Mimo zakończonej modernizacji linii Warszawa – Łódź, pasażerowie korzystający z najszybszego pociągu na tej trasie – IC Uszatek – rzadko odczuwają poprawę jakości infrastruktury. Alarmują, ze spóźnia się on zbyt często.
Pociąg IC Uszatek wyjeżdża z Łodzi Kaliskiej o godzinie 6:30, a do Warszawy Centralnej dojeżdża na 7:54. Odcinek pomiędzy ostatnią łódzką stacją (Łódź Widzew) a głównym warszawskim dworcem pokonuje w 1 godzinę i 7 minut. Jest to najszybsze połączenie na tej trasie (między Łodzią a Warszawą nie zatrzymuje się). Przynajmniej, jeśli weźmiemy pod uwagę teorię – czyli rozkłady jazdy wywieszone na stacjach i prezentowane w internecie.
– 29 grudnia pociąg do Warszawy znów spóźnił się, tym razem 20 min. A zatem nie tylko czasy przejazdu będą nadal takie same, jak przed dziesięcioletnim remontem, ale pozostają niezmienne również czasy opóźnień! Brawo... – napisał do nas poirytowany czytelnik, które zwrócił też uwagę na stare wagony, mające problem z ogrzewaniem, które na trasy wysyła PKP Intercity.
Linia pod monitoringiem PKP PLK
– Od 13 grudnia, czyli od wprowadzenia nowego rozkładu jazdy, na trasie Warszawa – Łódź kursują pociągi, które pokonują ten dystans w 67 minut. Są one przez nas szczególnie monitorowane, chociażby ze względu na to, że jest bardzo atrakcyjne połączenie. Bardzo dokładnie analizujemy wszystkie przypadki ewentualnych zmian w kursowaniu pociagów na tej trasie – pisze Karol Jakubowski z biura prasowego PKP PLK.
Jak informuje, winne opóźnieniom nie zawsze są Polskie Linie Kolejowe, choć naszym zdaniem liczba awarii urządzeń zarządzanych przez PLK i tak jest zbyt duża.
– Usterki urządzeń sterowania ruchem kolejowym nie należą do najczęstszych powodów opóźnień – przyczyniły się one do zmian w kursowaniu 6 pociągów z 25 które wyjechały w trasę od 13 grudnia. W innych przypadkach zmiany były spowodowane np. przez awarię taboru. Jak chociażby w poniedziałek, kiedy na stacji w Żyrardowie awaria składu Kolei Mazowieckich spowodowała zmiany w rozkładzie jazdy i opóźniania od kilku do kilkunastu minut – wyjaśnia Karol Jakubowski.
Będzie lepiej?
Na koniec roku mamy jednak informację pozytywną. Jak poinformował zarządca infrastruktury: dzisiaj rano (31 grudnia) pociąg „Uszatek” przyjechał zgodnie z rozkładem.
– Przepraszamy podróżnych za ewentualne utrudnienia w podróży. Robimy wszystko aby pociągi kursowały zgodnie z rozkładem – powiedział rzecznik PKP PLK.
Z poprawą jakości części taboru wykorzystywanego do obsługi linii Warszawa – Łódź będziemy mieli do czynienia w najbliższych tygodniach. Stanie się to w momencie gdy na tory wyjedzie komplet wyprodukowanych przez Pesę pociągów Dart. PKP Intercity będzie mogła wykorzystać ich obecność do odesłania najstarszych wagonów tam, skąd je wyciągnąło w związku z opóźnieniami dostaw Dartów – na bocznice z rezerwowym taborem.