PKP Polskie Linie Kolejowe wystąpiły wobec Gminy Szlichtyngowa z pozwem za sprzedaż przez gminę złomu. Tłumaczą, że samorządowcy nabyli tylko grunt, a nie prawo do rozsprzedaży leżącego na nim majątku, w tym np. szyn.
O sprawie poinformowała "Panorama Leszczyńska" (myląc spółkę PKP SA i PKP PLK). Jak czytamy, pozew wpłynął tuż przed wyborami samorządowymi, jeszcze za rządów Jana Wardeckiego. Były burmistrz zaznacza, że roszczenia PKP są bezzasadne. – PKP pisze w pozwie o 6200 podkładach betonowych. Każdy wycenili na 60 zł. Skąd wzięli taką ilość, nie wiem. Takiej ilości podkładów betonowych nigdy nie było. Gmina ich nie wykorzystała, nie sprzedała. Te, które były w chwili przejmowania terenu od PKP są nadal, około 200, może 300 podkładów. Można to sprawdzić naocznie. Nawet złodziej się nie połaszczy na nie, bo jeden waży około 250 kg. Aby go ruszyć potrzeba ciężkiego sprzętu. Jak można żądać od gminy pieniędzy za coś czego nie było? – pyta Jan Wardecki.
Według byłego burmistrza, to kolejarze mają bałagan w dokumentacji. – Zgodnie z prawem ogłosiłem przetarg na rozbiórkę torów. Uważam, że mieliśmy prawo do sprzedaży szyn – mówi. Jak zaznacza, pozostałości po kolei rozkradali złodzieje, a tak przynajmniej zasiliły budżet gminy. Do tego tłuczeń został wykorzystany na drogi w czterech miejscowościach: Kowalewie, Goli, Górczynie i Jędrzychowicach. Wykorzystano jednak 200 ton, a nie 20 tys. ton, jak widnieje w pozwie.
Poprosiliśmy PKP PLK o wyjaśnienie sprawy. – PKP Polskie Linie Kolejowe wystąpiły wobec Gminy Szlichtyngowa z pozwem za sprzedaż przez gminę złomu szynowego, złomu akcesoriów torowych, podkładów betonowych oraz wysiewki (zanieczyszczony tłuczeń) pochodzących z toru kolejowego o długości 4 km linii kolejowej nr 372 Bojanowo – Głogów. Pozew w tej sprawie został złożony do Sądu Okręgowego w Zielonej Górze, dlatego że gmina nie była właścicielem toru kolejowego – informuje Zbigniew Wolny z centrali PKP PLK.
Jak wyjaśnia, w treści podjętej w dniu 29 czerwca 2012 r. przez Radę Miejską w Szlichtyngowej uchwały w sprawie nieodpłatnego przejęcia prawa użytkowania nieruchomości gruntowych wraz z prawem własności znajdujących się na nich budynków i budowli na rzecz Gminy Szlichtyngowa od Polskich Kolei Państwowych nie jest wymieniony tor kolejowy o długości 4 km linii kolejowej nr 372.
– Polskie Koleje Państwowe zbyły gminie stosownym aktem notarialnym, podpisanym przez przedstawiciela Gminy Szlichtyngowa, tylko prawo użytkowania wieczystego gruntów, wraz z prawem własności położonych na nich budynków i budowli, bez toru kolejowego, z którego elementy zostały sprzedane – tłumaczy rzecznik. Stąd pozew wobec gminy.