Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią, przypominamy wszystkie ważniejsze wydarzenia związane z zakupem nowych pociągów Pendolino przez PKP Intercity. Szczególnie przez ostatni rok nie można się było nudzić, bo realizacja kontraktu obfitowała w zaskakujące wydarzenia i zwroty akcji. W pewnym momencie wydawało się nawet że Pendolino pojadą do innego kraju...
Opóźnienia w odbiorach. Tylko dziewięć Pendolino w trasie
Bez wątpienia najpoważniejsza afera związana z Pendolino. Pierwsze osiem pojazdów wraz z dopuszczeniem do eksploatacji producent miał dostarczyć 6 maja. PKP Intercity poinformowało, że od tego dnia rozpoczęło naliczanie kar umownych. Według Alstomu, producent nie miał możliwości dostarczenia pojazdów wraz z wymaganym w kontrakcie systemem sterowania ERTMS poziom 2. Jego kalibracja jest zdaniem producenta w Polsce niemożliwa, ponieważ na polskiej infrastrukturze nie ma jeszcze funkcjonalnego systemu, z którym można go powiązać. Winne są sięgające lat opóźnienia we wdrażaniu systemu. PKP Intercity nie chciało za to odebrać składów bez funkcjonującego systemu.
Po wielu negocjacjach prezes PKP SA Jakub Karnowski poinformował w czerwcu, że Alstom zgodził się na rozstrzygnięcie kwestii kar umownych w arbitrażu, oraz zobowiązał się niezwłocznie złożyć wniosek do UTK o homologację z systemami SHP i ERTMS p.1, oraz “dohomologowanie” ERTMS p.2, gdy będzie to możliwe. Jak się okazało, było wciąż daleko od końcowego rozstrzygnięcia - obie spółki chciały mieć sporne pieniądze na koncie do czasu ogłoszenia wyroku.
Długie negocjacje w tej sprawie spowodowały, że PKP Intercity podpisało protokoły odbiorów końcowych pierwszych dwóch pociągów Pendolino dopiero 17 października. W międzyczasie mieliśmy festiwal medialnych komunikatów obu spółek, nieraz bardzo ostrych. Kulminacja nastąpiła, gdy PKP Intercity oskarżyło producenta o dostarczanie pociągów ze zużytymi i zardzewiałymi częściami. Producent nie pozostawał dłużny - w pewnym momencie wycofał wniosek o dopuszczenie do eksploatacji składów. Wicepremier Janusz Piechociński dolał oliwy do ognia mówiąc, że kontrakt może zostać zerwany. Podobny pojawił się nawet kupiec na Pendolino...
Najważniejszym efektem całego konfliktu jest to, że wraz ze zmianą rocznego rozkładu jazdy, w ruchu z pasażerami pojawi się jedynie 9 pociągów Pendolino dziennie. Spowoduje to uszczuplenie w pierwszych tygodniach oferty EIC Premium na wszystkich trasach. Z wyjątkiem jednego pociągu, Pendolino zostaną zastąpione przez „zwykłe” EIC. Z tego samego powodu oferta EIC Premium wystartuje w grudniu bez pokładowego internetu dla pasażerów - mimo podpisanej umowy z T-Mobile, nie starczyło już czasu na jego instalację.
Z opóźnienia wynika jeszcze jeden problem dla przewoźnika - przez pierwsze cztery tygodnie eksploatacji Alstom nie będzie odpowiadał finansowo za niezawodność pociągów. - Ta sytuacja, zgodnie z pierwotnymi założeniami, miała mieć miejsce w okresie pomiędzy majem i czerwcem. To jest standardowa procedura, ale opóźnienie dostaw przez producenta zaburzyło te plany – mówił w rozmowie z „Rynkiem Kolejowym” Szymon Konop, pełnomocnik zarządu PKP Intercity.
Co z czyszczeniem Pendolino?
Z zupełnie innych przyczyn problemem może być też stosunkowo rzadkie odfekalnianie i wodowanie składów. Odpowiednia instalacja istnieje we Wrocławiu, ale PKP Intercity niedawno musiało odwołać przetarg na zaplecze na stacji Gdynia Grabówek. Przewoźnikowi nie udało się też rozstrzygnąć przetargu na sprzątanie składów. Przyczyną było to, że jedyna oferta, jaka wpłynęła w tym przetargu, była kilkukrotnie droższa od kosztorysu. Na razie PKP Intercity udzieliło zamówienia na krótki okres z wolnej ręki.
Pendolino utrudnia życie pasażerom pociągów regionalnych
Wcale nie błaha sprawa, do tego wielowątkowa. Kilka dni temu w mediach warszawskich i mazowieckich rozpętała się burza, iż uruchomienie pociągów Pendolino (i, w związku z tym, znaczące zwiększenie liczby pociągów PKP IC na linii działdowskiej) znacząco opóźni pociągi Kolei Mazowieckich. Aby wyjaśnić sprawę, „Rynek Kolejowy” przeprowadził szczegółową analizę nowego rozkładu na tej trasie. Wyszło z niej, że w nowym rozkładzie w sumie w przypadku 12 pociągów KM na linii działdowskiej nastąpi wyprzedzanie przez pociągi PKP IC (nie tylko przez Pendolino, ale także m.in. przez składy TLK kursujące w relacji do i z Olsztyna).
Nasz portal już w lipcu ujawnił, że włączenie do ruchu Pendolino utrudnia konstruowanie rozkładów jazdy przewoźników obsługujących ruch regionalny i aglomeracyjny. Problem ten pojawił się na Pomorzu, w Małopolsce, a zwłaszcza na Opolszczyźnie.
