. Nie bez znaczenia jest też kwestia dopłaty UE (ostatecznie zredukowanej), gdzie są wymogi... Generalnie ten projekt obnażył wszystkie słabości PKP - co nie jest najgorsze, bo można wyciągnąć stosowne wnioski na przyszłość. Brak przechylnego nadwozia to kwestia obniżenia ceny zakupu, chociaż moim zdaniem nie ma za czym płakać - bo to rozwiązanie jest najbardziej zawodnym elementem pojazdu, a korzyści liczone w czasie przejazdu dałoby się zauważyć jedynie między Trójmiastem a Stolicą; byłoby to nie więcej niż kilkanaście minut. Ludzie odpowiedzialni za przetarg stwierdzili, że nie warto za to dopłacać - czego skutkiem było kuriozum modernizacji linii E65 pn. Dużo by opowiadać. Zresztą chyba nawet tutaj były artykuły na ten temat.

Z krytyką nie-jeżdżenia pociągów radzę poczekać do grudnia, kiedy ma się zacząć ruch planowy. Do tej pory mogą sobie stać do woli (chociaż wielu liczyło na niespodziankę od PKPIC w postaci kursów Pendolino jeszcze przed tym terminem - ale nikt nie powiedział tego oficjalnie). Dotychczasowy brak homologacji jest efektem nieporozumień Alstomu, UTK i PKP oraz mało potrzebnej kłótni, rozdmuchanej dodatkowo przez media i polityków. A bez dopuszczenia pojazd w trasę wyruszyć nie może (bo przepisy nie pozwalają, technicznie pociągi są jak najbardziej sprawne).

@praktyk branżowy

Biorąc pod uwagę moc niemocy PKP, to wszystko powyżej 200 km/h będzie zadowalające. Pomimo, że minister (który nie musiał się na tym znać - ale to jego plama) obiecywał więcej. Porażką wizerunkową byłoby trzymanie się 160 (bo faktycznie tego typu tabor jest tańszy i produkowany w Polsce), nawet gdyby PKPIC wyszło z długów i zaczęło zarabiać (co byłoby wówczas znacznie trudniejsze)...
2014-08-01 21:53:49 Autor: roześmiany
---.dynamic.chello.pl
@four-ohm

O przepraszam jeśli chodzi o korzyści z tilta to nie tylko E65 ale też Kozłów Kraków który to odcinek będzie budził śmiech bo po co tam pełzające z prędkością 100 lub nieco więcej Pendolino.Chociaż nie wiem ile by ów tilt dał oszczędności czasowych. Co do zarastania w krzakach składów Pendolino to uważam że trzeba to piętnować bo organizacja tego wszystkiego jest żenująca.One powinny jeździć i na siebie zarabiać.
2014-08-01 22:46:07 Autor: four_ohm
---.centertel.pl
@roześmiany

Odcinek Kozłów-Kraków to niecałe 60 km - zyski byłyby rzędu kilku minut (bo wychylne nadwozie nie redukuje sił działających na tory - więc nie można przyspieszyć na tyle, żeby pojechać 160 zamiast 100, tylko np. 120). Oczywiście, można stwierdzić, że wydając tak dużą sumę na największy obecnie projekt taborowy w Polsce można było dopłacić za system przechylnego nadwozia, bo licząc od Gdańska do Krakowa można zyskać około 20 minut, a to już coś. Celowość rezygnacji jest dyskusyjna, chociaż pozostaje kwestia tego, czy te minuty warte są dodatkowych pieniędzy. Odpowiedzialni za projekt stwierdzili, że nie.

