Chiny zapowiedziały utworzenie nowego funduszu inwestycyjnego o kapitale 3 mld dolarów, który ma inwestować w Europie Środkowej i Wschodniej, traktując tę część Starego Kontynentu jako drzwi na rynki Unii Europejskiej.
Takie według agencji Reuters jest najważniejsze przesłanie szczytu i forum ekonomicznego, które rozpoczął się w wtorek Belgradzie. Na zaproszenie premiera Chin Li Keqiang przybyło do stolicy Serbii 16 szefów rządów lub ich ministrów z krajów Europy Środkowej i Wschodniej, w tym z Polski.
Jak relacjonuje agencja DPA przybyli tam w nadziei, iż znajdują tam potężnych chińskich inwestorów na realizację projektów infrastrukturalnych. Chińczycy sami te nadzieje rozniecają powtarzając, iż ten region stanowi dla nich lukratywny rynek, a zarazem przyczółek do ekspansji w UE.
Punktem ciężkości dla Chin jest Serbia, gdzie jak dotąd Państwo Środka zainwestowało ponad dwa miliardy euro. Na obecnym szczycie negocjowany już następny projekt: modernizacja przestarzałego połączenia kolejowego Belgradu z Budapesztem, co ma kosztować 1,5 mld euro.
Jerzy Karney, partner w ZDG TOR, który specjalizuje się w finansowaniu inwestycji strukturalnych, zwraca uwagę, że do tej pory aktywność chińskiego kapitału w Polsce ograniczała się do inwestowanie w obligacje skarbu państwa, dlatego zapowiadana przez premiera Chin zmiana strategii inwestowania – jeśli dotyczy również Polski, powinna cieszyć: – Chińczycy głównie sprzedają swój sprzęt, inwestycje infrastrukturalne do tej pory im nie wychodziły, a dokonać mogli by bardzo dużo, zwłaszcza w sektorze telekomunikacyjnym – zauważa Jerzy Karney.
Więcej na portalu Rynek Infrastruktury.pl