Jak dowiedział się "Rynek Kolejowy", zmiana statutu PKP Cargo i PKP SA to nie koniec działań zarządu grupy PKP i ministerstwa. Zmiany są przygotowywane we wszystkich spółkach. Mają ograniczyć udział związkowców w radach nadzorczych.
Jak informowaliśmy przed tygodniem, przedstawiciele pracowników w Radzie Nadzorczej PKP SA Zenon Kozendra i Leszek Miętek zostali odwołani przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Jednocześnie ministerstwo zmieniło także statut PKP SA, wprowadzając ograniczenia dla reprezentantów pracowników. Piszemy o tym tutaj.
Podobne zmiany PKP SA wprowadziło niedawno w statucie PKP Cargo, kiedy z rady nadzorczej tamtej spółki wyrzucono związkowych przedstawicieli: Krzysztofa Czarnotę oraz Marka Podskalnego. Więcej na ten temat pisalismy tutaj.
Zasady corporate governance
Jak ustailł "Rynek Kolejowy", to wcale nie koniec zmian. Trwa wdrażanie zmian w kolejnych spółkach z Grupy PKP. - Planowane zmiany w spółkach Grupy PKP będą miały charakter kompleksowy, tak, żeby zachować spójność zasad corporate governance - potwierdziła Aleksandra Dąbek z biura prasowego PKP SA. Spółka nie precyzuje, czy wszystkie spółki przejdą zmiany, ale również nie zaprzecza.
Od PKP dowiedzieliśmy się jeszcze, że "terminy zmian statutów zależą od właściwego sądu, który je rejestruje". Natomiast biuro prasowe największej spółki z grupy - zarządcy infrastruktury PKP PLK - odsyła z pytaniami o zmiany statutu w spółce do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Na odpowiedzi z MIR wciąż czekamy.
"Płytka zemsta wykształconych ludzi"
Zenon Kozendra, odwołany członek rady nadzorczej PKP SA potwierdza, że ruszyły już zmiany w statucie PKP Informatyki i w planach rzeczywiście są kolejne spółki. – To był jeden z elementów, który wywołał nasz protest. Te zmiany są niezgodne z prawem – podkreśla.
Chodzi o to, że zmiany wykluczają z zasiadania w Radzie osoby, które pełnią funkcje związkowe. – W świetle prawa to związki reprezentują pracowników. Powinny też móc to robić w radzie nadzorczej – uważa związkowiec. Wskazuje również, że wprowadzany obowiązek wyższego wykształcenia dla reprezentantów załogi wyklucza dużą część osób, nawet jeśli zdały trudny państwowy egzamin na członka RN.
Z drugiej strony dowiadujemy się, że w trakcie prowadzonego właśnie postępowania na zastąpienie odwołanych związkowców Rada Nadzorcza obniżyła wymagania - ale nie dotyczące wykształcenia, a poparcia załogi. Początkowo kandydat miał zebrać podpisy 6 proc. załogi, ale dwa dni temu zmniejszono ten wymóg do stu osób. – Oczywiście chodzi o wprowadzenie do zarządu konkretnych osób – uważa Zenon Kozendra.
Jak zaznacza, takie zmiany w przededniu zapowiadanego przez PiS „wietrzenia” w grupie PKP oznaczają tylko jedno. – Prezes Karnowski i jego ekipa „bankomatów” prowadzi dialog społeczny w sposób rodem z republik bananowych w republikach bananowych albo Białorusi. To po prostu niska zemsta ludzi, którzy są świetnie wykształceni, natomiast chyba nie dojrzeli emocjonalnie – podsumowuje ostro.