23 listopada 2015 roku przed urzędem marszałkowskim w Toruniu odbyła się kolejna manifestacja pracowników spółki Arriva RP. Kilkudziesięciu kolejarzy domagało się od marszałka Piotra Całbeckiego realizacji wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który krytycznie odniósł sie do decyzji o przekazaniu pracy przewozowej Przewozom Regionalnym.
W wyroku z dnia 4 listopada 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy uznał, że decyzja marszałka Piotra Całbeckiego o rezygnacji z przetargowego wyłonienia przewoźnika kolejowego w regionie jest niezgodna z prawem krajowym i unijnym a Arriva RP została poinformowana o zmianie trybu przez Urząd Marszałkowski 9 miesięcy po terminie.
– Uchylenie decyzji marszałka przez WSA oznacza, że w mocy pozostaje pierwotne ogłoszenie wstępne o wyborze przewoźnika w drodze przetargu. W obecnej sytuacji, uzasadnionej wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, marszałek powinien powrócić do przetargowego trybu wyłonienia przewoźnika oraz jak najszybciej podjąć zgodne z prawem decyzje co do okresu przejściowego dla zapewnienia realizacji usług w regionie od 13 grudnia do czasu ogłoszenia przetargu przez marszałka. Nakazuje to swoim wyrokiem sąd. Brak działania ze strony Urzędu Marszałkowskiego wprowadza chaos na kolei – uważają związkowcy z Arrivy.
W czasie gdy trwała pikieta związkowców marszałek Piotr Całbecki publicznie zadeklarował podpisanie umowy z Przewozami Regionalnymi. Zdaniem Solidarności z Arrivy RP to jawne lekceważenie wyroku niezawisłego sądu.
– Marszałek gra na czas i robi wszystko, by powierzyć przewozy w regionie bezpośrednio Przewozom Regionalnym, ignorując wyrok WSA. Mimo faktu, że sąd przyznał rację Arrivie, marszałek nadal broni swojej skandalicznej decyzji o rezygnacji z przetargu. Jasno pokazuje, że nie reprezentuje społeczeństwa, tylko własne interesy. Nie złożymy broni i nadal będziemy protestować przeciwko takiemu brakowi poszanowania prawa i obywateli – powiedział Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność przy Arriva RP, Dariusz Szczesny.