Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w pierwszym kwartale 2028 r. może zostać przywrócony ruch pasażerski na linii 284 między Lwówkiem Śląskim a Jerzmanicami. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei podpisała umowę na odbudowę tego fragmentu sieci. Jednocześnie podpisano umowę na prace przygotowawcze do rewitalizacji linii 312 na odcinku Nowy Kościół – Wojcieszów.
Wartość umowy na odbudowę linii 284 to 101 mln zł. Kontrakt ma formułę „Projektuj i Buduj”. Czas przewidziany na realizację prac wynosi dwa lata. Jeśli termin zostanie dotrzymany, pociągi pasażerskie będą więc mogły powrócić na tę trasę w roku 2028 – linia ma wtedy stać się elementem ważnego regionalnego ciągu transportowego między Jelenią Górą a Legnicą. Zawieszenie ruchu między Jerzmanicami a Lwówkiem nastąpiło dość wcześnie, bo w roku 1991.
Jednocześnie DSDiK podpisała umowę z wykonawcą prac przygotowawczych (głównie karczowania drzew i krzewów linii 312 między Nowym Kościołem a Wojciechowem Górnym. Ogłoszenie przetargu na zaprojektowanie i budowę ma być jednym z kolejnych etapów inwestycji.
Do rewitalizacji linii 284 na odcinku Legnica – Lwówek dolnośląski samorząd przygotowuje się od dawna. W 2023 r. podjęto decyzję, że rewitalizacja będzie
koordynowana z modernizacją linii od strony Jeleniej Góry, tak by docelowo Lwówek stał się stacją przelotową. Odcinek Lwówek – Jerzmanice został
przejęty przez UMWD od PKP SA już w roku 2019.
Jednocześnie w toku są prace nad przywróceniem kolejowej dostępności Lwówka także od strony południowej. O przygotowaniach do rewitalizacji odcinka Jelenia Góra – Lwówek, na którym ruch zawieszono w roku 2016,
informowaliśmy w ubiegłym miesiącu. DSDiK prowadziły wtedy wycinkę roślinności, na zlecenie zarządcy opracowywano też dokumentację i pozyskiwano pozwolenia środowiskowe.
Reaktywacja linii kolejowych to dla dolnośląskiego samorządu środek walki z wykluczeniem transportowym i wynikającymi z niego problemami demograficznymi części powiatów w regionie. Jak informuje UMWD, w przygotowaniu lub realizacji są obecnie inwestycje na łącznie ok. 200 km linii kolejowych. Dolny Śląsk to jedyny region, w którym samorząd na taką skalę przejmuje od PKP PLK lub PKP SA i remontuje nieużywane linie.