PKP Cargo ogłosiło wczoraj przetarg na zakup do 20 lokomotyw wielosystemowych. Zamówienie będzie warte nawet 400 milionów złotych. W przetargu chcą wystartować zarówno zagraniczni, jak i polscy producenci.
Jak informowaliśmy wczoraj, PKP Cargo ogłosiły przetarg na zakup lokomotyw wielosystemowych. Względem wcześniejszych zapowiedzi, zakłada on zwiększenie zamówienia do 15 sztuk z opcją na pięć kolejnych, co ma związek z niedawnym zakupem czeskiej spółki AWT.
Lokomotywy mają być wykorzystywane do samodzielnej obsługi zleceń na przewozy m.in. do Niemiec, Czech, Słowacji, Austrii, Belgii, Węgier i Holandii. Dotychczas PKP Cargo posiadało tylko jedną własną lokomotywę wielosystemową, a resztę użytkowało na zasadzie dzierżawy (leasing operacyjny). Spółka może kupić łącznie 20 lokomotyw za 400 mln zł.
– Inwestycja PKP Cargo w lokomotywy wielosystemowe jest kolejnym logicznym krokiem zmierzającym do stworzenia dużego europejskiego operatora logistycznego. Zakup wysokiej klasy, sprawdzonych i wiarygodnych technicznie pojazdów wielosystemowych wzmocni pozycję konkurencyjną PKP Cargo na międzynarodowym rynku przewozów towarowych – mówi „Rynkowi Kolejowemu” Janusz Kućmin, Generalny Przedstawiciel Bombardier Transportation na Polskę.
Zagraniczni faworyci: Bombardier i Siemens
Faworytami postępowania są zachodni giganci: Bombardier i Siemens, których lokomotywy posiadają już dopuszczenia do eksploatacji w wielu krajach. – Bombardier sprzedał już około 2000 lokomotyw Traxx, w tym około 500 wielosystemowych. Ponad 60 lokomotyw Traxx jest obecnie eksploatowanych w Polsce. Wszystkie te pojazdy zostały wyprodukowane przy znaczącym udziale naszej wrocławskiej fabryki. Traxx stał się w Polsce synonimem najwyższej jakości i niezawodności dla lokomotyw nowej generacji – reklamuje swój produkt szef polskiego oddziału Bombardiera.
– Bombardier dostarcza lokomotywy Traxx dla największych operatorów towarowych w Europie, jest więc w sposób oczywisty zainteresowany dostawą lokomotyw dla PKP Cargo. W chwili obecnej jesteśmy w trakcie analizy specyfikacji przetargowej – dodaje Kućmin.
Start w przetargu powinien wkrótce potwierdzić również Siemens. Ten producent kilka lat temu zaprezentował następcę platformy Eurosprinter – lokomotywę Vectron. W przeciwieństwie do innych producentów, wnioski i o dopuszczenie do eksploatacji złożył w wielu krajach jeszcze zanim otrzymał zamówienia od lokalnych przewoźników. Dlatego ma już dokumenty dopuszczające do eksploatacji w Polsce, Niemczech, Austrii, Rumunii, Szwecji, Norwegii i na Węgrzech.
Dodatkowo, to właśnie Siemens realizuje największy w ostatnich latach kontrakt na dostawę lokomotyw towarowych do Polski – dokładnie 23 Vectronów dla niemieckiego przewoźnika DB Schenker Rail Polska. Zakończenie kontraktu planowane jest na 2015 rok. Czy Vectrony trafią też do konkurencyjnego PKP Cargo? – Siemens jest bez wątpienia zainteresowany udziałem w tym postępowaniu. Już analizujemy specyfikację tego zamówienia – powiedziała „RK” rzeczniczka Siemensa Kinga Jabłonowska.
Polscy producenci przed wielką szansą
Bardzo istotne dla rynku jest to, że PKP Cargo nie zamknęło polskim producentom dostępu do udziału w postępowaniu. Wymagane doświadczenie ogranicza się do uzyskania dopuszczenia do eksploatacji lokomotyw w jednym z krajów, w których będą operować – w tym w Polsce. A takie lokomotywy polskie firmy już posiadają.
Newag w zakładach w Gliwicach wyprodukował już czteroosiową lokomotywę wielosystemową Gryffin. – Cieszymy się, że podane przez PKP Cargo warunki pozwalają nam na przystąpienie do przetargu. Jest to dla nas bardzo ważny przetarg, gdyż po raz pierwszy pozwala spółce zaoferować lokomotywę E4MSU Griffin w wersji zhomologowanej w Polsce – mówi „Rynkowi Kolejowemu” Bartosz Krzemiński, prezes produkującej lokomotywy spółki Newag Gliwice.
– Zrealizowanie tego kontraktu przyspieszyłoby homologację lokomotywy w krajach w których ma ona być dopuszczona. Ostateczna decyzja co do udziału w przetargu zostanie podjęta po szczegółowej analizie SIWZ – dodaje Krzemiński.
Pesa również ma lokomotywę dopuszczoną do eksploatacji w Polsce – Gamę Marathon. – Wystartujemy w tym przetargu. Zaoferujemy lokomotywę z platformy Gama – zapewnił krótko rzecznik bydgoskiego producenta Michał Żurowski.
Dla polskich producentów ewentualna realizacja kontraktu będzie stanowić duże wyzwanie. Lokomotywy z dopuszczeniem do eksploatacji w Niemczech muszą zostać dostarczone już w 2016 roku. To bardzo wyśrubowany termin, ponieważ nasi zachodni sąsiedzi mają bardzo długie procedury homologacyjne. Jednocześnie jest to dla Pesy i Newagu ogromna szansa – dopuszczenie do eksploatacji na rynkach, na których chce operować PKP Cargo kilkukrotnie zwiększyłoby ich potencjał na otrzymywanie zamówień w najbliższych latach.
Kto poza tym?
Jak podkreśla PKP Cargo, odpowiednie opracowanie specyfikacji zamówienia ułatwiło przewoźnikowi zorganizowanie dialogu technicznego z producentami taboru. Wiceprezes spółki Wojciech Derda przyznał, że według informacji pozyskanych w tym procesie, oprócz wymienionych producentów wymagania spełni również np. Skoda. Jej lokomotywa 109E ma dopuszczenie do eksploatacji w Czechach. Producent stara się też o zezwolenie na rynku niemieckim. Producent nie potwierdził jeszcze startu w przetargu.
Lokomotywy dopuszczone na m. in. na niemieckie tory wyprodukował również Alstom. Z nowej Platformy Prima II skorzystały na razie jedynie koleje marokańskie, jednak jej poprzedniczka Prima, bardzo rozpowszechniona we Francji, była eksploatowana w Niemczech np. przez CTL Logistics. Francuski producent również analizuje możliwość udziału w tym postępowaniu.
Już 10-11 marca w Warszawie odbędzie się kolejna edycja Europejskiego Forum Taborowego. To największa i najbardziej prestiżowa konferencja w Środkowo-Wschodniej Europie, poświęcona rynkowi produkcji i modernizacji taboru kolejowego. W tym roku podjęte zostaną tematy nowoczesnych technologii i innowacyjności w konstruowaniu oraz utrzymaniu pojazdów kolejowych, zwłaszcza odnośnie zużycia energii, designu i podzespołów.
Więcej na temat konferencji.