"Odstawienie" nowych pociągów szkodzi wizerunkowi PKP, ale jak na razie nie jest odstępstwem od umowy. Lepiej byłoby, gdyby już jeździły (byłby to nawet umiarkowany sukces), ale póki co wcale nie muszą. Kwestia homologacji natomiast jest pokazem fatalnej organizacji na linii producent-przewoźnik-UTK i to wymaga miażdżącej krytyki. Oby uniknąć takiego cyrku w przyszłości.
2014-08-02 10:57:34 Autor: Małopolanin
---.116.200.90
W odpowiedzi na post roześmiany:
"@four-ohm

O przepraszam jeśli chodzi o korzyści z tilta to nie tylko E65 ale też Kozłów Kraków który to odcinek będzie budził śmiech bo po co tam pełzające z prędkością 100 lub nieco więcej Pendolino.Chociaż nie wiem ile by ów tilt dał oszczędności czasowych. Co do zarastania w krzakach składów Pendolino to uważam że trzeba to piętnować bo organizacja tego wszystkiego jest żenująca.One powinny jeździć i na siebie zarabiać."
Natychmiast zaprzestać eksploatacji EP09 na odcinku Kraków-Kozłów, bo zamiast śmigać 160 km/h pełzają tam ledwo 110 km/h.
2014-08-02 11:08:34 Autor: Małopolanin
---.116.200.90
Aha i jeszcze jedno pytanie - na czym polega modernizacja E65 "pod wychylne pudło"?
2014-08-02 14:08:15 Autor: Adam Zz
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@Malopolanin

Być może polega na tym, że gdyby nie mamienie tiltem to założenia modernizacyjne były by nastawione na większą ingerencję w geometrie linii. Więc tutaj jest czego żałować. Tilting zamydlil oczy. Wybrano opcję łatwiejszą i gorszą.
2014-08-02 16:42:09 Autor: Małopolanin
---.116.200.90
W odpowiedzi na post Adam Zz:
"@Malopolanin

Być może polega na tym, że gdyby nie mamienie tiltem to założenia modernizacyjne były by nastawione na większą ingerencję w geometrie linii. Więc tutaj jest czego żałować. Tilting zamydlil oczy. Wybrano opcję łatwiejszą i gorszą. "
Może tak być, ale należy przy tym zwrócić uwagę na kilka aspektów.

Po pierwsze nawet gdyby EZT ED250 posiadały owego tilta, to tak czy siak należałoby jeszcze bardziej zliberalizować przepisy i dopuścić adop = 1,8 m/s^2 (nie wiem czy o taką dokładnie wartość chodzi, ale zdaje się że tak). Póki co wprowadzono 0,85 m/s^2 oraz 1 m/s^2 dla taboru spełniającego TSI, a i tak możemy już przeczytać opinie "specjalistów", że to zagraża bezpieczeństwu itp. Ciekawe co by było, gdyby faktycznie wprowadzono do eksploatacji pociągi z wychyłem...

Po drugie - optymalizacja. Posłużę się drobnym przykładem - stacja Legionowo. Według teoretycznego wykazu prędkości (z 2009 r.), który zawierał zestawienie prędkości miała tam obowiązywać prędkość 140 km/h dla klasyki i 160 km/h dla tilta. Póki co jest tam 140 km/h, jednak od grudnia będzie 160 km/h. Bez tilta, za to po optymalizacji. I takich miejsc jest pewnie więcej. I w tym względzie się zgodzę - gdyby 10 lat temu postawiono inne założenia modernizacyjne, uwzględniające także tzw. "optymalizację" byłoby inaczej, lepiej.
2014-08-02 20:11:26 Autor: Bad Worm
---.adsl.inetia.pl
@roześmiany: "One powinny jeździć i na siebie zarabiać" - jak mają jeździć skoro jeszcze nie wszystkie składy dotarły do Polski a oficjalny termin rozpoczęcia ich kursowania to grudzień 2014? Nikt nigdy nigdzie nie powiedział, że one zaczną wozić pasażerów przed tym terminem. Jedyne co się w tej materii pojawiało to plotki i półoficjalne zapowiedzi jazd testowych, być może w regularnym ruchu na wybranych pociągach. Co znaczy "naciskając na przewoźników"? Wprowadzenie do przetargu wymogu produkcji w Polsce z pewnością zostałoby skutecznie zaskarżone. Pesa i Newag do tej pory nie mają pojazdów, które są niezawodne w regularnej eksploatacji z V=160km/h. Kto wie, czy Pesa dalej by nie tłukła SZTów i regionalnych EZT gdyby nie przetargi na składy dalekobieżne dla Intercity.
2014-08-02 20:16:11 Autor: roześmiany
---.dynamic.chello.pl
@ Małopolanin

