Czy wnętrze Pendolino dla PKP Intercity jest ciasne, łatwe do zabrudzenia, ze zbyt dużą ilością miejsc siedzących w klasie drugiej? Kwestia komfortu to sprawa indywidualna dla każdego podróżnego, jednak istnieją elementy, których sposób wykonania można ocenić jako dobry lub kiepski. Jakimi rozwiązaniami może wyróżnić się Pendolino?
W trakcie testów Pendolino eksperci podkreślali, że skład wewnątrz jest bardzo dobrze wytłumiony. Dodatkowymi elementami, które temu sprzyjają, to m.in. miękkie pokrycie podłogi czy lekkie automatyczne drzwi. Odległość pomiędzy wewnętrzną a zewnętrzną szybą okna jest większa niż w standardowych wagonach, co również wpływa na poziom hałasu docierającego do wnętrza. Oświetlenie wykonane jest w technologii LED, a przy prawidłowym sterowaniu nim, panuje bardzo sympatyczny nastrój. Zresztą nie bez powodu każdy z pasażerów ma do dyspozycji indywidualne oświetlenie, dlatego ilość ogólnego oświetlenia w trakcie podróży powinna być ograniczana. Kolory to kwestia gustu, jednak można określić je ogólnie, jako stonowane i spokojne.
Pierwsza klasa jest przestronna głownie ze względu na mniejszą ilość foteli (układ 2+1) w odróżnieniu od klasy drugiej (2+2). Fotele są miękkie, dobrze wyprofilowane, z bardzo wygodnymi zagłówkami. Fotele można regulować, co pozwala podróżować w wygodnej pozycji. Podłokietniki (w całym pociągu) wydają się za małe, przez co dłuższe opieranie łokci może sprawiać dyskomfort. Zagłówki są miękkie, ale sprawiają wrażenie łatwych do zabrudzeń (podobnie w klasie drugiej i biznes).
Klasa biznes to bardzo komfortowe miejsce pasujące do usługi premium. Wygodne pojedyncze fotele, wnęka na bagaż, indywidualne oświetlenie czy gniazdka elektryczne (gniazdka w całym składzie) sprawiają, że przedział mógłby być dobrą opcją dla podróży biznesowych czy osób ceniących bardzo wysoki komfort. Mógłby, ale prawdopodobnie nie będzie, bo ze względu na ciasnotę przedziały mają zostać zamienione na miejsca dla dzieci z opiekunami. Wydaje się nawet, że miejsca na nogi jest mniej, niż w klasie drugiej. To może być mało komfortowe i krępujące dla osób siedzących naprzeciwko siebie. A szkoda, ponieważ przedział robi naprawdę dobre wrażenie detalami i wykończeniem. Warto przemyśleć pozostawienie klasy biznes i ograniczenie sprzedaży miejsc np. tylko do dwóch, dzięki czemu zniknąłby problem zbyt małej ilości miejsca dla czterech osób.
Druga klasa wyróżnia się rozwiązaniami znanymi ze składów dużych prędkości w Europie. Fotele są wygodne, dobrze wyprofilowane, każdy z nich posiada stolik a niektóre z nich większy, co jest miłym ukłonem do osób lubiących w trakcie podróży pracować czy pisać. Można polemizować z ilością miejsca dla np. dwóch osób sporej postury obok siebie. Należy jednak podkreślić, że przestrzeń w Pendolino niczym nie odbiega od przedziału klasy drugiej np. włoskiego prywatnego przewoźnika KDP Italo, gdzie jakość foteli, stolików i miejsce na nogi pozostawiają wiele do życzenia. Często pomija się ważny aspekt komfortu podróży, jakim jest komfort psychiczny. Układ foteli 2+2 jest bardziej funkcjonalny od przedziałów 6-osobowych w wagonach klasycznych. Dla wielu osób dyskomfortem jest spędzanie kilku godzin siedząc na wprost trzech osób i co jakiś czas przeciskając się spod okna do wyjścia z przedziału. W całym składzie są również miejsca na duży bagaż, co ułatwia wchodzenie i wychodzenie do przedziałów.
Komfort to kwestia indywidualna dla każdego z osobna, dlatego żadnej oceny w tym aspekcie nie powinno traktować się zero-jedynkowo. Już 14 grudnia pasażerowie będą mieli okazję ocenić go samodzielnie. Z wieloma mankamentami podróż Pendolino może być komfortowa przede wszystkim ze względu na krótszy niż dotychczas czas podróży, komfort foteli i jakość wykończenia. Drugą sprawą jest operator pociągów, czyli PKP Intercity i to od tej spółki będzie zależało zadowolenie klientów pod względem obsługi podróżnych, oferty itp. Niewątpliwie narzędzie do tworzenia dobrego wizerunku, czyli tabor, jest na bardzo wysokim poziomie.