W pierwszym rozdaniu unijnych pieniędzy w ramach unijnego instrumentu ,,Łącząc Europę" (CEF), część środków powinna popłynąć do krajów bałtyckich na budowę linii Rail Baltica. Na złożenie kompletnych wniosków Litwa, Łotwa i Estonia mają czas do 26 lutego.
Aplikację o wsparcie unijne w ramach CEF dopina na ostatni guzik Estonia. W pierwszym rozdaniu środki nie będą duże – kraj chce ubiegać się o unijne dofinansowanie na poziomie 191 mln euro. Pieniądze mają zostać wydane na dwa podstawowe zadania: na realizację studium wykonalności projektu na terenie kraju oraz na wykup gruntów pod realizację inwestycji. Decyzja w sprawie alokacji środków powinna zostać ogłoszona jesienią.
Zasadnicze prace przy projekcie mają być realizowane co najmniej dwa lata później, dlatego też kolejna aplikacja będzie opiewała już na większą kwotę. Wstępne szacunki zakładają, że z wartego 3,7 mld euro projektu Estonia wyda około 1,2 mld euro. Kolejny wniosek o unijne wsparcie zostanie złożony w roku 2017. W tej chwili kraje bałtyckie mają około 10 lat na wydatkowanie unijnych środków.
Od kilku miesięcy istnieje już joint venture RB Rail, powołana przez władze Litwy, Łotwy i Estonii. Nie oznacza to jednak, że przejmie ona wszystkie kompetencje, jeśli chodzi o budowę linii. – Rail Baltica jest bardzo rozległym, ważnym strategicznie i drogim projektem, którego realizacja jest możliwa tylko dzięki wsparciu Unii Europejskiej – powiedział premier Estonii Taavi Roivas. – Zbudowanie linii jest tak samo ważne dla Litwy, Łotwy i Estonii, jak i dla pozostałych krajów Europy, ponieważ dzięki niej zostaną z krajami bałtyckimi zintegrowani ich sojusznicy i partnerzy – dodał. Premier Estonii zaznaczył, że ważnym dla powodzenia projektu jest fakt, iż aplikacje o dofinansowanie projektu będą składane zarówno przez każdy kraj indywidualnie, ale część wniosków popłynie również za pośrednictwem joint venture powołanej w celu sprawniejszej budowy linii.
Realizacja projektu wcale nie będzie jednak taka prosta. Litwini co prawda jako pierwsi z członków joint venture (zanim spółka RB Rail powstała) rozpoczęli modernizację linii wpisanej w projekt, jeszcze w ramach unijnej perspektywy 2007-2013, ale jest coraz więcej sygnałów mówiących, że w kraju mogą być problemy z uzyskiwaniem niezbędnych pozwoleń środowiskowych na realizację projektu ze względu na planowany przebieg na terenie obszarów chronionych. Z kolei na terenie Łotwy pojawił się inny problem – trzeba wykupić około 2 tys. działek, przez które będą przebiegać tory.
Szacowane dofinansowanie unijne dla wartego 3,7 mld euro projektu ma wynieść do końca perspektywy finansowej 2014-2020 około 2,7 mld euro.