- Od wielu lat nie ulega dla mnie wątpliwości konieczność zreformowania UTK. Jednak ilekroć występujemy z taką inicjatywą, mamy totalną blokadę w rządzie. Pojawia się to, kiedy przekazujemy informację, że musimy zwiększyć liczbę urzędników, wzmocnić Urząd - powiedział wiceminister infrastruktury Juliusz Engelhardt, podczas spotkania w UOKiK.
- Bardzo cieszę się z raportu UOKiK i gratuluję jego przygotowania. Urząd proponuje rozwiązania, a nie tylko krytykuje koncepcje innych. Byłoby wspaniale, gdyby powstał także pogłębiony raport dotyczący rynku towarowego - podkreślił Engelhardt.
- Zaczęliśmy już wydzielanie PKP PLK z Grupy PKP. Co więcej, wystąpiliśmy do Ministerstwa Finansów, aby zechciał zmienić umowę przewłaszczeniową z 2002 r., aby resort mógł wykonywać prawa z własności akcji PKP PLK bezpośrednio. Zabiegamy o to od 2 lat - powiedział.
- Problem uzależnienia zarządcy infrastruktury od PKP jest przejaskrawiony. W praktyce nie ma takich problemów - stwierdził wiceminister.
- Przepisy dotyczące kalkulacji stawek są zgodne z przepisami unijnymi. Przewidywana jest rewizja I Pakietu Kolejowego, i my będziemy się w to angażować, po to aby doprecyzować pewne sprawy, np. to jakie kategorie kosztów powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu stawek - mówił prof. Engelhardt.
- Stawki dla przewozów pasażerskich mamy najniższe w Europie. Natomiast stawki towarowe w 2008 r. były 30-40 proc. wyższe niż w Niemczech, a stawiam tezę, że w 2010 r. są one wyższe jedynie o 10 proc. - podkreślał wiceminister.
- W Niemczech operatorzy w 60 proc. pokrywają koszty utrzymania infrastruktury, we Francji – w 50 proc. Jeśli jakieś państwo stać na dopłacanie do utrzymania, wówczas stawki są niższe. Nam więc potrzebne jest zwiększanie wydatków z budżetu na utrzymanie infrastruktury. Teraz jest to ponad 1 mld zł rocznie. Gdybyśmy chcieli, aby tylko 30 proc. kosztów pokrywali przewoźnicy, wydatki musiałyby zwiększyć się do 2,5 mld zł - podał Juliusz Engelhardt.
- Od wielu lat nie ulega dla mnie wątpliwości konieczność zreformowania UTK. Jednak ilekroć występujemy z taką inicjatywą, mamy totalną blokadę w rządzie. Pojawia się to, kiedy przekazujemy informację, że musimy zwiększyć liczbę urzędników, wzmocnić Urząd. Zmiany trzeba by było przeprowadzić wzorując się na rynku niemieckim, gdzie funkcjonuje agencja regulacyjna sieci, zajmująca się nie tylko regulacją rynku kolejowego, ale np. także energetyki i telekomunikacji. W takim układzie UTK zajmowałby się tylko sprawami związanymi z bezpieczeństwem - zaznaczył wiceminister Engelhardt. Podkreślil jednak, że jako urzędnik państwowy, nie ma możliwości wprowadzenia tych pomysłów w życie.
Juliusz Engelhardt odniósł się także do poruszanego przez media tematu rzekomych problemów kolejarzy z wykorzystywaniem środków unijnych. - Przez 2 lata czekaliśmy na opracowanie metodyki obliczania luki finansowej przez JASPERSA. Gdy ta procedura zakończyła się, inwestycje zostały odblokowane. Ponadto od półtora roku Ministerstwo Finansów blokuje PKP PLK możliwość zaciągnięcia kredytu na wkład własny. Te pieniądze, ok. 1 mld euro, miały wpłynąć z budżetu, jednak państwa nie stać na to - mówił Engelhardt.