Partnerzy serwisu:
Zintegrowany transport

Łodzianie chcą powrotu do reformy komunikacji z 2001 r.

Dalej Wstecz
Data publikacji:
30-04-2014
Tagi geolokalizacji:

Podziel się ze znajomymi:

ZINTEGROWANY TRANSPORT
Łodzianie chcą powrotu do reformy komunikacji z 2001 r.
fot. HuBarul. Struga w Łodzi
Powrót do częstotliwości kursowania, długości szczytu komunikacyjnego oraz czasów przejazdu z 2001 r. - to postulaty inicjatywy społecznej "Oddajcie nam tramwaje" w odniesieniu do łódzkiej komunikacji miejskiej. Od początku kwietnia organizatorzy akcji zbierają podpisy pod petycją skierowaną do łódzkiej Rady Miejskiej.

Stan sprzed 13 lat przyjęto jako punkt odniesienia nieprzypadkowo. - W 2001 r. przeprowadzono reformę komunikacji miejskiej. Zmniejszono liczbę bezpośrednich połączeń, ale znacznie zwiększono częstotliwość wszystkich linii tramwajowych, które miały też kursować w równych odstępach czasu - wyjaśnia Tomasz Bużałek z Łódzkiej Inicjatywy na rzecz Przyjaznego Transportu. - Na przykład na Retkinii mieliśmy 3 linie tramwajowe, każda co 7,5 minuty, co w praktyce dawało tramwaj co 2-3 minuty od 6 rano do 19.30. Był to bardzo wygodny standard, pod względem częstotliwości porównywalny z miastami, w których działa metro - przekonuje współorganizator akcji. Pasażer nie musiał sprawdzać rozkładu jazdy: po prostu wychodził na przystanek i wsiadał w pierwszy tramwaj, jaki podjechał, a w razie potrzeby przesiadał się po drodze.

Przez 13 lat wiele się zmieniło. - Aż trudno uwierzyć, ale są trasy, na których 13 lat temu tramwaje kursowały 3,5–krotnie częściej, niż obecnie. To przypadek ul. Kilińskiego, gdzie wtedy tramwaje 3 linii kursowały łącznie co 3-4 minuty, a dziś raz na 15-20 min, i to w dniu roboczym - mówi T. Bużałek. Na innych trasach pogorszenie standardu również nastąpiło, choć nie w takiej skali. Najbardziej odczuwają to ci pasażerowie, którzy muszą się przesiadać. W efekcie znaczna część podróżnych odeszła do transportu samochodowego.

- Powrót do reformy z 2001 r. byłby środkiem zaradczym - kontynuuje działacz ŁIPT. - Miasta nie stać na utrzymywanie nieefektywnej komunikacji miejskiej, z której pasażerowie nie chcą korzystać, a więc za którą nie zapłacą w postaci biletów. Proponowany przez nas krok pozwoli lepiej gospodarować posiadanym przez MPK taborem i wykorzystać pracę kierowców i motorniczych. Tym samym koszt jednostkowy usługi dla miasta będzie niższy - przekonuje. Według naszego rozmówcy, pasażerowie dość szybko zauważyliby różnicę i przekonali się do korzystania z MPK - zwłaszcza przy obecnych, wywołanych remontami utrudnieniach w poruszaniu się po mieście.

ZDiT: być może, ale po remontach

Organizatorem łódzkiej komunikacji miejskiej jest Zarząd Dróg i Transportu. Według rzecznika tej instytucji Wojciecha Kubika, to właśnie remonty infrastruktury uniemożliwiają obecnie spełnienie zawartych w petycji postulatów. - Lata 2014 i 2001 są nieporównywalne. Tramwajowa trasa Wschód - Zachód jest wyłączona na centralnym odcinku. Niedługo, gdy rozstrzygniemy przetarg na kolejne odcinki, tramwaje zostaną zastąpione komunikacją autobusową na całej długości trasy. Także po Kilińskiego, z powodu budowy dworca Łódź Fabryczna, tramwaje jeżdżą zupełnie inaczej, niż wcześniej - wylicza rzecznik.

Nie wspomina jednak o tym, że odwrót od reformy z 2001 r. zaczął się znacznie wcześniej, niż trwające obecnie inwestycje. Pierwsze cięcia w rozkładach jazdy nastąpiły już w 2003 r., potem powtarzały się co kilka lat. Na przykład na początku 2012 r., podczas ostatniej dużej fali ograniczania podaży, dwukrotnie zmniejszono częstotliwość kursowania autobusów nocnych, a na kilku liniach tramwajowych w miejsce składów wprowadzono obsługę pojedynczymi wagonami.

- Postulaty autorów petycji są zgodne z naszymi zamierzeniami. Trudno jednak dziś, na rok przed zakończeniem największej przebudowy w centrum miasta, mówić o tym, jaka będzie częstotliwość konkretnych linii - twierdzi rzecznik ZDiT. Jakie są plany na okres po zakończeniu remontów? - Na razie są przeprowadzane wielkie inwestycje w infrastrukturę komunikacyjną, które przemodelują sposób funkcjonowania komunikacji i poprawią jej jakość. Mamy studium systemu transportowego, przygotowujemy studium systemu komunikacyjnego, powstanie plan komunikacyjny - mówi W. Kubik. - Kolejnym etapem będzie planowane na przyszły rok pierwsze badanie preferencji komunikacyjnych mieszkańców. Będziemy pytali, gdzie, jak często i w którym kierunku chcieliby podróżować. Wyniki badania nałożymy na studium, by otrzymać obraz tego, jak powinna funkcjonować komunikacja miejska - deklaruje rzecznik. ZDiT chce prowadzić takie badania co roku.

