Firma OT Logistics przekazała ministrowi Skarbu Państwa ofertę zakupu udziałów Lotos Kolej. Właściciel przewoźnika – koncern Lotos – jest zainteresowany przede wszystkim inwestorem finansowym.
Firma OT Logistics działająca w branży TSL wyraziła zainteresowanie nabyciem udziałów Lotos Kolej. To przewoźnik z pierwszej czwórki pod względem przewozów towarowych Polsce.
W połowie lutego prezes Grupy Lotos Paweł Olechnowicz podał do informacji publicznej, że jeszcze w pierwszym kwartale 2015 r. zarząd podejmie ostateczną decyzję na temat przyszłości spółki Lotos Kolej. Poinformował jednocześnie, że spółka jest zainteresowana pozyskaniem inwestora zewnętrznego i zaangażowaniem go we wspólny proces konsolidacji rynku przewozów kolejowych.
W reakcji na wypowiedzi Olechnowicza, OT Logistics przekazało Ministrowi Skarbu Państwa Włodzimierzowi Karpińskiemu ofertę zakupu udziałów Lotos Kolej. – Współpracujemy z Lotos Kolej już od dłuższego czasu i dostrzegamy, że synergie pomiędzy przedsiębiorstwami byłyby wręcz modelowe. Nabycie udziałów w Lotos Kolej doskonale wpisywałoby się w strategiczne plany rozwoju Grupy Kapitałowej OT Logistics – mówi Piotr Pawłowski, prezes OT Logistics.
– Złożenie największemu akcjonariuszowi Grupy Lotos oferty na zakup udziałów Lotos Kolej ma na celu zakomunikowanie naszego zainteresowania uczestnictwem w procesach, które mogą prowadzić do nabycia udziałów w kolejowej spółce. Kilkukrotnie sygnalizowaliśmy już, że jesteśmy zainteresowani akwizycją w obszarze kolejowych przewozów towarowych, a złożona oferta jest tego potwierdzeniem – tłumaczy Piotr Pawłowski.
Oferty Lotos nie komentuje, ale prezes Olechnowicz podkreślał w ubiegłym tygodniu na spotkaniu z dziennikarzami, że liczy przede wszystkim na partnera finansowego. – Jesteśmy zadowoleni z jakości funkcjonowania aktywa, nie musimy sprzedawać Lotosu Kolej i taki proces nie biegnie. Szukamy partnera dla odciążenia naszego programu inwestycyjnego – powiedział.
Lotos chce pozostać udziałowcem spółki i uczynić z niego drugi co do wielkości podmiot na rynku przewozów. Wówczas niewykluczone jest wprowadzenie przewoźnika na giełdę.