Spróbuj samodzielnie zrozumieć jaka jest różnica pomiędzy Pendolino a EP09.Tę ostatnią na odcinku Kozłów - Kraków jeszcze można zrozumieć bo ona swoje 160 km/h jeździ na CMK ale szybciej już nie pojedzie.Natomiast Pendolino jak zacznie jechac 200 km/h czy szybciej to jaki będzie sens żeby potem pełzała z połową tej prędkości ??? Zmierzam do tego że uważąm za niezbędny łącznik CMK -Zabierzów który już był rozważany bo dopiero wtedy można będzie sensownie wykorzystać parametry Pendolino.Im szybciej ono pojedzie po CMK tym bardziej będzie widoczne jakim wąskim gardłem jest odcinek Kraków - Kozłów czy Kozłów - Psary gdzie jest nieco szybciej ale też bez rewelacji.Łącznik ten dałby faktycznie Krakowowi i Małopolsce dostęp do szybkiej kolei.Poprawiła by się też przepustowość na odcinku Kraków - Kozłów.Podpisujesz się jako "Małopolanin" więc wydaje się że powinieneś kumać zagadnienie.A okazuje się po tym gdakaniu o EP09 że nic a nic ...
2014-08-02 20:33:29 Autor: roześmiany
---.dynamic.chello.pl
@ Bad Worm

Ja po prostu uważam że powinny zacząć jeździć w miarę jak się pojawiają w Polsce.gdybyśmy zamówili 50 czy 100 to by stały latami dopóki producent by nie dostarczył wszystkich ? Co się tyczy przetargów to zdaje się że to zamawiający określa warunki przetargu,to co mu pasuje i czego potrzebuje bo w końcu za to płaci.
Mnie raczej chodzi o to że tego przetargu mogłoby nie być nawet do dzisiaj bo Pendolino dalej nie ma gdzie jeździć bo wciąż są modernizacje i to jest może ten czas który należało dać naszym producentom na doskonalenie produktów.Te produkty miały by inną niezawodność i może nowocześniejsze rozwiązania gdyby w tamtym czasie producenci dostali czas,dużo czasu i rządowe gwarancje że jak zrobią szybkie pociągi to Polska je kupi.Mając zapewnienia,gwarancje mogliby zainwestować w zakup tych nowocześniejszych rozwiązań których jeszcze sami nie opanowali np. wózki dla V>= 200 km/h itp. Potem można by wybrzydzać przy przetargach żeby np. połowa produktu była robiona w Polsce.Zdaje się w USA jest taki przepis że jak ktoś się chce wcisnąć na rynek to musi ileś tam procent budować na miejscu.jak nie ma gwarancji i pomocy rządowych to producenci rozwijają się nazwijmy to chałupniczo własnym sumptem.Np. udało się sprzedać spalinowe Gamy ale elektrycznych już nie.Griffin Newagu też powstał za późno bo zaczęli od towarowego Dragona który tez rewelacyjnie się nie sprzedaje.Z tramwajów/modernizacji/EZTów nie zbiorą funduszy żeby samodzielnie rozwijać technologie KDP....Nie jestem pewny ale wydaje mi sie że w przypadkach ICE czy TGV pomagały rządy..
2014-08-02 21:39:07 Autor: Mattijjah
---.dynamic.chello.pl

Mattijjah
A to ci niespodzianka - "złe i niedobre" te Railjety ale jakoś zarówno Czesi jak i Austriacy radośnie kupują je dalej, zamiast pchać się w nowoczesne EZT Pendolino...
2014-08-03 11:18:30 Autor: Małopolanin
---.116.200.90
@roześmiany

