Partnerzy serwisu:
Zintegrowany transport

Pracownicy metra o mundurach: będzie nas widać

Dalej Wstecz
Data publikacji:
16-11-2014
Tagi geolokalizacji:
Źródło:
wu, Transport-publiczny.pl

Podziel się ze znajomymi:

Do końca roku wszyscy pracownicy metra otrzymają nowe mundury. Te już budzą kontrowersje, ale pracownicy są zadowoleni: nowe stroje są wygodne, nie krępują ruchów. Poprawia się też widoczność i rozpoznawalność pracowników metra.

W zeszłym tygodniu odbyła się premiera nowych mundurów dla maszynistów oraz dyżurnych stacji i ruchu, zaprojektowanych przez Joannę Klimas. W sumie założy je ok. 400 pracowników metra. Nowe stroje łączą w sobie elegancję z funkcjonalnością – nacisk położono na to, żeby stroje były wygodne, dlatego ich fason konsultowano z wieloletnimi pracownikami kolei podziemnej.

Metru zależało też na poprawie widoczności i rozpoznawalności pracowników (zwłaszcza po zeszłorocznym incydencie z pociągiem Inspiro, kiedy pasażerowie skarżyli się, że pracowników metra w ogóle nie było na peronie, co nie było prawdą - po prostu byli niewidoczni). Projektantka zaproponowała pasy w barwach miasta i metra na rękawach oraz z tyłu na plecach. Na ramionach pojawiło się logo Metra. Ponadto zmieniła się barwa strojów – z dotychczasowego granatowego na szary. Pracownicy otrzymają nowe stroje w ramach normalnej, cyklicznej wymiany części umundurowania.

Nowy ubiór pracowników wzbudził dużo dyskusji i kontrowersji. Wydaje się, że szczególnie aktywne jest w tym środowisko projektantów, którzy nie otrzymali od Metra zlecenia. A co sądzą o nowych mundurach pracownicy metra, którzy już niedługo będą je nosić?

Witold Urbanowicz, portal Transport-publiczny.pl: Jak nosi się nowy mundur, zwłaszcza w porównaniu do starego?

Teresa Skwarska, dyżurna stacji i ruchu: Stare mundury były wygodne, ale stały się niemodne, fason się już wysłużył. Nowe mundury można dopasować do każdej sylwetki – założy je osoba i starsza, i młodsza, i szczuplejsza, i tęższa. Materiał jest dobrej jakości, a to jest najważniejsze w naszej pracy, bo część zmiany spędzamy na siedząco. Na pewno będziemy zadowoleni z tych mundurów.

Czy mundury są praktyczne, jeżeli chodzi o wyjście na stację i np. interwencje?

Ten materiał jest bardzo lekki, swobodny, nie krępuje ruchów. Zawsze można guziczek rozpiąć i będzie bardziej swobodnie.

Pojawiło się dużo kolorowych wstawek. Jak się pani to podoba?

W dotychczasowych mundurach oznaczenia były skromne: czerwona lamówka przy rękawie. To się już zużyło. Nie byliśmy aż tak mocno zauważalni. W nowych mundurach pasażerowie nas znacznie bardziej zauważą. W tłoku będziemy odróżniani.

W starych mundurach były nakrycia głowy. Czy nie szkoda ich? Jak się w ogóle zmieniały te mundury?

Kiedyś były czapki z czerwonym otokiem, ale na nic nic nie było. Pasażerowie różnie reagowali na nas: pytali się, co to za formacja, czy to jacyś Krakowiacy. Metro jednak szybko z nich zrezygnowało. Ogólnie dotychczasowe mundury zmieniały się niewiele fasonem. Od początku był prosty styl marynarki. Letni mundur stanowiła taka olimpijka, z której szczególnie zadowoleni byli maszyniści. Ona miała takie fałdy na plecach, więc mieli swobodę ruchu.


Witold Urbanowicz, portal Transport-publiczny.pl: Specyfika pracy na stanowisku maszynisty jest inna niż dyżurnego stacji. Jak podobają się panu nowe mundury?

Cezary Justyna, maszynista: Dla nas ważne było, żeby nowy mundur nie krępował ruchów. Nasze służbowe czynności, jak np. przyjmowanie pociągu, różnią się od tego, co robi dyżurny czy dyspozytor. Jednocześnie w kabinie istotne jest, żeby mundur był komfortowy. Siedzieć kilka godzin w jakimś źle uszytym mundurze byłoby nie do wytrzymania.

Jak wypadają nowe mundury w porównaniu do starych?

Ten mi się lepiej nosi, lepiej leży – nowe mundury są dobrze skrojone i wygodne. Choć stare mundury nie były złe, to jest wzór sprzed dwudziestu lat. Trzeba iść z duchem czasu, zmienić trochę wygląd, a przede wszystkim poprawić widoczność, żebyśmy byli bardziej rozpoznawalni na peronie.

Nie żałuje pan nakryć głowy?

Do pierwszego wzoru munduru były czapki – rogatywki. Z naszego punktu widzenia, czyli maszynistów prowadzących pojazdy, nie było to zbyt praktyczne. Z czasem Metro odstąpiło od zamawiania tych czapek.

Więcej o nowych mundurach, w tym zdjęcia

Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Zobacz również:

Polonus wraca na trasę z Warszawy do Olsztyna

Zintegrowany transport

Polonus wraca na trasę z Warszawy do Olsztyna

Redakcja 05 stycznia 2021

PKS Polonus jako „przedłużenie” kolei? Na razie Wspólny Bilet

Zintegrowany transport

Nowy członek zarządu PKS Polonus

Zintegrowany transport

Nowy członek zarządu PKS Polonus

Redakcja/inf. pras. 05 sierpnia 2022

Zobacz również:

Polonus wraca na trasę z Warszawy do Olsztyna

Zintegrowany transport

Polonus wraca na trasę z Warszawy do Olsztyna

Redakcja 05 stycznia 2021

PKS Polonus jako „przedłużenie” kolei? Na razie Wspólny Bilet

Zintegrowany transport

Nowy członek zarządu PKS Polonus

Zintegrowany transport

Nowy członek zarządu PKS Polonus

Redakcja/inf. pras. 05 sierpnia 2022

Kongresy
SZKOLENIE ON-LINE
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Rynek Lotniczy
Rynek Infrastruktury
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5
Zamknij