NUMER 07/2017
NUMER 07/2017
JUŻ W SPRZEDAŻY
Temat numeru:
Integracja biletowa
szukaj
Śledź nas:

Kolej miejska we Wrocławiu – chapeau bas

| Paweł Rydzyński 07.04.2017 184

Kolej miejska we Wrocławiu – chapeau bas
10 kwietnia ruszy we Wrocławiu kolej miejskaFot. ms, Rynek-Kolejowy.pl
Uruchomienie „miejskich” pociągów we Wrocławiu nie elektryzuje oczywiście opinii publicznej w takiej skali jak np. rozpoczęcie kursowania pociągów przez Pendolino czy nawet utworzenie kolejnej spółki „marszałkowskiej” – co zresztą… jak najlepiej świadczy o tym projekcie. Ale i tak jest to jedno z ważniejszych wydarzeń ostatnich lat na rynku kolejowych przewozów pasażerskich w Polsce – pisze Paweł Rydzyński, dyrektor ds. projektów transportowych w Zespole Doradców Gospodarczych TOR.
W poniedziałek 10 kwietnia Koleje Dolnośląskie uruchomią połączenia do wrocławskiej dzielnicy Wojnów. Ciekawostką jest fakt, że są to połączenia organizowane (i finansowane) nie przez samorząd wojewódzki (jak wszystkie inne połączenia realizowane przez KD), lecz przez władze miasta. Co naturalnie wynika z przepisów prawa (kursy do Wojnowa zawierają się w obrębie jednej gminy – więc obowiązek finansowania spada na tę gminę, a nie na marszałka), ale są przypadki w kraju, gdzie połączenia finansowane są przez inny samorząd niż de facto wynika to z ustawy (np. wakacyjne pociągi Lębork – Łeba finansowane są z budżetu województwa, mimo iż trasa ta leży na terenie tylko jednego powiatu, ale jest ona traktowana jako fragment linii komunikacyjnej Gdynia – Łeba).

Kluczowa jest natomiast kwestia, iż uruchomienie nowego połączenia następuje w sposób praktycznie niezauważalny dla pasażerów. Mimo iż organizatorem jest inny podmiot niż na innych trasach – w pociągach do Wojnowa będą akceptowane wszystkie bilety KD (a także bilety okresowe i jednorazowe bilety wrocławskiej komunikacji miejskiej). To oznacza bez wątpienia, że przedstawiciele obu samorządów (miejski i wojewódzki) wespół z operatorem odpowiedzialnie podchodzą do kwestii rozwoju oferty transportu publicznego na swoim terenie. Jest to również sygnał, że kolejny samorząd niższego szczebla (niestety, wciąż jest ich zbyt mało) rozumie, że trzeba wziąć odpowiedzialność za kolej, że kolej – jak się często ją postrzega – to nie jest tylko „sprawa marszałka”.

Dążenie do dobrej oferty transportu kolejowego na Dolnym Śląsku jest już standardem, a nie miłym wyjątkiem od przaśnej reguły. Ofertę połączeń kolejowych w tym województwie można oczywiście krytykować (jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził…). I nie dotyczy to tylko, jakże chętnie podnoszonej przez miłośników kolei (ach, te tunele i wiadukty…) linii kolejowej do Lwówka Śląskiego – choć przecież trudno krytykować samorząd wojewódzki i KD, że zrezygnowały z przewozów na linii, gdzie pociąg jedzie w tempie marszobiegu… Ale z drugiej strony – trzeba mieć w sobie naprawdę dużo złej woli, by nie zobaczyć generalnego progresu, jaki nastąpił w przewozach kolejowych na Dolnym Śląsku.

Region, który przez lata był symbolem kolejowego upadku (były czasy, gdy – wożące powietrze – pociągi z Wrocławia do Jeleniej Góry pokonywały tę trasę w prawie 4 godziny), od kilku lat przeżywa boom. Na głównych liniach (połączenia z Wrocławia do Legnicy, Rawicza, Wałbrzycha) statystyki frekwencyjne przebijają sufit. Ale trzeba też zauważyć, że również praktycznie na wszystkich liniach lokalnych obserwowane jest dążenie, żeby oferta nie miała charakteru „Alibi Zug”, lecz żeby kursowało po nich średnio 6-8 par pociągów dziennie. Do tego dochodzą sukcesywnie realizowane inwestycje taborowe oraz wytężony proces rewitalizacji dolnośląskich linii kolejowych, a także najbardziej przyjazne w skali kraju (obok Warszawy i woj. łódzkiego) modele integracji taryfowej z komunikacją miejską.

Teraz doszła do tego „kolej miejska” we Wrocławiu, wprowadzona w sposób najkorzystniejszy i całkowicie „bezinwazyjny” dla podróżnego. Biorąc pod uwagę drogę, jaką przeszła przez ostatnią dekadę kolej na Dolnym Śląsku – naprawdę: chapeau bas.
Wiesz na ten temat więcej?
.

Podziel się tym z innymi:

Więcej z regionu:

Wrocław (0)
 
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Komentarze
zdjęcie autora

Paweł Rydzyński - redaktor

Dyrektor ds. projektów transportowych w Zespole Doradców Gospodarczych TOR. W przeszłości dziennikarz zajmujący się tematyką transportową oraz dziennikarz sportowy, od 2002 r. współpracownik "Rynku Kolejowego".

Wiecej z regionu:

Wrocław (0)
Podziel się ze znajomymi:
KATALOG KOLEJOWY
RYNEK KOLEJOWY 07/2017
NUMER 07/2017
Sporą część lipcowego wydania miesięcznika "Rynek Kolejowy" poświęcamy kwestiom biletowym oraz organizacji transportu. Przedstawiamy problemy we wdrożeniu wspólnego biletu w Polsce i pokazujemy modelowe, szwajcarskie rozwiązania tej kwestii. W dziale "Infrastruktura" piszemy o planowanym powrocie do stolicy stacji Warszawa Główna. Rozmawiamy również z członkiem zarządu Stadler Polska o jubileuszu firmy i przedstawiamy perspektywy wejścia do taboru polskich przewoźników (głównie PKP Intercity) kolejnych elektrycznych zespołów trakcyjnych. W obszernym materiale "Więcej Dartów nie będziemy. Co poszło nie tak?" przedstawiamy historię najbardziej burzliwej dostawy taboru w Polsce. Opisujemy także wątpliwości dotyczące modernizacji magistrali E20 Warszawa - Poznań.

 

współpraca
  Onet biznes Invest Map Interia TSL biznes
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS