Przy Magistrali Węglowej na odcinku, na który niebawem wrócą pociągi pasażerskie, stoją trzy dworce zarządzane przez PKP SA. Żaden z nich nie zostanie jednak w najbliższym czasie otwarty. Właściciel ocenia bowiem stan budynków jedynie jako średni.
Łódzka Kolej Aglomeracyjna potwierdziła w ubiegłym miesiącu, że
od grudnia tego roku będzie obsługiwać połączenia do Poddębic. Decyzja przewoźnika i samorządu województwa łódzkiego oznacza powrót regionalnych połączeń pasażerskich na kolejny odcinek tzw. Magistrali Węglowej Śląsk – Porty. Jednostki łódzkiego operatora pojawią się na fragmencie linii 131 między węzłem Zduńska Wola a Poddębicami.
Stan dworców Szadek, Otok i Poddębice jest tylko średni
Na tym odcinku znajdują się trzy dawne dworce: w Szadku, Otoku i Poddębicach. Wszystkie od lat nie służą obsłudze podróżnych, bo w miejscowościach nie zatrzymują się żadne regularne połączenia. – Stan techniczny wymienionych budynków jest oceniany jako średni – mówi Justyna Gawron, ekspert w Wydziale Współpracy z Mediami Polskich Kolei Państwowych.
– W związku z tym nie jest planowana do uruchomienia obsługa podróżnych – dodaje nasza rozmówczyni. ŁKA nie będzie więc mogła liczyć na otwarcie poczekalni dla swoich klientów. Przedstawicielka PKP SA podkreśla przy tym, że zarządca dworców nie jest operatorem kas i decyzja o sprzedaży biletów, w tym poprzez biletomaty, zawsze należy do przewoźników.
Zaznaczyła także, że dotychczas do Polskich Kolei Państwowych nie wpłynęły wnioski dotyczące umożliwienia sprzedaży biletów w żadnej ze wspomnianych lokalizacji. W ostatnich latach nie doszło też do przekazania gmachów dworcowych położonych przy opisywanym odcinku „Węglówki” samorządom. PKP SA nie wyburzyły żadnego z niewykorzystywanych obecnie obiektów.
Zamknięty jest też dworzec w Karsznicach
Przypomnijmy, że niedawno pociągi ŁKA zaczęły obsługiwać również odcinek linii 131
od Chorzewa-Siemkowic do Zduńskiej Woli. Zatrzymują się m. in. na stacji Zduńska Wola Karsznice, gdzie znajduje się spory budynek dworcowy. Pozostaje on jednak niedostępny dla podróżnych. W okresie wyłączenia trasy z ruchu regionalnego PKP SA wynajęły cały obiekt na cele komercyjne i nie ma już dostępnej przestrzeni, w której można by zorganizować poczekalnię.