Kumam zagadnienie łącznika (nowej linii) Psary (CMK) - Zabierzów (Kraków) i wiem jedno - bardziej realne jest dostosowanie całej CMK do prędkości 230 km/h w ciągu (powiedzmy) 5-7 lat, aniżeli wybudowanie takiego łącznika nawet w perspektywie lat 15-20. Przepustowość na Kraków-Kozłów ma zostać poprawiona poprzez wprowadzenie tam SBL, na co już ogłoszono przetargi. Inna sprawa, że PLK tak narzeka na przepustowość, a 20 lat temu przy większym ruchu pociągów jakoś dało się wytrasować ekspresy tak by nie kolidowały z innymi pociągami. Poza tym Kraków to tylko jedna odnoga od CMK. Kierunek katowicki cech...je się lepszymi parametrami dojazdowymi (do 140 km/h między DGZ a Zawierciem) i jazdą po całej długości CMK (a nie tylko od/do Psar). A zatem w tej relacji pociągi nie będą "pełzać".
2014-08-03 15:16:14 Autor: roześmiany
---.dynamic.chello.pl
@ Małopolanin

230 km /h na CMK ? Przez grzeczność nie będę komentował ale mnie to rozbawiło.Kiedyś pewnie tak ale kiedy tego nie wie nikt bo nikt nawet o tym nie mówi oprócz fantastów.Z perspektywy Krakowa to niewiele daje bo to co się zyska na CMK to popłynie na pełzaniu od Psar do Krakowa.Jak się myśli o "Y" to dlaczego nie o łączniku do Zabierzowa ? Budowa tego łącznika to decyzja polityczna a jaka hołota nami rządzi to wiadomo ...
2014-08-03 17:25:42 Autor: Małopolanin
---.116.200.90
Ciebie wszystko bawi. A ja powtarzam - 230 na CMK jest bardziej realne niż Y czy też łącznik CMK-Kraków.
2014-08-04 17:30:31 Autor: four_ohm
---.centertel.pl
@cosmo

Sam jesteś "kanapowym znawcą", w dodatku chorym na swój tytuł inż. (obroniony zapewne w tym roku). Gdyby nie to, nie pisałbyś obraźliwych bredni.

Przy okazji - nazywanie dr inż. mianem osoby, która "coś czytała"... Wiesz, gdyby nie to, że nie mam czasu na takich kmiotków jak ty, którzy tylko miotają obelgi... Kończę tę dyskusję.
2014-08-05 09:37:31 Autor: cosmo-pl
---.google.com
Sam się tak przedstawiłeś i nic konkretnego nie napisałeś, aby się można było do Twojej rzekomo "szerokiej wiedzy", odnieść. Nie jednego doktora błazna na swojej drodze spotkałem, ale bardziej wydaje mi się, że ty, tytuł ten sobie nadałeś sam. Zacząłeś dyskusję jak prymityw spod budki z piwem, atakując m. in. mnie i to ad personam, bez powodu i w żaden sposób nie odnosząc się do moich wypowiedzi, bo zgoda, być może i się mylę. Każdy ma do tego prawo w końcu, ale naukowcy to udowadniają przytaczając argumenty naukowe, a nie wymyślają od głupków. Tak postępuje więc naukowiec, czy raczej zachlanny menel? Sam sobie odpowiedz na to pytanie i jak chcesz dyskutować na poziomie, to przede wszystkim coś na doktorskim poziomie napisz, bo ma razie napisałeś na menelskim.
2014-08-07 08:39:18 Autor: Palomino XIII
---.internetdsl.tpnet.pl
Tymczasem w Polsce... hahaha :>
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Tabor i technika
PARTNERZY DZIAŁU


KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 07/2018
NUMER 07/2018
W siódmym tegorocznym numerze miesięcznika publikujemy raport na temat kolei regionalnych. Oprócz tego w numerze m. in. duża analiza fuzji Siemensa z Alstomem. Ważne informacje dotyczące planowanej modernizacji linii średnicowej w Warszawie i analiza modelu rozwoju, który przyjął Newag. To jednak przede wszystkim numer jubileuszowy, w którym świętujemy nasze piętnastolecie. Dlatego w miesięczniku można znaleźć unikatowe zdjęcia i materiały podsumowujące minione 15 lat – zarówno w Redakcji, jak i w branży. 

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS