Mieszkańcy Poznania mogą już wybierać osiem nowych lokalizacji dla stacji w systemie miejskiego roweru miejskiego. Póki co stolica Wielkopolski posiada jeden z najsłabiej rozbudowanych systemów, ograniczających się do zaledwie 7 stacji i 80 rowerów. O większej ilości myśli nawet Bielsko-Biała, która w tym roku planuje uruchomić 12 stacji.
Swoje głosy można składać do 14 lutego, a więc przez najbliższe dwa tygodnie. Wśród 18 proponowanych lokalizacji znalazły się m.in. tak kluczowe miejsca jak Rynek Wildecki czy Jeżycki, plac Bernardyński, park Wilsona, plac Kolegiacki czy Libelta (przy Urzędzie Miasta), ale również pętle tramwajowe czy stacje przy dworcach, kluczowych punktach handlowych oraz przy Uniwersytecie Medycznym.
Poznań stawia na... samochody
Mimo planów związanych z rozbudową systemu roweru miejskiego w Poznaniu, organizacje rowerowe działające na tym terenie nie są zadowolone z polityki transportowej, którą prowadzi miasto.
– W Poznaniu widać wyraźny priorytet dla wprowadzania rozwiązań pro-samochodowych, nawet w centrum miasta, a cierpią na tym przede wszystkim piesi, stąd trudno mówić o równomiernym traktowaniu różnych środków transportu. Przykładowo na ulicy Św. Marcin poszerzona została jezdnia kosztem chodnika, z drugiej strony prowadzone są na tej ulicy programy rewitalizacji ponieważ... życie na niej wymiera m.in. przez ruch samochodowy. Na dodatek powstają na tej ulicy nowe przejścia dla pieszych ze światłami gdzie piesi muszą czekać przy przejściu nie przez jezdnię, a wjazd na parking – wymienia Adam Beim z organizacji „Rowerowy Poznań”. Jego zdaniem rozbudowana infrastruktura rowerowa i duża ilość stacji jest jednym z podstawowych elementów sprawnie funkcjonującego systemu roweru miejskiego. I wskazuje, że od czasu startu tego systemu w stolicy Wielkopolski, nie udało się systemu rozwinąć.
Więcej stacji to więcej potencjalnych klientów
– Kilka stacji i 200 rowerów może uzupełniać komunikację miejską tylko w stopniu minimalnym. Ważniejszym aspektem jest realne zachęcanie mieszkańców, by przesiedli się ze swoich samochodów i w centrum widzieli alternatywę w komunikacji miejskiej lub rowerowej – aby to zrobić, siedem stacji to tylko kropla w morzu potrzeb... – mówi Beim w rozmowie z „Transportem Publicznym”. Więcej stacji jest więc większą szansą na to, że Poznaniaków da się przekonać do przesiadania się na rower.
W ubiegłym roku z poznańskiego systemu roweru miejskiego skorzystało 6.656 użytkowników, którzy skorzystali z niego 100.550 razy. 82 proc. przejazdów odbywa się w ramach darmowych 20 minut. Kolejne 9 proc. mieści się w przedziale od 21 do 60 minut. Wycieczki ponad dwugodzinne to również 9 proc. przejazdów. Władze miasta obiecują, że w tym roku system zostanie rozbudowany o kolejne stacje.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.