1 października 1856 roku Towarzystwo Kolei Wilhelma oddało do eksploatacji linię kolejową z Czernicy do Orzeszowa. Otwarto wtedy również stację w Rybniku oraz przystanki osobowe w Paruszowcu i Czerwionce. Ten symboliczny fakt zapoczątkował wieloletni okres dobrego funkcjonowania kolei w tym rejonie. Trwająca obecnie debata ma na celu znalezienie odpowiedzi na pytanie jak ten dobry stan przywrócić.
Gdy Jan Matejko malował obrazy z cyklu „Tryumf postępu” przeznaczone dla Politechniki Lwowskiej, przedstawiając alegorię rozwoju myśli naukowej, podstawy duchowego i technicznego postępu, kolej w oczywisty sposób musiała stanowić jeden z tematów przewodnich - mówił Bogdan Tofilski z PTKiGK Rybnik. Podkreślając obecne sukcesy firmy w sektorze przewozów towarowych zaznaczył, że już u samego zarania kolei zorientowano się, że kolej nie może funkcjonować inaczej, niż na zasadach biznesowych.

Tymczasem obraz kolei na Śląsku nie jest najjaśniejszy. W katastrofalnym stabnie są śląskie tory. Potrzebnych jest 2.6 mld zł na zrewitalizowanie śląskiej infrastruktury. 34% torów jest w stanie niezadowalającym. Na odciniu Rybnik - Chałupki prędkość handlowa pociągu nie przekracza 33 km/h, tymczasem prędkość konstrukcyjna torów miejscami sięga 190 km/h.
Problemy te dotykają przede wszytskim sytuacji spółki PKP Przewozy Regionalne. Spółka, choć cierpi na brak dofinansowania na odpowiadającym jej potrzebom poziomie, zdołała zwiększyć liczbę pasażerów przewiezionych w pierszych siedmiu miesiacach 2006 o 3% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Zdaniem Ryszarda Filipowicza z PKP PR, spółka zawdzięcza ten sukces, między innymi, wprowadzeniu pięciu zmodernizowanych pociągów na śląskie tory.
Pociągi pasażerskie przegrywają konkurencję z autobusami, gdyż nie są w stanie zaoferować pasażerom rozsądnego czasu przejazdu, szczególnie na odcinkach łączących mniejsze miejscowości. Na 1000 km śląskich torów dopuszczalna prędkość wynosi 20-40 km/h.
Kolej może się także pochwalić częściowymi sukcesami. Jak podkreśla PKP PLK, udaje się jednak stopniowo ograniczać liczbę kradzieży elementów infrastruktury, a to między innymi dzięki znakowaniu ich w specjalnym systemie DNA. Nadal jednak potężnym problemem są napady na pociągi i kradzieże ładunków, przede wszystkim węgla.

Koleje w regionie Rybnika mają bogatą i piękną historię. Opowiadali o niej Bogdan Kloch, Andrzej Adamczyk, Dawid Keller, Jan Delowicz, Piotr Greiner, Grzegorz Wawoczny, Krzysztof Soida, Jacek Kamiński. Jak podkreślali Bogdan Tofilski z PTKiGK Rybnik, a takżę Henryk Tylicki z Zakładu Przewozów Towarowych PKP Cargo S.A. w Rybniku przewozy towarowe nie tylko mogą pochwalić się ciekawą historią, ale także prezentują ogromny potencjał na przyszłość. Potrzeba jednak rozwiązać ogrom problemów związanych z zaniedbaniami w utrzymaniu i modernizowaniu kolejowej infrastruktury i włożyć ogromny wysiłek w przywrócenie atrakcyjności usług kolei w oczach pasażerów, co podkreślali w dyskusji uczestnicy konferencji.
