W lipcu liczba pasażerów obsługiwanych przez gdańskie lotnisko zwiększyła się o 26,9 proc. w stosunku do lipca 2013 r. Jak zapowiada prezes Portu Lotniczego w Gdańsku, lotnisko w tym roku obsłuży ponad 3 mln pasażerów. To między innymi z myślą o rosnącej liczbie podróżnych rozbudowywana jest infrastruktura lotniska. Wkrótce jego przepustowość wzrośnie do około 7 mln pasażerów rocznie.
Już teraz, obok rozwoju infrastruktury, lotnisko myśli również o rozwijaniu siatki połączeń z gdańskiego lotniska. Wśród tych, na które port stawia w pierwszej kolejoności, są regionalne połączenia z Niemcami i krajami skandynawskimi. W planach jest również rozwój kierunków południowych, ale na ten temat na razie toczą się rozmowy z przewoźnikami. Zarząd portu liczy również na większy ruch na trasach krajowych.
– Obawialiśmy się, że nie uda nam się obsłużyć w tym roku trzech milionów pasażerów – mówi agencji Newseria Biznes Tomasz Kloskowski, prezes zarządu Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy. – Okazuje się, że zrobimy to z wielkim zapasem. Jeżeli w najbliższych latach uda się utrzymać wzrost między 5 a 10 proc. rocznie, będzie to bardzo dobry i godny Gdańska rezultat.
Jak informuje Kloskowski, lotnisko specjalizuje się obecnie w trzech kierunkach. Z połączeń do Niemiec, które są traktowane priorytetowo, korzystają przede wszystkim przedsiębiorcy prowadzący z naszym zachodnim sąsiadem wymianę gospodarczą. Drugi popularny kierunek to Wielka Brytania i połączenia z Londynem.
– Naszą perełką jest Skandynawia – wskazuje Kloskowski. – Mamy najlepiej rozwinięta sieć w Polsce, lepszą nawet niż port w Warszawie i staramy się ją dopieszczać. Oczywiście mieszkańcy naszego regionu błagają o słońce, czyli o kierunki południowe. Z tym mamy najtrudniej ze względu na północną lokalizację. Ale w przyszłości planujemy z przewoźnikami pewne rozwiązania. Jeżeli się powiodą, mam nadzieję, że Polacy będą zadowoleni.
Więcej przeczytasz w serwisie
"Rynek Infrastruktury"