W minionym roku słowackie koleje państwowe ZSSK odnotowały 25-procentowy wzrost liczby pasażerów w pociągach dalekobieżnych na trasie Bratysława – Koszyce. Narodowy przewoźnik upatruje przyczyn sukcesu we wprowadzeniu cyklicznego rozkładu jazdy i zwiększeniu liczby par pociągów. Trzeba jednak pamiętać, że znacznie zwiększyła się dotacja państwa, ponieważ zlikwidowano połączenia komercyjne.
Roczny rozkład jazdy 2024/2025 przyniósł na Słowacji duże zmiany w ofercie przewozowej na sztandarowej relacji dalekobieżnej, łączącej stolicę kraju z Koszycami przez Żylinę. Liczba bezpośrednich pociągów kategorii Ex na tej trasie zwiększyła się z 11 do 20 par. W dzień kursuje 19 par pociągów, w tym 15 w pełnej relacji oraz 4 w relacjach skróconych. Ofertę przewozową uzupełnia jedna para pociągów nocnych. Co istotne, zdecydowana większość połączeń dalekobieżnych na tej trasie realizowana jest w układzie cyklicznym (takt 60–minutowy).
Jednocześnie zlikwidowane zostały szybsze o 44 minut pociągi komercyjne. Efekt? Wzrost liczby pasażerów o 25% w ujęciu rok do roku.
Jak poinformował portal Zoznam.sk, towarzyszy temu solidna frekwencja w pociągach, wynosząca przeciętnie 65%, zaś w szczytach przewozowych – aż 95%. Łączna podaż miejsc siedzących we wszystkich uruchamianych pociągach dalekobieżnych na tej trasie wynosi przy tym 17,5 tys. w przeliczeniu na dobę. Co ciekawe, obowiązkowa rezerwacja miejsc dotyczy tylko 41% foteli z tej puli. Czy można tu mówić o sukcesie? Trudno powiedzieć, zważywszy na fakt, że wzrost liczby pasażerów jest dalece mniejszy niż wzrost liczby połączeń dalekobieżnych na tej trasie. Z drugiej strony zwiększanie oferty przewozowej najczęściej oddziałowuje na popyt z opóźnieniem, liczonym raczej w kwartałach, a nie miesiącach, dlatego na miarodajną ocenę efektów wprowadzonych zmian przyjdzie jeszcze czas.
Dodatkowo znacznie zwiększyła się dotacja państwa do uruchamianych na tej trasie połączeń dalekobieżnych, ponieważ zwiększeniu oferty przewozowej i wprowadzeniu cyklicznego rozkładu jazdy towarzyszyła likwidacja pociągów komercyjnych. Można zastanawiać się, czy w przypadku najważniejszej relacji dalekobieżnej w kraju część pociągów nie powinna być jednak wciąż uruchamiana na zasadach komercyjnych, czyli bez dopłaty państwa. Ubiegłorocznej zmianie rozkładu jazdy towarzyszyło także ujednolicenie czasów przejazdu, co dla pasażerów pociągów komercyjnych oznaczało zwiększenie długości podróży o 44 minuty, tj. do 5 godzin i 21 minut. Z drugiej strony w nowym rozkładzie jazdy 2025/2026 pojawiły się pociągi Tatran i Kriváň, w przypadku których czas przejazdu jest bliższy zlikwidowanym pociągom komercyjnym i wynosi 4 godziny i 53 minuty.
Wprowadzenie cyklicznego rozkładu jazdy, choć bywa sporym wyzwaniem organizacyjnym, zarówno w przewozach dalekobieżnych, jak i regionalnych przekłada się na poprawę atrakcyjności oferty przewozowej. Kursowanie pociągów od wczesnych godzin porannych do późnego wieczora oznacza z jednej strony dostosowanie do potrzeb różnych grup pasażerów, a z drugiej strony możliwość zapewnienia powtarzalnych w skali całego dnia skomunikowań na stacjach węzłowych. Planowanie cyklicznych rozkładów jazdy w długoterminowej perspektywie może również ułatwić zarządcy infrastruktury planowanie zarządzania przepustowością oraz ułatwić programowanie rozwoju sieci kolejowej. W naszej części Europy elementy cyklicznego rozkładu jazdy wdrażane są sukcesywnie od wielu lat w Czechach oraz na Słowacji i Węgrzech.