MPK: tak, ale potrzeba więcej taboru

- Liczymy się z głosem naszych pasażerów - zapewnia rzecznik MPK Łódź Sebastian Grochala. Miejski przewoźnik dostaje sygnały od mieszkańców, którzy zwracają uwagę na niską częstotliwość kursów poszczególnych linii. - Z naszej perspektywy zwiększenie częstotliwości byłoby dobrym rozwiązaniem. Częstsze kursy to dla nas, po pierwsze, większe wpływy z biletów, po drugie - więcej miejsc pracy. Postrzegamy to rozwiązanie jako przynoszące same korzyści - mówi przedstawiciel spółki. - Biorąc jednak pod uwagę, że mamy dość niewielkie możliwości wpływu na podjęcie tej decyzji, możemy się tylko przypatrywać i czekać na jej podjęcie. MPK jest tylko przewoźnikiem, a decydujący głos należy do ZDiT oraz Rady Miejskiej - przypomina rzecznik.

Grochala ma nadzieję, że przed podjęciem decyzji radni skonsultują się z MPK. Podkreśla też, że konsekwencją ewentualnego powrotu do stanu z 2001 r. muszą być decyzje o zakupach dodatkowego taboru tramwajowego i autobusowego. - W przypadku tramwajów obawa o to, że zabrakłoby nam taboru, jest mniejsza. Mamy rozpisane postępowania dotyczące zakupu nowych tramwajów w związku z remontem Trasy W-Z - dodaje przedstawiciel miejskiego przewoźnika.

Pasażerowie: więcej na tramwaje, mniej na drogi

- Zainteresowanie akcją jest ogromne - twierdzi Maciej Stańczyk z klubokawiarni Niebostan. Lokal jest jednym z miejsc, w których można złożyć podpisy pod petycją. - Wielu z naszych gości korzysta z tramwajów na co dzień, dojeżdżając do pracy, na uczelnię lub w celach rozrywkowych. Zauważyli, że poruszanie się po mieście tramwajem lub autobusem jest coraz trudniejsze. Kiedy tylko wspominamy, że jest taki projekt i że zbieramy pod nim podpisy - nie było osoby, która by odmówiła - opowiada. Według naszego rozmówcy, w ciągu niecałego miesiąca tylko w samej klubokawiarni udało się zebrać co najmniej kilkaset podpisów. Najczęściej składają je osoby w wieku 25-35 lat, zarówno pracujące, jak i studenci.

Stańczyk sam jest pasażerem MPK. - To nadal najszybszy środek lokomocji, pod warunkiem, że nie muszę jechać zakorkowaną ul. Zieloną. Śródmieście Łodzi nie jest dobrym miejscem do jeżdżenia samochodem - uważa. - Oczywiście podpisałem petycję, podobnie jak cała załoga klubokawiarni - dodaje.

- Mam nadzieję, że nawet jeśli projekt nie wejdzie pod obrady Rady Miejskiej, radni w końcu zainteresują się tą sprawą - mówi nasz rozmówca. - Komunikacja miejska w Łodzi jest systematycznie likwidowana. Pieniądze znajdują się na wszystko, ale nie na krwioobieg miasta. Horrendalne sumy przeznacza się na infrastrukturę drogową, a brakuje ich na coś tak podstawowego, jak często i regularnie kursujące tramwaje. Mam nadzieję, że radni pójdą po rozum do głowy i zajmą się tym, co w mieście naprawdę ważne - podsumowuje.

Szczegółowe informacje na temat akcji można znaleźć na facebookowym profilu "Oddajcie nam tramwaje". Mieszkańcy Łodzi mogą składać podpisy m. in. w Ośrodku Działań Ekologicznych "Źródła" (ul. Zielona 27), świetlicy Krytyki Politycznej (Piotrkowska 101) oraz we wspomnianej klubokawiarni Niebostan (Piotrkowska 17).
Tagi geolokalizacji:

Podziel się z innymi:

Zobacz również:

Gdańskie Autobusy i Tramwaje stawiają w tym roku na remonty tramwajów

Zintegrowany transport

Gdańskie Autobusy i Tramwaje stawiają w tym roku na remonty tramwajów

Jakub Rösler 25 lutego 2022

MPK Poznań ciągle myśli o 40-metrowych tramwajach

Zintegrowany transport

Kraków. Budowa tramwaju do Górki Narodowej z dodatkowym wsparciem

Zintegrowany transport

Halle kupi do 56 tramwajów za maks. 168 mln euro

Zintegrowany transport

Halle kupi do 56 tramwajów za maks. 168 mln euro

Witold Urbanowicz 20 marca 2021

Zobacz również:

Gdańskie Autobusy i Tramwaje stawiają w tym roku na remonty tramwajów

Zintegrowany transport

Gdańskie Autobusy i Tramwaje stawiają w tym roku na remonty tramwajów

Jakub Rösler 25 lutego 2022

MPK Poznań ciągle myśli o 40-metrowych tramwajach

Zintegrowany transport

Kraków. Budowa tramwaju do Górki Narodowej z dodatkowym wsparciem

Zintegrowany transport

Halle kupi do 56 tramwajów za maks. 168 mln euro

Zintegrowany transport

Halle kupi do 56 tramwajów za maks. 168 mln euro

Witold Urbanowicz 20 marca 2021

Kongresy
SZKOLENIE ON-LINE
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.
Współpraca:
Rynek Lotniczy
Rynek Infrastruktury
TOR Konferencje
ZDG TOR
ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by BM5
Zamknij