Czerwone światło i opadające rogatki nie zatrzymały kierującego autobusem. Niebezpieczne zdarzenie miało miejsce na przejeździe kolejowo-drogowym w Lubaczowie w ciągu ul. Dąbka: zawodowy kierowca zlekceważył sygnały ostrzegawcze i wjechał na tory. W ostatniej chwili zdążył opuścić skrzyżowanie. – Ignorowanie przepisów to prowokowanie śmierci! – przypominają PKP PLK, apelując o ostrożność na przejazdach.
W ostatnią środę (28 października) kierowca autobusu wjechał na przejazd kolejowo-drogowy w ciągu drogi krajowej przy ul. Stanisława Dąbka w Lubaczowie, tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Kierujący zlekceważył czerwone światło na sygnalizatorze i zamykające się po chwili rogatki. Miał wiele szczęścia: zahaczył jedynie o opadający drąg szlabanu. Kierowca autobusu zachował się skrajnie nieodpowiedzialnie, naraził życie swoje oraz innych użytkowników. Na przejazdach nie ma miejsca na ryzyko. Podobne, nieodpowiedzialne zachowania prowadzą często do tragedii na torach i drogach.
Sprawą nierozważnego, zawodowego kierowcy, który powinien doskonale znać przepisy ruchu drogowego, zajmą się odpowiednie służby. Materiał z monitoringu zostanie zabezpieczony i przekazany Policji. Zdarzenie na przejeździe w Lubaczowie jest kolejnym przykładem, które pokazuje, że lekceważenie zasad bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych zawsze prowadzi do groźnych sytuacji. To zagrożenie życia lub zdrowia, opóźnienia, wydłużony czas podróży, konieczność organizacji objazdów i komunikacji zastępczej oznaczają realne utrudnienia dla osób jadących do pracy, szkoły, na spotkania, czy do swoich rodzin. Bezpieczeństwo na przejazdach zależy przede wszystkim od kierowców – szczególnie zawodowych. Tymczasem 99% wszystkich zdarzeń na przejazdach powodują nierozsądne decyzje kierujących. Dlatego Polskie Linie Kolejowe po raz kolejny przypominają o najważniejszych zasadach przy przejazdach kolejowo-drogowych:
- czerwone światło to bezwzględny zakaz wjazdu na przejazd – na przejazd można wjechać jedynie, gdy sygnalizacja jest wyłączona, a rogatki znajdują się w pozycji pionowej;
- korek nie usprawiedliwia wjazdu na przejazd – na przejazd można wjechać tylko wtedy, gdy zapewniony jest zjazd z przejazdu (wolne miejsce), a zbliżając się do przejazdu należy zachować szczególną ostrożność i upewnić się, że nie zbliża się pociąg.
Kierowcy nigdy nie powinni dopuścić do sytuacji, w której samochód znajdzie się między zamkniętymi rogatkami – to zawsze realne zagrożenie życia i zdrowia. W kryzysowej sytuacji należy jak najszybciej opuścić przejazd – w razie potrzeby wyłamać rogatkę. Wystarczy niewielka siła nacisku, by tzw. bezpiecznik drąga (przy napędzie rogatek) zadziałał i spowodował bezpieczne wyłamanie zapory, bez uszkodzenia samochodu. Gdy dojdzie do awarii auta i nie ma możliwości zjazdu z torów należy jak najszybciej opuścić pojazd i wyjść poza rogatki. Za każdym razem w takich przypadkach należy skorzystać z informacji na Żółtej Naklejce, powiadamiając operatora numeru 112 o sytuacji na przejeździe.
W przypadku zagrożenia życie ratuje Żółta Naklejka – to dodatkowy element zwiększający bezpieczeństwo na przejazdach. Żółte Naklejki umieszczone są na wszystkich przejazdach zarządzanych przez PLK po wewnętrznej stronie krzyży św. Andrzeja lub przy słupkach, do których umocowane jest ramię rogatki. Zawierają trzy numery: indywidualny numer przejazdu kolejowo-drogowego, numer alarmowy 112, z którego należy korzystać w przypadku zagrożenia życia oraz numer techniczny, przeznaczony do zgłaszania ewentualnych usterek na przejeździe. Zgłoszenia z wykorzystaniem Żółtej Naklejki umożliwiają operatorom numeru 112 precyzyjne określenie lokalizacji i sprawne wezwanie pomocy.