Pendolino bije rekord prędkości
24 listopada 2013 roku Pendolino ustanowiło ostatni jak dotąd rekord prędkości na polskich torach - 293 km/h. Co ważne, w przeciwieństwie do francuskiego rekordu TGV wynoszącego 574,8 km/h nie wprowadzono istotnych zmian w taborze ani infrastrukturze. Czy osiągnięcie 300 km/h było możliwe? Na to pytanie odpowiadał Robert Wyszyński.
Komisja zmniejsza dotację
We wrześniu Komisja Europejska potwierdziła ok. 22% wkład finansowy z Funduszu Spójności. Jak się jednak okazało, zmniejszono wysokość kosztów kwalifikowanych – oznacza to mniejszą dotację o 14 mln euro. Nie po raz pierwszy KE obcięła PKP Intercity dofinansowanie na zakup Pendolino.
Pierwotnie projekt miał być finansowany ze środków POIiŚ, dzięki czemu udział środków unijnych byłby wyższy. Według założeń PKP Intercity miało być wsparte umową PSC (public service contract). Komisja Europejska zanegowała jednak pomysł dofinansowania zakupu tego taboru z tego programu, bo ze środków nie mogliby skorzystać inni potencjalni przewoźnicy, a model finansowania uznała za niedozwoloną pomoc publiczną. Wtedy rozpoczęto starania o umożliwienie dofinansowania projektu z tzw. Pomocy Regionalnej. Warunkiem były jednak postoje Pendolino także w mniejszych miejscowościach (np. Włoszczowa) i wydłużenie kursów do Wrocławia czy Rzeszowa.
Feroco składa wniosek o upadłość. Dwukrotnie
W kwietniu Feroco złożyło wniosek o ogłoszenie upadłości układowej. Prezes Feroco Jacek Jerzy Kowalski mówił, że spółka utraciła płynność po wstrzymaniu płatności faktur przez PKP PLK. Spółka odzyskała płynność po tym, jak udało jej się porozumieć z podwykonawcami i PKP PLK w sprawie zapłaty faktur i wycofała wniosek. W lipcu złożyła go ponownie.
W styczniu Feroco wystąpiło o rozwiązanie umowy podwykonawstwa na linii nr 1 (odc. Warszawą – Skierniewice). Zmiana wykonawcy groziła nieotwarciem odcinka przed wejściem do eksploatacji Pendolino.
Problemy do ostatniej chwili
Dopiero dwa tygodnie temu otwarty został przejazd linią pomiędzy Tczewem i Pszczółkami podstawową trasą Pendolino przez Miłobądz. Pociągi przestały kursować objazdem przez stację towarową w Zajączkowie Tczewskim.
W tym samym czasie otwarto również fragment linii nr 9 w rejonie Jurkowic (pomiędzy Iławą i Malborkiem), gdzie również w ostatnich tygodniach trwały "interwencyjne" prace remotnowe. Dopiero pod koniec listopada PKP IC otrzymało Certyfikat Bezpieczeństwa (cz. B), umożliwiający kursowanie pociągów z prędkością 200 km/godz.
Piotr Malepszak, dyrektor biura dróg kolejowych w PKP PLK i pełnomocnik zarządu PKP PLK ds. rewitalizacji linii kolejowych dopiero 5 grudnia ogłosił w wywiadzie dla "Rynku Kolejowego": Udało się. Infrastruktura jest w całości gotowa pod Pendolino.
PKP PLK pozwana za modernizację stacji Szeligi
KZN Rail złożył do sądu pozew przeciwko PKP Polskie Linie Kolejowe i hiszpańskiemu konsorcjum Eneo-Nord - Ortiz. Według spółki, nie rozliczyła ona dostawy sześciu rozjazdów zainstalowanych na odcinku Centralnej Magistrali Kolejowej Korytów-Szeligi.
Wobec braku zapłaty oraz ostatecznych odbiorów budowlanych konstrukcji cała istotna i oryginalna dokumentacja techniczna i gwarancyjna pozostaje w wyłącznym posiadaniu spółki KZN Rail. - Stąd dopuszczenie do eksploatacji i użytkowanie całego układu torowego stacji tworzonego przez te rozjazdy jest mocno wątpliwe pod względem legalności - twierdzi wykonawca.
Afery starsze
W ciągu poprzednich lat emocjonowaliśmy się brakiem wychylnego pudła, finansowania, czy odpowiednich czasów przejazdu - wszystkie informacje zebraliśmy w maju w obszernym tekście Wszystkie afery Pendolino, który cieszył się dużym zainteresowaniem Czytelników.
Przypomnijmy tylko, że pierwszy próba zakupu Pendolino z lat 90-tych zakończyła się unieważnieniem przetargu w atmosferze skandalu, wprowadzane teraz pociągi miały początkowo kursować na Euro 2012, ku zaskoczeniu całego środowiska okazało się, że pociągi nie mają wychylnego pudła... (czytaj).
Afery... zmyślone
Były prezes PKP Intercity Czesław Warsewicz wielokrotnie mówił, że zakup Pendolino był pozbawiony sensu, a za jego organizację ktoś wziął łapówkę. We wrześniu postanowiliśmy przypomnieć, że to on przygotował zamówienie, przekonał do niego polityków…i prognozował świetlaną przyszłość połączeń.
Natomiast w czerwcu “DGP” przyniósł sensacyjną wiadomość na temat Pendolino: pociąg miał przekraczać skrajnię charaktersytyczną osłoną sprzęgu. Zarówno przewoźnik, jak i producent zaprzeczyli tym informacjom - i nic dziwnego, pociąg przed napisaniem artykułu nawet nie przejeżdżał przez stację Warszawa Centralna, na której miało dojść do "przytarcia dzioba".
Zapraszamy w niedzielę na relację "na żywo" z pierwszego dnia nowego rozkładu jazdy i kursowania Pendolino. Startujemy ok. 6 rano!