Usługi projektowe EC Engineering cieszą się uznaniem nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach europejskich. Firma zdobywa coraz więcej kontraktów poza naszym kontynentem – na przykład w Indiach oraz w USA. Rośnie też popyt na produkowane przez nią komponenty, w tym – pantografy, które już wkrótce będą produkowane wersji 25kV dostosowanej do prędkości 200 km/h – mówi w rozmowie z Rynkiem Kolejowym dyrektor handlowy EC Engineering Michał Lasiewicz.
Roman Czubiński, Rynek Kolejowy: Jakie było zainteresowanie ofertą firmy podczas targów InnoTrans 2026?
Dyrektor handlowy EC Engineering Michał Lasiewicz: Obecność tutaj jest dla nas bardzo ważna: chcemy spotkać klientów, z którymi na co dzień współpracujemy, a także poznać się z nowymi firmami, które mogą być zainteresowane naszą ofertą. Jesteśmy biurem projektowym, które pracuje dla klientów z całego świata. Targi te są świetną okazją aby rozmawiać o konkretnych projektach, planach na przyszłość bądź po prostu pielęgnować relacje.
Zainteresowanie było duże. Spotykamy się z ludźmi, których znamy od lat i z którymi zrealizowaliśmy wiele projektów. Nagłaśniamy naszą obecność wcześniej, prezentując informacje o tym, że tu będziemy, a potencjalnych nowych klientów zapraszamy na nasze stanowisko, żeby się poznać i przedstawić ofertę. W tym roku to były bardzo intensywne trzy dni. Cieszy nas że branża ma się dobrze. EC Engineering to nie tylko projektowanie – rozmawiamy również o wdrożeniach naszych produktów oraz dostawach linii produkcyjnych.
Czy udało się podpisać jakieś nowe umowy?
Bezpośrednio przed targami prowadziliśmy konkretne rozmowy o nowych projektach. W Berlinie dochodziło do bardziej konkretnych ustaleń, takich jak termin rozpoczęcia projektu czy zasady jego realizacji. Aktualnie jesteśmy na etapie kończenia kompleksowych realizacji, ale mamy również zapewnioną pracę na przyszły rok. Dalsze rozmowy będą już toczyć się poza targami, przeważnie w biurach naszych klientów lub u nas w Krakowie – tam właśnie pracują nasi inżynierowie. Targi upewniły nas, że pewne plany dojdą do skutku. Poznaliśmy też nowych potencjalnych klientów, dla których – mam nadzieję – będziemy projektować w przyszłości.
Jakiego rodzaju zlecenia zwykle realizuje firma?
Specjalizujemy się w kompleksowym projektowaniu pojazdów szynowych. Od wielu lat tego rodzaju realizacje są naszą wizytówką. Dostarczamy pełnowartościowy projekt pojazdu producentom taboru.
Do tej pory EC Engineering brało udział w projektowaniu np. tramwajów, autobusów elektrycznych oraz pojazdów kolejowych do ruchu regionalnego i dalekobieżnego. Co będzie kolejnym obszarem?
Mieliśmy styczność z bardzo różnymi pojazdami. W ostatnim okresie doszedł nam do portfolio nowy rodzaj pojazdu – monorail, zaprojektowany na zlecenie klienta, którym było konsorcjum firm z Malezji i Indii.
Również jeżeli chodzi o kolej dużych prędkości, mamy dosyć mocne referencje. Nasi inżynierowie brali udział w takich projektach – współpracowaliśmy przy nich z Bombardierem. Obecnie w Indiach jesteśmy zaangażowani w projekt pojazdów KDP. Możemy powiedzieć, że projektowaliśmy w zasadzie wszystkie typy pojazdów szynowych: od tramwajów poprzez metro po różnego rodzaju wagony, jednostki KDP czy lokomotywy.
Ilu pracowników zatrudnia firma?
Pracuje u nas już 200 inżynierów, zaangażowanych w projekty kolejowe, w tym – projekty pojazdów. Oprócz tego rozwijamy od lat grupę inżynierów, którzy współpracują w obszarze technologii produkcji pojazdów. Po tym, jak kończy się projektowanie pojazdu, możemy dostarczyć klientowi również projekt technologii i linii produkcyjnej. Jest to coraz istotniejszy obszar naszej działalności. Wiąże się nie tylko z dostarczeniem modeli 3D czy dokumentacji, lecz z fizycznym produktem, jakim jest linia produkcyjna. Nasza oferta jest więc bardzo szeroka: możemy dostarczyć kompleksowy zakres engineeringu, który jest potrzebny producentom pojazdów.
