Polska spółka Kolei Ukraińskich – Ukrainian Railways Cargo Poland – wynajęła od polskiego poolu Cargounit lokomotywę elektryczną produkcji Pesy. Pojazd ma obsługiwać przewozy towarowe między Polską a Ukrainą.
Polski
pool taborowy nazwał tę transakcję „kolejnym ważnym krokiem” w rozwoju firmy. – W ostatnim czasie przekazaliśmy lokomotywę Gama produkcji PESA Bydgoszcz S.A., która będzie wspierać przewozy towarowe realizowane pomiędzy Polską i Ukrainą. W obecnych realiach sprawny i niezawodny transport kolejowy odgrywa szczególną rolę w utrzymaniu bezpieczeństwa dostaw. Kolej pozostaje jednym z kluczowych środków transportu, zarówno w czasie pokoju, jak i w czasie niestabilności geopolitycznej – zaznacza Cargounit.
Gama dla Trójmorza
Spółka podkreśla, że przewozy realizowane przez UR Cargo Poland mają duże znaczenie dla wymiany handlowej oraz krytycznych dostaw między Unią Europejską (w tym – Polską) i Ukrainą. Warto przypomnieć, że
od 2020 r. właścicielem Cargounit jest powołany przez Bank Gospodarstwa Krajowego fundusz Three Seas Initiative Investment Fund, mający wspierać inwestycje infrastrukturalne (w tym również transportowe) w Europie Środkowo-Wschodniej z myślą o wzmacnianiu pozycji Polski w tym regionie. Współpraca z ukraińskim przewoźnikiem wpisuje się w ten cel.
Lokomotywa, o której mowa, to 111Ed-058. Ten egzemplarz elektrowozu Gama pierwszej generacji (w wersji Marathon – ze spalinowym modułem dojazdowym) został wyprodukowany przez Pesę w roku 2023. Od nowości jego właścicielem jest Cargounit, który dotychczas
wydzierżawiał lokomotywę wraz z 7 podobnymi firmie Olavion.
Zagrożenie dla polskich firm? Nie, śladowy udział w rynku
Polska spółka Kolei Ukraińskich
została utworzona w lipcu 2023 r. Jako jej zadania wskazywano świadczenie kompleksowych usług przewozów towarowych, koordynacja pracy z europejskimi operatorami, właścicielami ładunków i przejściami granicznymi oraz kontrolę taboru spółki za granicą. Utworzenie takiego podmiotu właśnie w Polsce świadczy o kluczowym znaczeniu naszego kraju dla ukraińskiej logistyki, w tym – również kolejowej.
W roku 2024, wkrótce po ujawnieniu fatalnej kondycji spółki PKP Cargo, pojawiły się teorie spiskowe łączące ten fakt właśnie z powołaniem UR Cargo Poland. Ukraińska spółka, dysponująca wówczas
trzema lokomotywami i ok. 100 wagonami, miałaby rzekomo zagrażać dominującemu na polskim rynku, choć pogrążonemu w kryzysie, gigantowi.
Jak łatwo się domyślić, nic podobnego się nie wydarzyło. W statystykach Urzędu Transportu Kolejowego za okres od stycznia do sierpnia br. – dotyczących zarówno przewiezionej masy, jak i pracy przewozowej oraz eksploatacyjnej – udział UR Cargo Polska w przewozach na polskiej sieci jest tak mały (w okolicy 0,5% lub mniejszy), że przewoźnik nie został uwzględniony jako oddzielny podmiot i jest obecny w zestawieniach tylko jako część kategorii „Pozostali”.