Minister finansów Finlandii poinformował, że stolica kraju będzie musiała zrezygnować z projektu miejskiej kolei obwodowej. Rząd nie wyraził zgody na dofinansowanie projektu. Inwestycja jednak nie zostanie zarzucona na dobre, a trafi do szuflady na lepsze czasy.
Dwutorowa podziemna linia kolejowa miała być odgałęzieniem istniejącej linii kolejowej prowadzącej do głównej stacji miasta. Zaplanowany odcinek miał mieć długość ponad 7,2 km. Projekt obejmował też budowę trzech stacji: Töölö na zachodzie, Hakaniemi na wschodzie (stacja miała być zintegrowana ze stacją linii metra) i stacji w centrum miasta. Budowa linii pozwoliłaby na skierowanie części pociągów, które dojeżdżały na główną stację miasta, na inną trasę, tym samym odciążając główną linię i poprawiając dostęp pasażerów do centralnych dzielnic: Töölö i Hakaniemi. Linia byłaby też zintegrowana ze stacją Pasila.
Fiński Urząd ds. Transportu, a także helsiński ratusz zdołały już opracować plan i uzyskać dokumenty określające wpływ inwestycji na środowisko. Zdołano nawet przeprowadzić publiczne konsultacje w sprawie projektu. W 2013 r. Unia Europejska przeznaczyła 5 mln euro na bardziej szczegółowe opracowania tej inwestycji.
Jest jeszcze cień nadziei dla inwestycji. W Finlandii zbliżają się wybory parlamentarne. Jeśli nastąpi zmiana układu sił w rządzie, niewykluczone, że projekt zostanie przeforsowany.
Szacowana wartość projektu, który miał być dofinansowany m.in. ze środków rządowych, to ponad 900 mln euro.