Polska myśl techniczna szeroko rozchodzi się po świecie. A z jakich jeszcze krajów pochodzą kontrahenci EC Engineering?
Tak, pracujemy globalnie. Nasi klienci pochodzą z całego świata. Od wielu lat jesteśmy obecni w Azji, między innymi – w Korei. Przykładem była realizacja tramwaju dla Hyundai Rotem. Również w Indiach jeżdżą pojazdy zaprojektowane przez nas. Dostarczamy linie produkcyjne do Stanów Zjednoczonych – to kolejny etap naszego rozwoju. Jesteśmy istotnym graczem na rynku usług projektowych w kolei.
Jak w ciągu 10 lat zmienił się sposób projektowania pojazdów? Domyślam się, że nowe są nie tylko narzędzia?
Rozwój oprogramowania projektowego daje większe możliwości: usprawnia pracę, przyspiesza, daje możliwość głębszej analizy różnych zjawisk, które dzieją się w pojeździe. Wiele rzeczy możemy przeanalizować w naszym dziale obliczeniowym – i sprawdzić, zanim zostanie wybudowany prototyp i odbędą się testy pojazdu w rzeczywistości.
Poza tym rośnie liczba komponentów i skomplikowanie pojazdów. Z każdym rokiem systemy bezpieczeństwa są coraz bardziej złożone, rośnie liczba urządzeń instalowanych, żeby zabezpieczyć pojazd – ale też zapewnić kolejne udogodnienia dla pasażerów. Musimy podążać za tym trendem. W efekcie również projektowanie z roku na rok jest bardziej skomplikowane. Eksperci są bardziej skupieni na swoich obszarach, a projektowanie pojazdu obejmuje coraz większy zakres i wymaga coraz większej liczby godzin. Zmieniają się też wymagania co do jakości stosowanych materiałów Normy bezpieczeństwa są coraz bardziej restrykcyjne. Więcej czasu pochłaniają rozmowy z poddostawcami komponentów o zapewnieniu zgodności z tymi normami. Wszystko to dzieje się jednak po to, żeby podróżowało się wygodniej i bezpieczniej.
Technologia AI wkracza również w obszar projektowania i zarządzania projektami. Jesteśmy świadomi znaczenia tych narzędzi, dlatego w naszej firmie powstał specjalny zespół prowadzący wdrożenia w tym zakresie.
Kolej w Unii Europejskiej, w tym – w Polsce, i w wielu innych częściach świata rozwija się. Trwa wymiana starego taboru. W związku z tym przed firmami takimi jak EC Engineering rysują się chyba dobre perspektywy. Czy planują Państwo w jakiś sposób zwiększyć działalność, otworzyć filie w Polsce lub za granicą albo zwiększyć zatrudnienie?
Cały czas działamy w Polsce – i projekty europejskie, tak samo jak te azjatyckie, prowadzimy właśnie z naszego kraju. Przy obecnych rozwiązaniach teleinformatycznych to nie jest żaden problem – i faktycznie da się efektywnie prowadzić projekty nawet jeżeli od klienta dzielą nas tysiące kilometrów. Naszą zaletą jest kompleksowość oferty: mechanika, integracja, projekt elektryczny oraz analizy są w jednym miejscu. To daje nam często przewagę – dzięki temu bardzo efektywnie zarządzamy projektami.
Co do nowych filii – rynek indyjski jest dla nas od lat bardzo ważny. Mamy tam wiele zrealizowanych projektów – i wiemy, że klienci oczekują tam naszej obecności. Mamy więc plan, żeby EC Engineering miało swój przyczółek w Indiach.
Oprócz projektowania firma produkuje także własne komponenty. Czy również ten sektor działalności się rozwija?
Mamy w Polsce własną fabrykę, w której produkujemy komponenty zaprojektowane przez nas. Są to pantografy, a także moduł toalety próżniowej oraz systemy wycieraczek. Ten zakres oferty również promujemy – zarówno w kraju, jak i na InnoTrans.
Nasze pantografy, podobnie jak toalety, cieszą się dużym powodzeniem w Polsce. Jesteśmy obecni w innych krajach Europy, jednak nie tak, jak byśmy oczekiwali. Dlatego skupiamy się na rozwoju tego kierunku. W 2027 r. wprowadzamy do oferty nowoczesny pantograf multisystemowy, operujący do prędkości 200 km/h.
Referencje, które zdobyliśmy na rynku polskim, doświadczenia, jakie mają z nami operatorzy, i to, jak oceniają nasze produkty, niesie się po świecie – i otwiera nam drzwi do tego, żeby producenci zachodni też rozważali nas jako dobrego, godnego zaufania dostawcę.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.