Zmiany wprowadzone w grupie Skoda Transportation po pandemii COVID-19 okazały się skuteczne. Sprzedaż nowych pojazdów szybko rośnie, zdecydowanie poprawiły się też wyniki finansowe, co pozwala optymistycznie planować ekspansję w kolejnych sektorach rynku i państwach. Czeski producent wchodzi w najlepszy okres w swojej dotychczasowej historii – przekonywał podczas targów InnoTrans w Berlinie prezes Grupy Skoda Petr Novotný.
Kondycja Grupy Skoda w ciągu ostatnich trzech lat znacząco się poprawiła. – Po pandemii wróciliśmy do stabilności i długoterminowej zyskowności. Rośnie ona dzięki zabiegom „od dołu” – począwszy od zmian w dziedzinie projektowania i wydajności produkcji, a także dzięki dokonanym w ostatnich latach inwestycjom – podkreślił prezes Petr Novotný.
Tylu nowych zamówień nie było nigdy
Wartość nowych zamówień w 2025 r. przekroczyła 1,5 mld euro, co oznacza najwyższy w historii roczny wzrost. Tylko w pierwszej połowie bieżącego roku Skoda zdobyła kontrakty na łącznie 475 mln euro – o 47% więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej (324 mln euro). Największy wzrost liczby zamówień odnotowano w dziedzinie taboru kolejowego (+129% rok do roku), w tym zwłaszcza
jednostek bateryjnych i hybrydowych (również z dodatkowym modułem spalinowym) – a także serwisu i części zamiennych. – Z naszymi BEMU RegioPanter wygrywamy przetargi za granicą, choć początkowo wielu nie wierzyło w tę technologię. Zasięg na bateriach bez doładowywania może już przekraczać 100 km – zaznaczył szef Skody.
Wszystkie realizowane w roku 2025 zamówienia były warte 3,917 mld euro. Również ich wartość w pierwszym półroczu roku 2026 (3,809 mld euro) była wyższa od tej z pierwszych 6 miesięcy roku poprzedniego (3,481 mld euro). Wzrost wyniósł 9%.
Szczególną uwagę koncern zwraca na wartość EBITDA. W 2025 r. wyniosła ona 116 mln euro, a w pierwszej połowie bieżącego roku – już 111 mln. W porównaniu do ubiegłorocznego pierwszego półrocza (46 mln) odnotowano 140-procentowy wzrost. – Zapewne skala wzrostu nie pozostanie tak duża do końca roku, ale chcemy wartości znacznie wyższej niż rok temu – deklaruje Novotný. Jak przypomina, jeszcze w 2023 r. wartość EBITDA była ujemna (-15%). W tym samym okresie zauważalnie – choć już nie tak mocno – wzrosły też przychody (z 550 do 726 mln euro – o 32% rok do roku).
Moce produkcyjne rosną. Będzie wejście m. in. w sektor ETCS
–
Rok 2025 był najlepszym rokiem w historii Skody, a 2026 ma szanse powtórzyć ten sukces. Chcemy być gotowi na nowe trendy rynkowe z góry, a nie tyko reagować – zadeklarował Novotný. Koncern chce być nie tylko producentem taboru, ale integratorem mobilności. Już dziś – mimo współpracy z poddostawcami z większości państw regionu – Skoda jest firmą dobrze zintegrowaną poziomo: większość kluczowych komponentów, w tym choćby choćby układy napędowe, produkuje sama. Planuje też podjąć w najbliższym czasie ekspansję w nowych sektorach rynku: zaoferować własne urządzenia ETCS, systemy antykolizyjne, rozwiązania z zakresu jazdy autonomicznej, telematyki oraz cyberbezpieczeństwa (szczegóły mają zostać ujawnione wkrótce).
Jak podkreślił, Skoda zainwestowała dużo w zdolności produkcyjne (tylko w ubiegłym roku było to 2,6 miliarda koron czeskich – czyli ok. 106,6 mln euro). Jak twierdzi producent, dzięki nim jest w stanie wytwarzać nawet sto nowych pojazdów kolejowych rocznie bez konieczności dalszych dużych inwestycji. Jednym ze sposobów na dodatkowe zwiększenie tej liczby może być nawiązywanie porozumień
joint venture z innymi producentami – zwłaszcza tymi zakorzenionymi na poszczególnych rynkach lokalnych. Taką właśnie formułę ma najświeższy zawarty kontrakt: jak niedawno pisaliśmy, również podczas InnoTrans Skoda – w konsorcjum ze słowackim ŽOS Trnava – podpisała
umowę na dostawę 8 elektrycznych zespołów trakcyjnych dla Kolei Słowackich.
Skoda nie zamierza też odpuszczać sektora tramwajowego ani trolejbusowego. – Nasz tramwajowy okręt flagowy to 52T – wagon w pełni niskopodłogowy, z niskoemisyjnym ogrzewaniem propanowym, wyposażony w innowacyjny system hamowania i antykolizyjny. Dotychczasowe doświadczenia z jego eksploatacji w Pradze są bardzo dobre – informuje prezes. – Również trolejbusy to nie przeszłość – wbrew temu, co mówiono przed kilku laty. Można łączyć je z modułem bateryjnym, także z zasilaniem
plug-in. Zdobyliśmy nowe kontrakty w Tallinnie oraz niemieckim Esslingen – przypomina.
Europo, chroń i rozwijaj swój przemysł!
– Chcemy nadal budować silną pozycję nie tylko w Czechach i na Słowacji – i nie tylko w Europie Środkowo-Wschodniej – zadeklarował Novotný. Wśród ważnych rynków wymienił Niemcy, w których – jak stwierdził – producent odrobił lekcje sprzed lat (związane m. in. z niemieckim procesem homologacji), a produkty potrzebne do dalszej ekspansji ma już w swoim portfolio. W swojej strategii Skoda kładzie też nacisk na obecność w Rumunii (gdzie potrzeby w zakresie odnowy taboru pozostają bardzo duże), Bułgarii (to jeden z głównych rynków dla całej czeskiej gospodarki) oraz Polsce.
Jak przyznał, konkurencja z Azji będzie poważnym wyzwaniem. – Firmy spoza UE działają na zupełnie innych zasadach, jeśli chodzi o ubezpieczenia, podatki, wsparcie innowacji przez państwo etc. Miejmy wobec tego odwagę, by nie tylko chronić, ale i rozwijać własny przemysł – zaapelował. Jak stwierdził, firma wiąże duże nadzieje z unijnym programem Global Gateway, wchodzącym w fazę realizacji. – Oba banki (Europejski Bank Inwestycyjny oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju) powinny na wspierać w ekspansji poza Europę. Wykorzystujmy korzystne dla nas precedensy. Konkurencja spoza Europy jest tańsza z wielu powodów – ale możemy stworzyć otoczenie, które nam sprzyja – przekonywał szef Skoda Transportation.
Tegoroczna edycja targów InnoTrans będzie być może ostatnią lub przedostatnią, na której Skoda Transportation wystąpi pod tą właśnie nazwą. Jak informowaliśmy niedawno,
producent przygotowuje się do zmiany nazwy oraz identyfikacji wizualnej. Proces ten, prowadzony we współpracy z agencją Dynamo Design, ma się zakończyć w roku 2029, kiedy to czeska firma będzie świętowała 170-lecie istnienia.