sprawia niejednemu pasażerowi duży kłopot. Szczególnie, że jadąc miejskim autobusem i pociągiem regionalnym, możemy mieć inny wymiar ulg. Stąd dla każdego z rządów w minionej dekadzie nie jest to łatwy temat.
Tylko na przykładzie przejazdów koleją mamy blisko 40 ulg, które obowiązują w klasie drugiej. Ich wymiar zależy od tego czy podróżujemy w pociągu osobowym, pośpiesznym czy ekspresowym oraz czy kupujemy bilet jednorazowy lub miesięczny. To daje kilkaset kolejnych kombinacji.
– Gdybym pokazał, ile kombinacji jest,
jeżeli chodzi o ulgi biletowe, to cała masa pracy jest przed nami. Będę starał się ujednolicić ulgi pomiędzy przewoźnikami kolejowymi a autobusowymi. To będzie pierwszy krok. Później będzie obniżenie liczby tych progów. Wszystko to ma pozwolić na to, żebyśmy wprowadzili w pewnym momencie wspólny bilet – mówił latem 2024 roku minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Założenia MI: mniej ulg z takim samym lub wyższym wymiarem Po raz pierwszy o bieżące prace w kwestii uporządkowania systemu ulg ustawowych, „Rynek Kolejowy” zapytał resort infrastruktury w październiku ubiegłego roku. Wówczas poznaliśmy ogólne założenia zmian. W tym miejscu warto dodać, że resort infrastruktury łączy to także z powstaniem
zintegrowanego ogólnopolskiego biletu kolejowego. Ten miałby funkcjonować nie wcześniej niż w przyszłym roku.
– Rozważany scenariusz zakłada m.in. zmniejszenie liczby wymiarów ulg do nie więcej niż kilku przy zachowaniu lub podwyższeniu wymiarów ulg w stosunku do wszystkich obecnie uprawnionych do ulg grup społecznych i zawodowych – przekazała wówczas Anna Szumańska, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Infrastruktury.
Przedstawicielka MI dodała, że pośród założeń jest zniesienie różnic w wymiarze przysługującej pasażerom ulgi ze względu na rodzaj nabywanego biletu: jednorazowego czy miesięcznego. – Pracujemy także nad uproszczeniem sposobu dokumentowania przez niektóre grupy osób uprawnionych prawa do przejazdu z ulgą ustawową – dodaje.
Ponownie o wspomnianą kwestię pytaliśmy w marcu tego roku. Ministerstwo Infrastruktury przekazało, że wniosek o wpis do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów projektu ustawy o zmianie ustawy o uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego, „był omawiany na Zespole Programowania Prac Rządu".
– Do czasu zakończenia prac tego zespołu i wpisania projektu do wykazu prac legislacyjnych nie jest możliwe podanie wiążących informacji o liczbie i wymiarach ulg. Naszym podstawowym założeniem jest zmniejszenie liczby wymiarów ulg przy zachowaniu lub podwyższeniu wymiarów ulg w stosunku do wszystkich obecnie uprawnionych – zaznaczyła Anna Szumańska z MI.
Organizacje branżowe przypominają, że to ważna kwestia Sprawdziliśmy stan na koniec kwietnia 2026 roku. Na razie projekt ustawy nie znalazł się w wykazie prac legislacyjnych rządu. Oznacza to, że proces opiniowania, uzgodnień międzyresortowych czy konsultacji społecznych jest dopiero przed nami.
Warto wspomnieć, że w ostatnim czasie na kwestię uproszczenia ulg ustawowych zwracało uwagę zarówno
Railway Business Forum, jak i
Fundacja ProKolej.
Potrzebę
zmian w tym zakresie widzi także Janusz Malinowski, prezes największego przewoźnika dalekobieżnego w Polsce.